Alfa Forex

W niniejszym wpisie przedstawiona zostanie odpowiedź na pytanie jednej z czytelniczek portalu DailyPriceAction.com. Sara zadała Justinowi Bennettowi następujące pytanie:

Co sprawia, że trading jest tak trudny?

Z zewnątrz może się wydawać, że trading to proste zajęcie. W końcu jedyne opcje to kup, sprzedaj lub nie rób nic.

Oznacza to, że za każdym razem, gdy podejmujesz działanie masz 50% szans na posiadanie racji. Przynajmniej tak wyglądają szanse na papierze.

Dlaczego trading jest trudny?

Być może ten podstęp jest częścią tego, co sprawia całą trudność. Rynek zwodzi cię, że ​​jest to łatwe, gdy w rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie.

Możesz zadawać sobie pytanie, dlaczego mam w ogóle o tym czytać? Jak czytanie o tym, co czyni trading trudnym ma sprawić, że stanie się łatwiejszy?

Sednem sprawy jest to, że…

Im więcej wiesz o tym, co powstrzymuje cię przed znalezieniem się w miejscu, w którym chcesz być jeśli chodzi o trading, tym łatwiejszy staje się ten proces.

Będziesz także mógł szybciej osiągnąć swoje cele. W końcu, kto by tego nie chciał?

W tym poście podzielę się z tobą kilkoma powodami, dla których uważam, że trading jest bardzo trudny. Zanim skończysz czytać, będziesz lepiej rozumieć, dlaczego się z nim zmagałeś i co z tym zrobić.

W porządku, zaczynajmy!

1. Braki w edukacji

Co sprawia, że trading jest tak trudnym zajęciem? Braki w edukacjiW tym biznesie, wykształcenie nie ma znaczenia. Niezależnie od tego, czy posiadasz stopień licencjata, magistra, czy nawet doktorat, jestem tu, by powiedzieć ci, że nie pomoże ci to zbyt bardzo w tradingu.

Społeczeństwo może uważać cię za osobę wykształconą, ale rynek się tym wcale nie przejmuje.

Prawda jest taka, że ​​nie posiadam żadnego stopnia naukowego. Chodziłem na studia wystarczająco długo, by go zdobyć, jednak w końcu zrezygnowałem.

Szczerze mówiąc, ani razu nie żałowałem tej decyzji. Ktoś może mnie zbesztać za to, że tak mówię, ale wierzę, że istnieje wiele form edukacji; szkoła to tylko jedna z możliwych ścieżek.

W świecie tradingu edukacja bierze się z doświadczenia. Nie ma książek ani lekcji, które skrywają tajemnice konsekwentnych zysków.

Możesz oczywiście uczyć się z książek takich jak czarodzieje rynku. Możesz również uczyć się różnych formacji świecowych z tej czy innej strony internetowej.

W 2014 roku stworzyłem nawet obszar członkowski, dla traderów, którzy poważnie myślą o wzniesieniu swojego tradingu na wyższy poziom.

Jednakże doświadczenia nie da się niczym zastąpić. Jest to prawdą w przypadku każdego zawodu. Wierzę, że w przypadku tradingu, to rynek rynek jest twoim nauczycielem.

Jaki jest zatem najlepszy sposób, by nauczyć się handlować?

Prowadzenie dziennika. To naprawdę świetny sposób na kształcenie się w tradingu.

Korzystaj z dziennika, aby codziennie być na bieżąco ze swoimi obserwacjami. Czy rynek respektował wskazany poziom wsparcia lub oporu? Jeśli tak, czy pojawił się sygnał kupna lub sprzedaży? Jeśli nie, czy należy zmienić położenie poziomu, a może nawet go usunąć?

Rozumiesz o co chodzi. Dokumentując swoje obserwacje każdego dnia, nieświadomie szkolisz swoją podświadomość.

Po kilku miesiącach takich praktyk, będziesz w stanie rozpoznawać formacje przy niewielkim wysiłku. W chwili otwarcia wykresu twoja podświadomość uzyska dostęp do biblioteki formacji i rozpozna je za ciebie.

To może brzmieć zbyt pięknie, aby mogło być prawdziwe, ale mogę cię zapewnić, że ten sposób działa.

2. Ludzie nie lubią losowości

Nigdy nie spotkałem kogoś, kto nie lubił mieć kontroli nad sytuacją. Niezależnie od tego, czy decydujesz, gdzie zjeść obiad, czy ile wydasz na następny dom, lepiej mieć kontrolę.

Nic co dotyczy rynku nie podlega twojej kontroli. Nie możesz zdecydować, jak duży będzie spadek na Eurodolarze, a także nie masz nic do gadania w kwestii tego, czy AUDUSD skieruje się w górę, czy w dół od aktualnej ceny.

To jednak nie pasuje większości ludzi.

Co więc robią? Próbują to kontrolować, wpatrując się w wykres godzinę po godzinie, tak jakby próbowali kontrolować rynek za pomocą telekinezy.

Żartuję, ale również znam to uczucie bezradności.

