Naga Markets




Wydowbywanie ropyKurs ropy naftowej rośnie podczas poniedziałkowej sesji handlowej – po raz kolejny wykazując tendencję wzrostową. Tym razem dane mocno stymulują ropę, które wydają się móc wesprzeć dawno już omawiany zakres ruchu, jaki ropa WTI ma przed sobą do osiągnięcia. W tym momencie media obiega informacja, że warunki atmosferyczne w Zatoce Meksykańskiej, czyli silna burza sprawiła, że prawie trzy czwarte produkcji ropy naftowej zostały wstrzymane w tamtym rejonie. Dodatkowo, nadal napięta sytuacja dyplomatyczna na Bliskim Wschodzie sprawia, że ceny zdają się być nadal wspierane. 


Rynek ropy naftowej w ostatnich tygodniach mimo odrabiającego spadki charakteru – nadal nie była doceniona przez inwestorów w kontekście możliwości wystąpienia dalszych wzrostów. Ropa jednak wykonała przeskok z cen 56 – 57 dolarów za baryłkę do obecnego poziomu 60 dolarów – a cena nadal ma przed sobą wyższe poziomy do osiągnięcia.

Zobacz również: Cena ropy naftowej coraz wyżej, baryłka WTI za 60,7$. Co z ceną srebra i złota?

W tym momencie jednak cenie ropy dopomaga sytuacja w Zatoce Meksykańskiej – czyli pojawiająca się w tych terenach silna burza, która sprawia, że blisko trzy czwarte produkcji ropy zostały wstrzymane do czasu poprawy warunków atmosferycznych. Z tego powodu poniedziałkowa sesja handlowa sprawia, że ropa WTI rośnie około 1,2 procent do poziomu 60,53 dolarów za baryłkę. Z oficjalnych informacji wynika, iż 73% produkcji ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej zostało wstrzymane podczas niedzielnego wydobycia – i nie jest jeszcze do końca pewne, kiedy prace nad wydobyciem zostaną wznowione. W tym momencie wiadomo jedynie, że producenci przygotowują się do powrotu pracowników na platformy wiertnicze, ponieważ burza Barry słabnie po wyjściu na ląd.

wykres Kurs ropy WTI 15.07.2019
Kurs ropy WTI 15.07.2019

Warto w tym momencie również dodać, że jednym z głównych powodów, dla których ceny ropy naftowej są wciąż stymulowane jest fakt, że dane jednoznacznie przedstawiły charakter kurczących się zapasów ropy w USA oraz rosnących napięć na Bliskim Wschodzie. Główni obserwatorzy rynku ropy naftowej z niepokojem przyglądali się Wielkiej Brytanii, która rozważa wzmocnienie swojej obecności wojskowej w Zatoce Perskiej.

Może Cię zainteresować: Złoto i ropa dadzą zarobić inwestorom? Prognozy Saxo Bank na III kw. br.

Dlatego szansa na osiągniecie poziomów 62 – 63 dolarów za baryłkę ropy w tym momencie zdaje się być bardzo realna. Choć Międzynarodowa Agencja Energetyczna z siedzibą w Paryżu podczas ostatniego comiesięcznego raportu stwierdziła, że nadal obfite wydobycie i powolny wzrost spowodują, że rynki ropy naftowej będą w 2020 r. coraz mocniej nad-podażowe. W tym momencie to znacznie hamuje optymizm na rynku – jednak w momencie największego odpuszczenia sentymentu może okazać się, że rynki jeszcze osiągną moment presji popytowej przed finalną zmianą sentymentu.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here