Naga Markets



źródło: www.businessinsider.com
źródło: www.businessinsider.com

Tajemnicą nie jest fakt, że w obecnej chwili Chiny to jeden z największych posiadaczy amerykańskich papierów dłużnych. Czy w związku z tym Amerykanie powinni poważnie przejąć się obecnymi działaniami Kraju Środka, który masowo pozbywa się długu USA? Rodzi to bowiem pytania, czy Chiny nadal będą pożyczać Waszyngtonowi pieniądze na finansowanie federalnego deficytu. W tym momencie się na to nie zapowiada – Kraj Środka sam potrzebuje bowiem pieniędzy w celu walki ze spowalniającym wzrostem gospodarczym.


Ponad bilion USD w obligacjach

Chiny w czerwcu znajdowały się w posiadaniu $1,3bln amerykańskich obligacji – żaden inny kraj na świecie nie skupuje papierów dłużnych USA w tak dużych ilościach. W sierpniu jednak rezerwy pieniężne Chin stopniały o rekordowe $94 miliardy – zgodnie z danymi banku centralnego – do poziomu $3,6bln. Analitycy zgodnie twierdzą, że było to spowodowane przede wszystkim zmniejszeniem liczby posiadanych amerykańskich obligacji.

Obecna wyprzedaż oraz potencjalne ryzyko zaprzestania skupu długu Stanów Zjednoczonych w najbliższej przyszłości podnosi pytania odnośnie możliwego wzrostu kosztów kredytowania, które ponoszą Amerykanie. Część tego scenariusza może się już realizować – kiedy bowiem rynek akcji staje się wyraźnie turbulentny, inwestorzy uciekają w stronę bezpieczniejszych bonów skarbowych i ich rentowności opadają. Miniony sierpień pomimo swojej ekstremalnej zmienności nie przyniósł jednak osunięć rentowności obligacji, a ich delikaty wzrost.

Za ruch ten po części odpowiadało z pewnością oczekiwanie na podwyżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, jednak uczestnicy rynku podejrzewają, że nietypowe zachowanie rynku akcji jest wywołane właśnie chińską wyprzedażą papierów.

Zobacz również: Chiny tną PKB za zeszły rok – bank centralny nie widzi problemu

Chiny gromadzą gotówkę

Jak twierdzi jeden z głównych analityków technicznych ICAP – Walter Zimmerman – jedyne rozwiązanie jakie obecnie pozostało Chinom to właśnie sprzedaż obligacji i kupno własnej waluty. Odpływy kapitałowe z Kraju Środka osiągnęły rekordowe poziomy, a juan cały czas znajduje się pod bardzo silną presją sprzedażową. Warto jednocześnie zauważyć, że chiński rynek akcji stracił w czasie kilku wakacyjnych miesięcy prawie połowę swojej wartości.

Chiny nie chcą pogrążyć Ameryki

Chociaż część ekspertów twierdzi, że chińskie działania mają na celu podtopić amerykańską gospodarkę – wyprzedaż tak ogromnej ilości obligacji spowoduje bowiem wzrost kosztów kredytowania – to w rzeczywistości Kraj Środka posiada całkowicie inne intencje. Pekin skupia się na swojej własnej gospodarce – poprzez wyprzedaże papierów amerykańskich liczy na spowolnienie i odwrócenie spadków obserwowanych na własnej walucie.

Dlaczego jednak miałoby to spowodować wzrost kredytowania w samym USA? Wywoła bowiem wzrost rentowności amerykańskich papierów dłużnych. Te wykorzystywane są natomiast jako jedna ze składowych do ustalania wysokości kosztów kredytowania w przypadku kart kredytowych i kredytów hipotecznych. Może to więc negatywnie wpłynąć na odbudowę rynku nieruchomości oraz ponowne spowolnienie korzystnej dynamiki.

Jak na razie amerykański rynek akcji nie wycenia poważniej obaw odnośnie chińskich działań. Rentowność 10-latków USA znajduje się na niezmiennym poziomie 2.22% od miesiąca. Zapotrzebowanie na amerykański dług jest cały czas bardzo wysokie – szczególnie gdy rentowności gospodarek takich jak Niemcy lub Japonia są na bardzo niskich poziomach.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here