Kiedy po raz pierwszy zacząłem handlować ponad dekadę temu, miałem poważny problem z odejściem od monitora. Pamiętam jak niezliczoną ilość nocy chodziłem spać długo po północy, ponieważ nie mogłem przestać obserwować moich transakcji.

Wiedziałem, że nie mogę kontrolować rynków, ale z jakiegoś powodu nie mogłem przestać się gapić. Byłem uzależniony od moich transakcji, jednak nie w dobrym tego słowa znaczeniu.

Wiesz zatem, co stało się później?

Podejmowałem fatalne decyzje. Stało się dla mnie jasne, że im dłużej siedziałem przed moimi wykresami, tym gorzej szło mi w tradingu.

Jedną z najważniejszych lekcji, której nauczyłem się przez te lata to zaakceptowanie losowości. Czy nam się to podoba, czy nie, rynki zawsze będą w pewnym stopniu wykazywać losowość.

Dlatego niezbędne jest planowanie każdego możliwego rezultatu. Nawet najlepsze setupy mogą zawieść. Od ciebie zależy, czy będziesz przygotowany.

By zyskać przewagę nad rywalami, koniecznie sprawdź świetną książkę Marka Douglasa “Trading in the Zone”. Nie dostaję nic za to, że polecam tę książkę. Robię to, ponieważ dzięki tej książce nastąpił pozytywny zwrot w mojej tradingowej karierze.

3. Nie ma szefa, nie ma zasad

Co sprawia, że trading jest tak trudnym zajęciem? Brak szefa, brak zasadWiększość z was prawdopodobnie ma pracę. Niezależnie od tego, czy siedzisz za biurkiem, pomagasz klientom przez cały dzień chodząc po sklepie, czy pracujesz pod maską samochodu, prawdopodobnie masz szefa.

Możesz nawet mieć wielu szefów. Dlaczego jedna osoba mówi ci co masz robić, skoro mogą to być dwie lub trzy osoby, prawda?

Znam to uczucie. Pracowałem za biurkiem jako inżynier.

Na papierze miałem trzech bezpośrednich szefów. Oznaczało to trzy osoby, do których musiałem się udawać za każdym razem, gdy potrzebowałem urlopu, wiele spotkań i niekończący się przepływ zadań.

Zasadniczo miałem mnóstwo reguł. W końcu, zlecenie od twojego szefa zazwyczaj zawiera listę reguł wedle, których należy postępować, by uzyskać zadowalający rezultat.

Innym słowy, nie miałem zbyt dużej wolności. Codziennie przychodziłem do pracy, wiedząc co trzeba zrobić i w jakiej kolejności.

Zatem jak w porównaniu do tego wygląda handel na rynku Forex? Czy masz szefa, albo kilku szefów? Czy musisz poprosić o pozwolenie na zwiększenie dźwigni lub dodanie kapitału do salda?

Jeśli nie pracujesz dla firmy tradingowej, odpowiedź na każde z postawionych wyżej pytań brzmi: Nie.

Daje to mnóstwo wolności. Możesz handlować dowolnymi para walutowymi, deponować tyle pieniędzy ile chcesz i zwiększać dźwignię do maksimum.

Możesz także ryzykować, ile chcesz w danej transakcji. Pod wieloma względami jest to przeciwieństwo pracy dla kogoś innego.

Jednak coś za coś…

Jest to jeszcze jeden powód, dla którego musisz opracować zestaw reguł, których będziesz przestrzegał. Sam brak reguł na rynku Forex, aż prosi się byś podejmował niewłaściwe decyzje.

Zasadniczą kwestią jest to, że większość ludzi potrzebuje reguł i procesu, który należy egzekwować, aby odnieść sukces. Jest to tak samo prawdziwe niezależnie od tego czy handlujesz na rynku Forex, piszesz książkę, czy trenujesz do triathlonu.

Jeśli jesteś ciekawy, co powinny zawierać niektóre z twoich zasad, po prostu przejrzyj moje artykuły. Każda lekcja i artykuł są pełne pomysłów, których możesz użyć do skonstruowania własnego procesu i zestawu zasad tradingu na rynku Forex.

Koncepcje zawarte w tym wpisie możesz wypróbować na rachunku u brokera Royal , który oferuje ponad 125 instrumentów handlowych i jest regulowany przez ASIC oraz CySEC >>

4. Cierpliwość jest cnotą

Tak się składa, że to także niewiarygodnie potężna i korzystna cecha dla tradera.

Problem polega na tym, że większości ludzi brakuje cierpliwości. Niezależnie od tego, czy stoisz w kolejce przy kasie, czy czekasz na nadejście paczki, ludzie nie lubią czekać.

Ironia polega na tym, że czekanie jest fundamentem dobrego tradingu.

Tak naprawdę, jeśli nie spędzasz większości swojego czasu siedząc i czekając, robisz coś nie tak. Najprawdopodobniej to “coś” jest traceniem pieniędzy na słabych setupach.

Zróbmy na chwilę krok w tył i połączmy fakty.

