Naga Markets



copper-wire-shutterstockNa początku wczorajszej sesji miejsce miało niespodziewane i bardzo silne osunięcie cen miedzi (o prawie 6%), co zaczęło przekładać się na notowania innych klas metali. Spadki obserwowaliśmy na srebrze, złocie oraz na metalach przemysłowych.


Ceny miedzi osunęły się o 16 centów (5.9%) do 2.49USD dobijając do poziomów nieobserwowanych od połowy 2009 roku. Kontrakty futures na New York Mercantile Exchange straciły natomiast wczoraj osiem centów.

Te artykuły również Cię zainteresują




Początek dzisiejszej sesji przyniósł kontynuację spadków. Reuters raportuje między innymi o osunięciu 4.8% na LME (London Metal Exchange). Według ekspertów jest to spowodowane przede wszystkim zastojami podażowymi oraz spadającym zapotrzebowaniem w Chinach – będących przecież drugą największą gospodarką świata.

Zły znak dla gospodarki?

Rynki bardzo często patrzą na słabe notowania miedzi jak na zły omen dla gospodarki. Surowiec jest bowiem wykorzystywany w bardzo szerokiej gamie aktywności konstrukcyjnych oraz produkcyjnych (podobnie jak inne metale). W momencie gdy wielu analityków posiada bycze podejście do prognoz globalnej gospodarki na rozpoczynający się rok, to miedź sugeruje coś całkowicie innego.

Swoje trzy grosze dorzucił również Bank Światowy, który wczoraj zdecydował się obciąć swoje prognozy PKB w związku z nieciekawą sytuacją w strefie euro, Japonii oraz w gospodarkach wschodzących.

Tak jak wspomniano wcześniej osunięcia cen miedzi przełożyły się na spadki innych metali. W tym złota, które poszło w dół o 5.10USD (0.4%) oraz srebra, które zanotowało silniejszy spadek – o 29 centów (1.7%).



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here