Naga Markets



co-przyniesie-czerwiec-na-rynWęgiel traci dominację w USA po 134 latach, cena złota w górę o 14% w tym rokukach-towarowychMiniony tydzień obfitował w wiele istotnym wydarzeń. W gąszczu spraw związanych z tym wszystkim co dzieje się wokół Hongkongu, fali protestów poprzedzonych tragedią w Minnesocie, czy wreszcie przesuwaniem się centrum pandemii w stronę Ameryki Południowej i do Rosji, niemal niezauważalnie na rynek paliw (i nie tylko) dotarła pewna historyczna informacja.

Energia odnawialna głównym źródłem energii w USA

Otóż US Energy Information Administration (EIA) poinformował, że w 2019 r. w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy od 134 lat zużycie energii odnawialnej (głownie wiatru i słońca) było większe niż to oparte na węglu. EIA fakt ten określa kamieniem milowym w dziejach amerykańskiej energetyki, dodając, że po raz pierwszy od czasów rewolucji przemysłowej odnawialne źródła energii wyprzedziły węgiel. Zeszłoroczny spadek zużycia węgla w Stanach Zjednoczonych wyniósł  –15 %, i był to szósty rok ,,zjazdu”. W następstwie czego zastosowanie węgla w USA znajduje się na najniższym poziomie od 1964 r.

Od początku br. kontrakty ICE Rotterdam Coal straciły ze swej wartości –17 %. Dekarbonizacja postępuje i nie ma od niej odwrotu. Z czasem tendencje związane z ogólnym odchodzeniem od paliw kopalnych w strukturalny sposób dadzą o sobie znać także na rynku ropy. Póki co, jest on mocno rozchwiany i stwarza w związku z tym niebywałe okazje. W maju stopy zwrotu z dwóch benchmarkowych notowań były imponujące, w przypadku Brent: +56 % (wzrost do 37,84 USD/bbl), a WTI aż +136 % (wzrost do 35,49 USD/bbl). Teraz zaostrzający się konflikt USA – Chiny, budzi uzasadnione obawy, zatem czerwiec może być na rynku ropy miesiącem znacznie bardziej stonowanym. Oznaczałoby to, że trend boczny dla oczekujących kontynuacji marszu w górę, wcale nie byłby może jeszcze najgorszym scenariuszem.

Złoto mocno rośnie na przestrzeni kilku miesięcy

Podobnie można ocenić sytuację na rynku złota. Wzrost notowań ,,żółtego metalu” o +14 % od początku roku, to jak na okres pięciu miesięcy doprawdy już sporo. Tym bardziej, że np. inflacji w Stefie Euro nie widać. Na tle zwalniającego przypuszczalnie złota – swoją relację do kruszcu może natomiast poprawić srebro, zwłaszcza, że ma dokąd rosnąć z progresją YTD oscylującą wokół +3 %. Poza tym, obserwowane właśnie starcie o dominującą narrację dla rynku kryptowalut, pomiędzy ekspertami Goldmana Sachsa dla których: ,,nie są to aktywa”, a analitykami JP Morgan Chase & Co., którzy przyglądają elektronicznym walorom z coraz większą uwagą, mogą wprowadzić sporą rozterkę. Zaś taki metal jak srebro jest i dość pewny, i chyba, zwłaszcza w relacji do złota – ciągle jeszcze bardzo tani. Czerwiec powinien przynieść zwiększone zainteresowanie rynkiem towarów rolno – spożywczych, ponieważ będzie to praktycznie ostatni miesiąc przednówkowy w Europie. Regionie, który produkuje ogromne ilości żywności, i to rożnej, lecz w coraz większym stopniu boryka się w problemami suszy. W Belgii, a zatem kraju który ma najniższy wraz z Polską poziom wód gruntowych dzieje się już pod tym względem doprawdy tragedia. Całe ogromne połacie pól uprawnych zamieniają się w wyschnięto skamielinę.

W maju z niespełna dwuprocentowym spadkiem ,,pod kreskę” znalazły się tylko mączka sojowa i twarda czerwona pszenica typu Kansas. Zyskiwały zaś pozostałe towary, a najbardziej z nich polecane od dłuższego czasu do obserwacji na naszych stronach: ryż i owies, które w minionym miesiącu podrożały odpowiednio o +17,3 % i 14,4 %, a od początku roku: +29, % i 11,0 %.

Maj był dość obiecujący dla hodowców ,,mięsa czerwonego”, zyskiwały bowiem kontrakty na wołowinę (młodą o +5,4 %, a bydło: +18,2 %) i wieprzowinę (tusze: +2,7 %). Jeśli pasze będą drożeć, a o tym się zapewne już wkrótce przekonamy, to ceny mięsa w miejscu stać raczej nie będą.

Przy odbudowujących się cenach paliw, poprawiają się na ogół też notowania kukurydzy, trzciny cukrowej i rzepaku. Z drugiej strony, efekt ultra niskich cen paliw rolniczych może już powoli dobiegać końca, zatem koszty produkcji zwierzęcej także nie powinny spadać. Natomiast wspomniana bliska zeru inflacja w Strefie Euro sprawę może tylko komplikować. W Niemczech protesty rolników przybierają ponownie na sile. Na tym tle w Polsce jeszcze jakoś dziwnie spokojnie…

Warto zobaczyć również: 



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here