Naga Markets



Cena ropy naftowej wzrośnie do ponad 50 dol.? Prognozy na lata 2020-2022“Dziki rollercoaster” to chyba najlepszy sposób na opisanie ostatnich wahań cen ropy. Sytuacja wywołana przez epidemię koronawirusa i związany z tym spadek popytu, została jeszcze pogorszona przez nadmiar podaży. Aby uratować rynek, członkowie kartelu OPEC zgodzili się na ograniczenie produkcji.

Ogólnie rzecz biorąc, światowy popyt na ropę naftową spadł o około 30 procent w odpowiedzi na  pandemię, która ograniczyła ruch na całym świecie, powodując wzrost ilości zapasów ropy. W miarę zapełniania się magazynów ceny gwałtownie spadały. 20 kwietnia baryłka amerykańskiej ropy naftowej (WTI) spadła do poziomu -37,63 USD, osiągając wartość ujemną po raz pierwszy w historii.

Do tej pory w 2020 r. kontrakty terminowe typu future na ropę zmniejszyły się o ponad 55 procent.

W przypadku cen spot odnotowano jednak delikatny wzrost w ciągu ostatnich dwóch tygodni, czemu sprzyjało niewielkie ożywienie popytu w związku z złagodzeniem niektórych ograniczeń w podróżowaniu.

Cena baryłki Brent, która jeszcze kilka miesięcy temu osiągnęła poziom 70,25 dolarów, teraz wynosi 30 dolarów, co oznacza spadek o ponad 57 procent. W tym samym okresie cena baryłki WTI spadła o prawie 59 procent, z 63,27 do 26,22 dolarów.

Niedawny krach naftowy był bezprecedensowy, zarówno pod względem szybkości, jak i głębokości. Jednak przy tych dość niskich wycenach wielu inwestorów zastanawia się teraz, czy to dobry moment na wejście na rynek naftowy.

Rozważasz dodanie “czarnego złota” do swojego porfela, ale nie jesteście pewni, jak ten surowiec zachowa się w ciągu najbliższych kilku lat? W takim razie ten artykuł jest dla Ciebie.

Analizujemy w nim ostatnie zachowanie cen ropy, sprawdzamy kluczowe czynniki wpływające na jej szalone wahania i sprawdzamy, jak prezentują się prognozy cen na ten rok i kolejne lata.

Aktualny trend na rynku ropy: co działo się z cenami tego surowca w 2020 roku?

W pierwszym kwartale 2020 roku odnotowano najgorsze wyniki na rynku. Ceny ropy spadły z ponad 110 dolarów za baryłkę w czerwcu 2014 roku do około 20 dolarów w marcu 2020 roku.

Na spotkaniu OPEC 6 marca Rosja ogłosiła, że nie będzie już ograniczać wydobycia. W odpowiedzi kartel OPEC zdecydował, że zwiększy wydobycie ropy. Sytuacja ta doprowadziła do słynnej już wojny cenowej między Saudyjczykami a Rosją.

31 marca amerykańska ropa była handlowana po 20 USD za baryłkę, podczas gdy cena ropy Brent Crude na świecie wynosiła 22,74 USD, co jest najniższym poziomem od 2002 roku.

12 kwietnia OPEC i Rosja zgodziły się na obniżenie produkcji w celu wsparcia cen, ale nie mogło to powstrzymać swobodnego spadku rynku. 20 kwietnia cena baryłki amerykańskiej ropy spadła do -37,63 USD, a cena baryłki ropy Brent wynosiła 26 USD, która swoją drogą zanotowała dołek  kilka dni później, kiedy 22 kwietnia cena spadła do 17 dolarów za baryłkę.

Od 12 maja ropa zdołała odrobić część swoich wcześniejszych strat. W momencie tworzenia tego raportu baryłka ropy Brent wynosiła 30,4 dolarów, podczas gdy amerykańska WTI 25,6 dolarów.

Cały sektor energetyczny ucierpiał z powodu niższych cen surowców. Najlepszym przykładem są  firmy wiertnicze i dostawcy usług na polach naftowych, którzy zmagają się obecnie ze zmniejszonym popytem na swoje usługi, ponieważ firmy produkcyjne nie były w stanie uzyskać wystarczajacych dochodów z powodu niskich cen.

Mnóstwo wyzwań, przed którymi stoi dziś ropa naftowa

Ropa naftowa od lat cieszy się statusem jednego z najbardziej solidnych aktywów, przy czym niektórzy inwestorzy powołują się na jej wewnętrzną wartość i często porównują ją do wartości złota. I choć pogłoski o zbliżającym się końcu ery ropy naftowej krążą już od dłuższego czasu, inwestorzy pozostają sceptyczni. Ostatecznie popyt na ten surowiec w 2018 roku wynosił średnio 98 mln baryłek dziennie, a w 2019 roku wzrósł do 100,1 mln baryłek dziennie. Wielu spodziewało się, że liczba ta wzrośnie w 2020 roku.