Nie sądzę, by ktokolwiek się nie zgodził, że większości ludzi brakuje cierpliwości. Nie wszystkim oczywiście, ale z mojego doświadczenia wynika, że większość ma z tym problem. 

Analogicznie, większość inwestorów traci pieniądze. Ponownie, nie wszyscy, ale większość.

Czy to przypadek, czy jest w tym coś więcej?

Po ponad dziesięcioletnim doświadczeniu na rynku mogę zagwarantować, że nie jest to zwykły zbieg okoliczności. Fakt, że większość ludzi cierpi na brak cierpliwości, a większość traderów traci pieniądze stanowi bezpośrednią korelację, którą można odkryć w tym biznesie.

Jakie jest rozwiązanie?

Oczywiście, będzie to większa cierpliwość podczas tradingu. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, prawda? Gdyby każdy mógł po prostu “mieć więcej cierpliwości”, byłoby o wiele więcej zarabiających traderów.

Dobrą wiadomością jest natomiast to, że istnieje kilka prostych reguł, których zastosowanie może pomóc zaradzić na brak cierpliwości.

Używaj interwału dziennego

Dzięki temu zyskasz nie tylko skuteczniejsze sygnały kupna i sprzedaży, ale także pomoże trochę spowalnić działanie.

Zamiast gorączkowo szukać następnego setupu, interwał dzienny pozwala ci odczekać kilka dni.

Może to zabrzmieć niezbyt dobrze, dopóki nie przypomnisz sobie, że mniej znaczy więcej, gdy handlujesz na rynku Forex.

Celuj w jeden lub dwa setupy tygodniowo

Daj sobie tygodniowy limit jednej lub (co najwyżej) dwóch transakcji. Jeśli osiągniesz tę liczbę we wtorek, kończysz handel na ten tydzień.

Od ciebie zależy, czy będziesz odpowiedzialny, bo jak wspomniałem powyżej, ty jesteś szefem. Nikt inny nie da ci po łapach, kiedy będziesz próbował wejść w kolejną transakcję.

Wszystko zależy od Ciebie. Zapisz swój tygodniowy limit, miej go na widoku i nie odstępuj od tego postanowienia.

Przestrzegaj tej zasady przez co najmniej miesiąc i sprawdź, czy Twoje wyniki się poprawią. Jestem przekonany, że tak właśnie będzie.

Przestań tak bardzo się starać

Tak, dobrze to przeczytałeś. Łatwo jest myśleć, że im bardziej próbujemy, tym będziemy lepsi i tym więcej pieniędzy zrobimy.

Jednak trading jest inny. Podczas gdy zwiększanie wysiłku zmierzając do osiągnięcia celu, jakim jest przebiegnięcie maratonu, może przyspieszyć ten proces, “staranie się bardziej”  w przypadku tradera na rynku Forex może być katastrofalne.

W ten sposób możesz wykończyć swój rachunek. Doświadczasz serii strat, więc co robisz? Starasz się odzyskać utracone pieniądze.

Zobacz też: Jak wchodzić na rynek przed wybiciem?

Wiesz, co będzie dalej. Tracisz jeszcze więcej pieniędzy, prawda?

Jeśli bardzo się starasz i myślisz o rynku w dzień i w nocy, ale wciąż się z nim zmagasz, postaraj się przestać tak bardzo przejmować rynkiem.

Daj twoim celom w tradingu trochę oddechu i pozwól, by proces działał za ciebie.

Podsumowanie

Mógłbym przez kilka dni mówić o tym, dlaczego ludzie nie są stworzeni do bycia wielkimi traderami, a przynajmniej nie od urodzenia. Rynki są skonstruowane tak, by żerować na naszych emocjach i są niewiarygodnie dobre w tym co robią.

Oznacza to, że początkowo nie będziesz świetnym traderem. Ważne jest, by zaakceptować to jako fakt i skupić się na procesie.

Tak, skuteczny trading na rynku Forex jest niesamowicie trudny, ale nie dlatego, że jest skomplikowany lub wymaga jakiejś formy zaawansowanej edukacji.

Jest trudny, ponieważ ty go takim czynisz.

Możesz się ze mną nie zgodzić i to jest w porządku. Jestem do tego przyzwyczajony. Do licha, ktoś nie zgadza się ze mną za każdym razem, gdy kupuję lub sprzedaję na rynku.

To prawda, jesteś swoim najgorszym wrogiem w tym biznesie. Niezależnie od tego, czy ryzykujesz zbyt wiele, zbyt często handlujesz, grasz na newsach, czy wszystko na raz, wszystko to także twój wybór.

Nie tworzysz procesu i zestawu zasad, ponieważ rynek jest zbyt trudny do odczytania. Tworzysz zasady, aby chronić siebie przed własnymi impulsami i emocjami.

Miej to na uwadze kiedy poruszasz się po rynku, a gwarantuję, że uznasz ten proces za przyjemniejszy.

Więcej od Justin Bennett:


dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic.pl znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Powyższy artykuł pochodzi z portalu DailyPriceAction.comktórego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.

STO

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here