Naga Markets



Akcje amerykańskiej spółki Tesla to jeden z najgorętszych instrumentów na światowych parkietach w ostatnich miesiącach. Mając do dyspozycji standardowe narzędzia analizy technicznej trudno wyrokować gdzie mogą zatrzymać się notowania spółki Elona Muska, jeśli cena wyznacza raz za razem nowe szczyty. Pozostając przy fundamentach, musimy wziąć pod uwagę szereg różnych aspektów.

Czy Morgan Stanley ma rację?

W swojej najnowszej prognozie ekonomiści Morgan Stanley podnieśli cenę docelową Tesli (TSLA) do 1.360 USD i zaktualizowali swój długoterminowy scenariusz wzrostowy, wyznaczając cel na poziomie 2.636 USD. Co warto zaznaczyć, w zeszłym miesiącu firma dwukrotnie rewidowała prognozę dla tej spółki. Tymczasem Bill Maurer z portalu seekingaplha.com zastanawia się z jakimi wyzwaniami będzie zmagać się amerykański producent samochodów elektrycznych. Poza oczywistymi jak możliwy nawrót pandemii koronawirusa, autor wskazuje kilka innych czynników, które mogą wpływać na zmianę cen.

Konkurencja

Druga połowa roku 2020 to czas, na który czekało wielu entuzjastów pojazdów elektrycznych. Polestar 2 rozpoczął dostawy w Europie,  Volkswagen ma ruszyć w przyszłym miesiącu, a Ford Mustang Mach-E ma zacząć szturmować ulice jeszcze w tym roku. Za Wielkim Murem również nie próżnują – Xpeng, Nio i kilka innych chińskich firm wprowadza na rynek kolejne modele samochodów elektrycznych.

Mimo rosnącej konkurencji, Tesla spodziewa się największego kwartalnego skoku sprzedaży samochdów. Obniżki cen w 2. kwartale będą obowiązywać przez cały kwartał, a w 3. kwartale obniżono również ceny za Model Y i wykonaną w Chinach wersję dalekiego zasięgu Model 3. Spółka zaprezentowała również program leasingowy dla Modelu Y w USA i Kanadzie (oraz kanadyjskiego Modelu 3).

W chwili obecnej analitycy nadal uważają, że Tesla nie osiągnie w tym roku oczekiwanego poziomu sprzedaży 500 000 sztuk. Na podstawie obecnych szacunków i niektórych prognoz, wydaje się, że średnia prognoza przychodów analityków na III i IV kwartał zakłada, że Tesla dostarczy około 452 tys. pojazdów w tym roku, a w III kwartale – około 124,5 tys. Sztok – co nadal byłoby rekordem dla spółki w ujęciu kwartalnym.

Notowania akcji Tesla. Źródło: capital.com

Tesla w S&P 500

Jednym z głównych powodów tegorocznego rajdu była nadzieja na wejście akcji Tesli do indeksu S&P 500. Tesla w ubiegłym kwartale spełniła wszystkie kryteria dotyczące potencjalnego wejścia (m.in. osiągnięcie zysku przez co najmniej cztery kwartały z rządu, kapitalizacja przynajmniej na poziomie 8,2 mld USD). W S&P 500 nie ma ustalonego terminu ogłoszenia zmian, więc nie można określić, kiedy pojawi się informacja o wejściu Tesli w skład indeksu.

Elon Musk sprzeda udziały?

Autor tekstu wskazuje na jeszcze jeden nieoczywisty problem. W zeszłym tygodniu senator Bernie Sanders zaproponował ustawę „Make Billionaires Pay Act”, która nałożyłaby „jednorazowy 60% podatek od zysków amerykańskich miliarderów osiągniętych między 18 marca 2020 a 1 stycznia 2021”. Byłaby to odpowiedź na zjawisko, kiedy dziesiątki milionów amerykańskich pracowników pozostają bez pracy, a wielu właścicieli amerykańskich firm o dużej kapitalizacji, zarobiło dziesiątki miliardów dolarów.

Prezes Tesli byłby jedną z osób w których ten projekt celuje. Na podstawie danych z 5 sierpnia, Elon Musk, miałby zapłacić jednorazowy podatek w wysokości 27,5 miliarda dolarów. Szanse na uchwalenie ustawy są niewielkie, ale należy mieć na uwadze, że jeśli ziści się plan Berniego Sandersa – Elon Musk będzie zmuszony sprzedać ogromny pakiet akcji.

HANDLUJ CFD NA AKCJE TESLI NA PLATFORMIE CAPITAL.COM



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here