Naga Markets


usa chiny wojna handlowaW miniony piątek Stany Zjednoczone zdecydowały o wprowadzeniu wyższych ceł na chińskie towary sprowadzane do USA o łącznej wartości 200 mld USD. Kilka dni później przedstawiciele Państwa Środka zapowiedzieli zwiększenie własnych taryf o wartości 60 mld USD. Mają one wejść w życie 1 czerwca i objąć około 5000 produktów. Dokąd zmierza konflikt i czego oczekiwać w najbliższych tygodniach? Eksperci z dużych banków inwestycyjnych zabrali w tej sprawie głos.


Zobacz również: Geopolityka: 5 największych zagrożeń i co możesz z tym zrobić

Wojna handlowa: Sytuacja powoli się stabilizuje – Danske Bank

Piet P.H. Christiansen, starszy analityk w Danske Banku uważa, że sytuacja nieco się uspokoiła między Stanami Zjednoczonymi, a Chinami w sprawie wojny handlowej, bez eskalacji nowych problemów, które mogłyby ponownie wznowić konflikt.

TNo deal w sprawie umowy handlowejrump napisał wczoraj na Twitterze: Kiedy nadejdzie odpowiedni czas, zawrzemy umowę z Chinami. Po dodaniu, że musi to być korzystne dla USA, napisał: To się stanie i będzie dużo szybsze niż ludzie myślą!. Można odnieść wrażenie, że za każdym razem, gdy giełdy spadają, Trump zaczyna tweetować o nadchodzącej transakcji. Jednak nastroje nacjonalistyczne rosną po obu stronach, co może jeszcze bardziej utrudnić zawarcie umowy w przyszłości.

Jedno z kluczowych wyzwań dotyczy chęci Chin do zmiany przepisów, co jest najwyraźniej sporym wyzwaniem dla polityków Chin, ale także jeden z kluczowych wymogów USA. Czy Trump będzie gotów poświęcić to żądanie? Następną rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę jest to, czy w pewnym momencie zostanie ogłoszona nowa runda rozmów lub potencjalna rozmowa telefoniczna między Xi i Trumpem. Nowe rozmowy nie gwarantują jednak porozumienia i coraz bardziej prawdopodobne jest, że dla obu stron potrzeba będzie większego stresu związanego z rynkami finansowymi, aby poczuć wystarczającą presję na znalezienie kompromisu. Negocjacje mogą się przeciągnąć poza II kw. 2019 roku – napisano w raporcie.

Dodając do czynników ryzyka ekspert zauważ również, że do soboty, 18 maja, Donald Trump musi zdecydować o wielkości taryf na europejskie pojazdy. Chociaż nie spodziewa się, aby Trump rzeczywiście je wprowadził, to powinniśmy mieć na uwadze potencjalne nowe czynniki ryzyka dla gospodarki europejskiej i światowej.

Jeśli prezydent USA zdecyduje się na cła, taryfy zostaną wdrożone w ciągu 15 dni. Może też opóźnić ich wprowadzenie o 180 dni, jeśli rozpoczną się negocjacje z UE (ta druga opcja wydaje się być obecnie bardziej prawdopodobna) – dodano.

Wojna handlowa USA-Chiny: Czego można się spodziewać w przyszłości? – ABN AMRO

usa chiny wojna handlowaArjen van Dijkhuizen, starszy ekonomista w ABN AMRO sugeruje, że trudno jest przewidzieć w jaki sposób będą przebiegały negocjacje między USA, a Chinami.

Ekspert zauważa, iż nawet potencjalna krótkoterminowa umowa nie będzie oznaczać, że ​​napięcia między dwoma mocarstwami całkowicie znikną, z pewnością nie na froncie technologicznym. Strategiczna konkurencja między gospodarką dominującą na świecie, (USA) a szybko rozwijającą się potęgą (Chiny) jest zjawiskiem naturalnym i powinna się utrzymać. Mimo to analityk nadal uważa, że istnieje pewna równowaga i wzajemna zależność gospodarcza, która powinna zapobiegać zbyt silnemu wzrostowi eskalacji.

Negatywne skutki dla amerykańskich rynków akcji lub amerykańskiej gospodarki (których spodziewamy się w latach 2019-20) nie są mile widziane przez prezydenta Trumpa, który chce zostać ponownie wybrany w przyszłym roku. Z kolei Chiny z pewnością nie chcą przedłużającej się wojny gospodarczej z największym partnerem eksportowym. Uważamy, że zaprzestanie negocjacji jest nadal mało prawdopodobne. Rozmowy mogą zostać wznowione w ramach przygotowań do potencjalnego spotkania Trump-Xi pod koniec czerwca (podobno delegacja USA udaje się ponownie do Chin, chociaż nie wspomniano jeszcze o harmonogramie). Jednak na obecnym etapie nie możemy mieć do tego silnego przekonania: w tej chwili jedyną pewnością jest to, że niepewność pozostanie na rynkach przez dłuższą chwilę – wskazano w raporcie.

Kurs juana stabilny nawet przy rozczarowujących danych – ING

Według Iris Pang, ekonomisty z ING, chiński juan jest bardziej narzędziem politycznym w wojnie handlowej niż narzędziem ekonomicznym, co potwierdza dzisiejszy rozczarowujący odczyt chińskich danych.

Mimo że dane niespodziewanie zwolniły, kurs pary walutowej USD/CNY nieznacznie spadł. Innymi słowy, juan umocnił się z wczorajszych 6,8758 do 6,826. Niewielka aprecjacja juana prawdopodobnie wynika z bardziej optymistycznego nastroju USA w sprawie negocjacji handlowych – uważa Pang.

Ekspert wskazuje, że zarówno USD/CNY, jak i USD/CNH będą nadal poruszać się razem z panującym sentymentem w stosunku do wojny handlowej. Jeśli Chiny i USA spotkają się na zbliżającym się spotkaniu G20 w czerwcu, juan powinien zyskać, a kurs USD/CNY spaść do poziomu 6,75. Za nim jednak się to stanie analitycy z ING oczekują, że zmienność pozostanie wysoka.

Zobacz również: Fundusze kupują dolary, rośnie popyt na jena. Prognoza kursu dużych banków dla EUR/USD i USD/JPY

Kurs USDCNY w środę 15 maja 2019
tradingview.com


tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

echo adrotate_group(47, 0, 0, 0);

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here