Naga Markets



BitcoinGBL, przedsiębiorstwo będące chińską giełdą wirtualnej waluty Bitcoin posiadające siedzibę w Hongkongu rozpłynęło się najprawdopodobniej w powietrzu. Ślad o jego przedstawicielach zaginął razem z 25 milionami renminbi (oficjalna nazwa yuana), czy też 4 milionami dolarów – na tyle wyceniono bowiem fundusze klientów, którzy powierzyli swoje środki przedsiębiorstwu.

Jak wspominaliśmy jakiś czas temu, chińscy inwestorzy wręcz zakochali się w wirtualnej walucie co ostatecznie doprowadziło do osiągnięcia przez Bitcoiny rekordowych cen od początku ich istnienia. Pomimo tego, że mamy tutaj do czynienia z wirtualną walutą nie ominął jej scenariusz doskonale znany na wszystkich rynkach finansowych. Dynamiczny wzrost popularności sprawia, że inwestowaniem zaczynają interesować się „ludzie z ulicy” nie mający często żadnej wiedzy na ten temat. Zaraz za nimi podążają natomiast oszuści, którzy próbują dorobić się na nieuczciwych praktykach, naiwności oraz niewiedzy uczestników rynku.

Chociaż giełda miała posiadać swoją fizyczną siedzibę, to jedyne informacje na jej temat znajdowały się jedynie na stronie btc-glb.com założonej 9 maja 2013 roku. W śród internetowej społeczności bitcoinowej nowa giełda wymiany bardzo szybko wzbudziła podejrzenia. GBL nie dostarczał żadnych danych kontaktowych na swojej stronie, a serwer witryny znajdował się najprawdopodobniej w Pekinie co mogłoby zaprzeczać faktom, że GBL działało w Hong Kongu.

Dla ponad tysiąca inwestorów ten grubymi nićmi szyty interes nie wydał się niczym podejrzanym. Nie zwrócili oni uwagę na oczywiste znaki ostrzegawcze i w końcu zostali za to ukarani. 26 października GBL zniknął bez śladu, a według raportów chińskich mediów klienci stracili wszystkie swoje pieniądze. Po trzech tygodniach od tego wydarzenia dalej nie wiadomo czy uda się namierzyć oszustów, a tym bardziej odzyskać ponad 4 miliony dolarów należące do inwestorów.

Za forexmagnates.com



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here