Cena ropy ponownie odbija od wsparcia przy 38,3$, złoto i srebro bez kierunku. Piątek 16 października
Cena ropy, złota i srebra

Podczas wczorajszej sesji mogliśmy obserwować ponowną próbę odrabiania strat na rynku złota i srebra. Złoto zamknęło się na nieznacznym plusie, a srebro zakończyło dzień w rejonach poziomu odniesienia. Z kolei na ropie naftowej po raz kolejny doszło do odbicia od ważnego wsparci. Sprawdźmy jak przedstawia się sytuacja techniczna na wykresach surowców.

Cena ropy (OIL WTI)

Jeśli spojrzymy technicznie na wykres ropy WTI, notowania zgodnie po raz kolejny wybroniły wsparcie przy 39,30$ i znalazły się wczoraj blisko ostatnich lokalnych maksimów. Wczorajszym wzrostom pomogły dane o stanach magazynowych, zapasy ropy spadły mocniej niż oczekiwano. Najbliższym oporem pozostaje strefa przy 41,7$. Z kolei dopiero zejście poniżej wspomnianego wcześniej poziomu 39,3$, mogłoby doprowadzić do większej wyprzedaży.

wykres ropy
Ropa WTI interwał H4

Cena złota (XAU/USD)

Wczoraj mogliśmy obserwować próbę wzrostów na rynku złota i srebra. Przecena na złocie wyhamowała na wysokości wsparcia wynikającego z geometrii 1:1, jednak kupujący nie byli w stanie utrzymać kierunku i w rejonach oporu przy 1915$ przewagę przejęli sprzedający. Aktualnie możliwy jest ruch boczny pomiędzy geometrią a oporem przy 1915$, czekamy cierpliwie na wybicie w jedną ze stron.

Wykres złota
Złoto interwał H4

Zobacz także: Indeksy giełdowe pod kreską, koronawirus ponownie szkodzi rynkowi akcji

Cena srebra (XAG/USD)

Na srebrze  także obserwowaliśmy wczoraj nieudolną próbę wzrostów, ostatecznie notowania zakończyły sesję w rejonach poziomu odniesienia. Kurs spadł poniżej poziomu 23,88$, gdzie znajduje się dolne ograniczenie układu 1:1, jednak zdołał wrócić powyżej. Niemniej kupującym nie udało się wybić powyżej poziomu 24,40$, dalteog też dalsze wzrosty stoją pod znakiem zapytania

wykres srebra
Srebro interwał H4

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here