Naga Markets


flaga chinWszystko wskazuje na eskalację konfliktu handlowego pomiędzy dwoma mocarstwami USA, a Chinami w przyszłym roku. Kolejne cła duszą gospodarki obu krajów, jednak najprawdopodobniej to Państwo Środka jako pierwsze będzie musiało wywiesić białą flagę. Rząd chcąc ratować wzrost gospodarczy powrócił do starych nawyków zadłużeniowych. Gwałtowny wzrost długu to efekt zwiększonej stymulacji chińskiej gospodarki, która pod naciskiem Stanów Zjednoczonych walczy, aby nie popaść w recesję. 


Ogromna sterta długu 

Analitycy z Commerzbanku w swoim najnowszym raporcie zwrócili uwagę, że Chiny “siedzą” na ogromnym długu, co w ich ocenie może okazać się problemem niemożliwym do rozwiązania. 

– Władze Chin doskonale widzą rosnące ryzyko długu, lecz nadal nie posiadają przekonującego i skutecznego podejścia do rozwiązania tego problemu. Dzięki m.in. ściślejszej regulacji sektora bankowego, redukcji jawnych i ukrytych gwarancji państwowych oraz stopniowemu wzrostowi kosztów finansowania, chińskim władzom udało się ustabilizować poziom zadłużenia w 2016 i 2017 r. – zauważają eksperci. 

– Kampania oddłużeniowa miała być kontynuowana w 2018 r., ale spór handlowy ze Stanami Zjednoczonymi zagroził wzrostowi gospodarczemu Chin, w wyniku czego najwyraźniej powrócono do starych wzorców wspierających gospodarkę. Poziom zadłużenia ponownie rośnie i to w sposób gwałtowny. Dług rządu, gospodarstw domowych i firm spoza sektora finansowego wynosi obecnie ponad 260% PKB. To czyni Chiny liderem wśród rynków wschodzących – czytamy w raporcie.

– Uważamy, że polityka wzrostu zadłużenia będzie prawdopodobnie kontynuowana, ponieważ od drugiego kwartału 2018 r.  Ludowy Bank Chin ponownie przeszedł na bardziej akomodacyjną politykę pieniężną, głównie ze względu na spowolnienie gospodarcze i napięcia handlowe. W związku z ponownym wzrostem długu korporacyjnego w Chinach uważamy, że pozostanie on kluczową kwestią dla chińskiej gospodarki w najbliższych latach – dodano.

Zobacz również: Wojna handlowa może potrwać 20 lat

Jeszcze nie jest za późno na wolnorynkowe rozwiązania

Prezydent Chin, Xi Jinping– Dalszy wzrost będzie uzależniony od inwestycji, które jak dobrze wiemy nie mogą być realizowane bez kredytów. Taka strategia wiąże się z kosztem – przynajmniej chwilowo – wyższego bezrobocia, a zatem niższą konsumpcją, która tymczasowo zahamuje wzrost, ale przyczyni się do trwałego i długoterminowego wzrostu. Jednakże poprawa gospodarcza wymagałaby również fundamentalnej reformy obecnego systemu gospodarczego Chin, od wszechobecnej kontroli państwa po dystrybucję zasobów opartą na zasadach rynkowych. Nie uważamy, aby wiodąca klasa polityczna była skłonna oddać znaczną część swojej kontroli i władzy nad gospodarką – zauważyli analitycy. 

– Wydaje się, że Chiny wciąż są przyłapane na modelu wzrostu, który nadal opiera się na finansowanych kredytami i nieefektywnych inwestycjach. Ponieważ wzrost jest nadal umiarkowany, inwestycje stają się coraz mniej wydajne. Jest oczywiste, że taki scenariusz nie jest trwały, a podatność na zagrożenia wzrasta z upływem czasu i może ostatecznie doprowadzić do kryzysu finansowego i destrukcyjnych skutków. Chociaż uważamy, że nie jest jeszcze za późno, aby uniknąć tego scenariusza, zmiana go staje się coraz trudniejsza wraz ze wzrostem poziomu zadłużenia, co ogranicza możliwości przeprowadzenia reformy strukturalnej – dodano. 

Rekomendacje dużych banków publikujemy przy wsparciu brokera STO.Zostań klientem STO i otrzymuj tygodniowe Big Bank Report

Niskie stopy zwiększą ryzyko kursowe

znak drogowy z napisem volatility ahead– Aby złagodzić obciążenie zadłużeniem przedsiębiorstw, PBoC musiałby utrzymać stopy procentowe na niskim poziomie. W związku z tym CNY będzie pod presją podaży, w szczególności tak długo, jak Fed będzie kontynuował zacieśnianie swojej polityki pieniężnej. Jednakże, ponieważ spodziewamy się, że cykl podwyżek stóp Fed zostanie zakończony w 2019 roku, może to w przeciągu kilku miesięcy zmniejszyć presję na wzrosty pary USD/CNY, co jest jednym z głównych powodów, dla których nadal widzimy szansę, że PBoC będzie w stanie skutecznie obronić poziom 7,00. Scenariusz ten opiera się jednak na założeniu, że chociaż konflikt handlowy z USA nie zostanie ostatecznie rozwiązany w przyszłym roku, to również eskalacja nie będzie w interesie negocjujących partnerów – spostrzegli eksperci. 

Chiny na rozdrożu w 2019r. Silny wzrost zadłużenia uratuje gospodarkę przed recesją?

– Ponadto chińscy kredytobiorcy znacznie zwiększyli zagraniczne zadłużenie od 2016 r. W rezultacie dług zagraniczny Chin silnie wzrósł w ostatnich latach, co sugeruje, że chińskie przedsiębiorstwa są w coraz większym stopniu narażone na ryzyko kursów walutowych, które wymagają odpowiedniego zabezpieczenia. Juan chiński prawdopodobnie pozostanie pod presją deprecjacji, o ile długookresowa perspektywa wzrostu nie ulegnie znacznej poprawie. Aby tak było, Chiny musiałyby rozwiązać kwestię długu korporacyjnego na czas i na stałe, o ile nadal możliwa jest restrukturyzacja zadłużenia bez wywołania chaosu w branży przemysłowej i finansowej – dodano. 

Zobacz również: Konflikt USA – Chiny ma ogromny wpływ na świat. Co dalej z kursem USD/CNY?

– Naszym głównym celem w 2019 r. będzie opracowanie wiarygodnych mierników wydajności, które mogą dać nam wskazówki, czy chiński rząd będzie starał się uzyskać bardziej efektywną dystrybucję nowych kredytów. Dopóki brakuje takich przesłanek, pozostajemy pesymistyczni dla gospodarki Państwa Środka i przewidujemy dalsze spowolnienie wzrostu do 6,3% r/r w 2019 r. i dalsze osłabianie juana chińskiego – podsumowano.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here