Naga Markets



Ceny usług w Polsce rosną o 7,2% r/r, podaje GUS
źródło: www.tfmetalsreport.com

Potwierdził się wstępny szacunek GUS dotyczący inflacji we wrześniu. Ceny były wyższe niż przed rokiem o 3,2 proc. Najbardziej do tego przyczyniły się droższe usługi.

Inflacja nie ustępuje

Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych był we wrześniu o 3,2 proc. wyższy niż rok wcześniej. Wbrew wcześniejszym oczekiwaniom sporej części ekonomistów, presja inflacyjna ani myśli ustępować. Wskaźnik w górę ciągną głównie ceny usług, które we wrześniu poszły w górę o 7,2 proc., w porównaniu do września ubiegłego roku. Jednocześnie ceny towarów zwyżkowały o zaledwie 1,7 proc. Mniej zamożnej części społeczeństwa, ulgę sprawił wolniejszy, sięgający 2,8 proc., wzrost cen żywności, której udział w budżetach domowych tej grupy jest największy. Miesiąc wcześniej żywność drożała o 3 proc. Wyraźna tendencja spadkowa w tym zakresie widoczna jest już szósty miesiąc z rzędu. Warto przypomnieć, że w pierwszych miesiącach obecnego roku ceny żywności szły w górę w tempie 7,5-8 proc. W mniej więcej stałym tempie od kilku miesięcy drożeją wyroby tytoniowe i napoje alkoholowe. We wrześniu podwyżka w tych kategoriach wyniosła 4,7 proc. Te pierwsze podrożały o 7,1 proc., zaś za „procenty” trzeba było płacić o 3,7 proc. więcej. Nadal utrzymuje się wysoka, sięgająca 7,3 proc., dynamika wzrostu kosztów związanych z użytkowaniem mieszkania i nośnikami energii. Dla młodszej części społeczeństwa, mającej na utrzymaniu dzieci w wieku szkolnym, wysokim obciążeniem pozostają rosnące o 5,8 proc. koszty związane z edukacją, co z pewnością jest po części pochodną sytuacji związanej z pandemią koronawirusa. Ten sam powód jest w dużej mierze źródłem sięgającego 5 proc. wzrostu cen towarów i usług  dotyczących zdrowia. Trzeba jednak zauważyć, że wrześniowy wzrost jest nieco niższy niż w poprzednich miesiącach, gdy sięgał 5,4-5,5 proc. Koszty edukacji utrzymują wysoką dynamikę, zbliżoną do tej z poprzednich miesięcy. Nieoczekiwanie mocno, bo aż o 5,5 proc. w górę poszły  ceny związane z telekomunikacją. Widać tu zdecydowaną zmianę polityki firm telekomunikacyjnych. Przez większą część roku 2018 i 2019 r. ceny usług i sprzętu spadały. Jeszcze w pierwszych miesiącach obecnego roku podwyżki sięgały 1,9-2,4 proc.. Silniej w górę zaczęły iść wraz z wybuchem pandemii. Usługi zdrożały o 6,2 proc., zaś ceny sprzętu były nizsze niż przed rokiem o 10,8 proc. Wrzesień przyniósł także spory, wynoszący 5,3 proc. wzrost cen płaconych w hotelach i restauracjach, co także związane było z pandemią, w kontekście wyższych kosztów, ale także zwiększonym ruchem turystycznym w kraju, kosztem ograniczonych wyjazdów zagranicznych. O 2 proc. mniej trzeba było płacić za odzież i obuwie, zaś ceny transportu poszły w dół o 4,9 proc.

Spośród towarów żywnościowych nadal utrzymywała się wysoka, sięgająca 8,4 proc. dynamika cen pieczywa. Ma to zapewne związek zarówno z wyższymi cenami energii, jak i drożejącą o 6,4 proc. mąką. We wrześniu o 7,6 proc. droższe niż przed rokiem były wędliny, ale za to o 0,6 proc. potaniało mięso wieprzowe, a za drób trzeba było płacić o 3,4 proc. mniej. O 6,7 proc. droższe było mleko. Za owoce trzeba było płacić o 13,5 proc.. więcej niż rok wcześniej, ale za to o 5,8 proc. potaniały warzywa.

Wciąż utrzymuje się wysoka, sięgająca 50,4 proc. dynamika kosztów związanych z wywozem śmieci. O 11,7 proc. droższa niż przed rokiem jest energia elektryczna, za to nieznacznie, o 4,3 proc. potaniał gaz. Za usługi lekarskie trzeba było płacić aż o 9 proc. więcej niż przed rokiem. Opłaty radiowo-telewizyjne poszły w górę o 10,6 proc. Fryzjerzy i kosmetyczki liczyli sobie za swoje usługi o 13,3 proc. więcej niż rok wcześniej. O 12,6 proc. droższe były usługi związane z opieką społeczną. Niezmiennie bardzo dynamicznie, tym razem o 40 proc. rosną ceny usług finansowych, liczone przez banki i inne instytucje.

Co do dalszego rozwoju zjawisk inflacyjnych nie ma jednoznacznych wskazań i opinii. Większość ekonomistów przyjmuje założenie, że spowolnienie gospodarcze, związane z pandemią, a co za tym idzie pogorszenie się sytuacji na rynku pracy oraz ostrożniejsze podejście gospodarstw domowych do zakupów, będzie sprzyjało obniżeniu się wskaźnika inflacji. Z drugiej strony, to założenie do tej pory nie znajduje potwierdzenia w praktyce. Firmy, szczególnie z sektora usług, starają się poprzez wyższe ceny rekompensować sobie spadek przychodów z pierwszej, wiosennej fazy pandemii, jak również przerzucać na klientów podwyższone koszty działalności, wynikające z wymogów epidemicznych. Generalnie przeważa pogląd o stopniowym obniżaniu się wskaźnika inflacji, ale nasilenia tego zjawiska należy spodziewać się raczej dopiero w przyszłym roku. Do końca 2020 r. inflacja będzie oscylowała wokół poziomu zbliżonego do 3 proc. Warto podkreślić, że Polska charakteryzuje się jednym z najwyższych poziomów inflacji w Unii Europejskiej. W wielu krajach strefy euro mamy do czynienia z deflacją, która na przykład w Niemczech sięgnęła we wrześniu 0,4 proc.

Autor poleca również: 



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here