Naga Markets



Cena ropy ponownie w dół. Mieszanka WTI traci we wtorekPrzez ostatnie dni ostrzeżenia dla rynku ropy naftowej wypływały ze strony chińskich koncernów rafineryjnych o cięciach w produkcji. Dziś taki sygnał ostrzegawczy wysłała spółka Apple odnośnie niezrealizowaniu prognoz sprzedaży. Wspólnym mianownikiem podażowości na wielu rynkach jest wirus z grupy „Corona”, wpływając negatywnie na wiele ogniw globalnej gospodarki.


Ropa naftowa jest w tym łańcuchu połączeń sfery makro niezwykle istotnym beneficjentem, czyli odbiorcą pogorszającej się kondycji realnej gospodarki. Spadek zapotrzebowania na ropę naftową być może jest chwilowy, ale jak wczoraj pisaliśmy wpływa lokalnie na wycenę instrumentów futures na ten surowcie. Tylko wczoraj FOIL zanotowały złudne +1,02%, gdyż przecież takich sygnałów jak od Apple czy HSBC można było się doszukiwać także u innych firm czy rynków. Stąd dzisiejsze -2,09%, goryczka przegranej popytu a wybicie górki 52,59 USD pozostanie na dłużej w pamięci inwestorów.

Ropa wraca do konsolidacji 52,17 – 49,50 USD/brk, ale nie można wykluczać, że negatywne momentum utrzyma się na dłużej. Tak jak wczoraj pisałem okolice 54,90 – 56,78 USD posilają ważną strefę podażową a jej aktywność wywiera z kolei presję na ruch w stronę dwuletnich minimów 44,35 – 42,36 USD. Lokalne, wzrostowe price action jest wyraźnie dziś pod presją i zwiększa ryzyko przeceniania czarnego, płynnego surowca. Utrzymujące się obawy dotyczące malejącego, światowego popytu z powodu wybuchu koronawirusa będę co jakiś czas uderzać w notowania FOIL.

Zauważmy też, jak timingowo zareagowali globalni traderzy rynku ropy naftowej. Dzisiejszy spadek cen ropy nastąpił nawet po tym, jak Chiny poinformowały, że liczba nowych infekcji wirusowych w tym kraju nadal spada. We wtorek chińskie władze zdrowia potwierdziły 1886 nowych przypadków koronawirusa i 98 nowych zgonów. Chiny nałożyły ostatnio ostrzejsze ograniczenia dotyczące podróży i przemieszczania się w tym kraju, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna powiedziała na początku tego miesiąca, że wirus może obniżyć popyt na ropę o 435,000 baryłek dziennie r/r w pierwszych trzech miesiącach roku, podczas gdy światowi eksperci twierdzą, że jest jeszcze za wcześnie, aby twierdzić, że wybuch epidemii jest powstrzymywany. Teraz „temat” ropy naftowej leży głównie w rękach OPEC i jej sojuszników, gdyż być może w takich warunkach rynkowych będzie trzeba pogłębić cięcia produkcyjne dla wsparcia cen ropy.

Notowania ropy naftowej w ujęciu dziennym


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here