Ostatnie wydarzenia pokazały jednak, że przyszłość tego towaru jest niepewna. Wybuch koronaawirusa dodał znaczną warstwę niepewności do perspektyw cen ropy. Według Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) w 2020 r. przewiduje się, że światowe zapotrzebowanie na ropę zmniejszy się po raz pierwszy od czasu światowej recesji z 2009 r.

Podczas gdy w Chinach wirus ten zostaje opanowany, w wielu innych krajach liczba jego przypadków rośnie. IEA odnotowała w swoim ostatnim sprawozdaniu: “Oczekuje się, że środki ograniczające rozprzestrzenianie się wirusa nałożone w Ameryce Północnej, Europie i innych krajach będą miały mniejszy wpływ na popyt na ropę niż te w Chinach. Jednakże popyt ze strony sektora lotniczego będzie nadal odczuwalny w związku ze spadkiem liczby podróży lotniczych na świecie”.

Warto zauważyć, że ta śmiertelna choroba dodała jedynie paliwa do ognia światowego rynku ropy naftowej, który już wcześniej stanął w obliczu poważnych wyzwań. W 2019 r. wzrost popytu był znacznie słabszy niż oczekiwano. Ponadto na paliwa transportowe zaczęły już oddziaływać nowe środki w zakresie efektywności pojazdów.

Tymczasem geopolityka pozostaje dziką kartą po stronie podaży. Od początku 2018 r. straty w produkcji z Wenezueli, Libii i Iranu osiągnęły w sumie 3,5 mln baryłek dziennie.

W ostatnich latach wzrost mocy przerobowych przewyższył wzrost popytu, co spowodowało ostrą konkurencję w branży. Jeszcze przed wybuchem epidemii Covid-19 rynki były nadmiernie zaopatrzone, a producenci OPEC+ musieli ograniczać produkcję.

Ponadto na całym świecie wzrasta uwaga poświęcana konieczności przyspieszenia przemian czystej energii w celu złagodzenia zagrożeń związanych ze zmianami klimatu. Sektor energetyczny, ze swoim znaczącym śladem węglowym, znajduje się obecnie w centrum uwagi, powodując więcej bólu na i tak już zranionym rynku ropy naftowej.

Ze względu na brak pewności co do popytu i podaży, a także zdolności do sprostania potrzebie poprawy zrównoważonego rozwoju i ograniczenia emisji, światowy przemysł naftowy stoi obecnie w obliczu wielu wyzwań.

Prognoza cen ropy naftowej na rok 2020 i kolejne lata: handlować czy nie handlować??

Trajektoria ostatnich wahań cen ropy naftowej jest dość chaotyczna, a wielu analityków próbuje przewidzieć, jaki będzie następny ruch rynku.

Zgodnie z prognozą cen ropy przedstawioną przez US Energy Information Administration (EIA), ceny ropy Brent Crude będą wynosić średnio 34 USD za baryłkę w 2020 roku i 48 USD za baryłkę w 2021 roku. Sugerują one, że w drugim kwartale tego roku surowiec ten będzie kwotowany średnio po 23 USD za baryłkę, ale w drugiej połowie 2020 roku wzrośnie do 30 USD za baryłkę. Szacunki te są znacznie niższe w porównaniu z tymi z ubiegłego roku, gdzie prognozowano, że w 2020 r. ceny będą wynosiły średnio 64 USD za baryłkę.

Ekonomista rynkowy Dailyfx.com Nicholas Cawley napisał w nocie z 6 maja: “Kontrakty terminowe na ropę naftową WTI wygasające w najbliższych miesiącach będą nadal niestabilne, dopóki nie zostanie rozwiązany problem z magazynowaniem, a inwestorzy będą pewni, że jeśli ich pozycja wygaśnie, będą w stanie przechowywać ropę po rozsądnej cenie”.

Cawley dodał: “W związku z tym, że globalna aktywność gospodarcza prawdopodobnie nie wzrośnie w przewidywalnej przyszłości, popyt na ropę naftową pozostanie na niskim poziomie, a obecna nierównowaga w stosunku do nadmiernej podaży będzie nadal ograniczać wszelkie wzrosty na kontraktach terminowych na ropę naftową WTI”.

“Według naszych modeli, w kwietniu popyt w szczycie Covid-19 spadł o 26,1 mln b/d”, powiedział 7 maja Ehsan Khoman, szef badań i strategii MENA w MUFG Bank. Kontynuuje, iż “trwa obecnie globalne ożywienie gospodarcze, w odpowiedzi na łagodzenie lockoutu – co doprowadziło do zmian w chińskiej gospodarce i powrotu popytu na transport na rynkach rozwiniętych”.

Ostrzegł jednak: “Rynki naftowe są nadal nadmiernie zaopatrzone, a jeśli wziąć pod uwagę zamknięcia i dobrowolne cięcia OPEC+, nadwyżka ropy wyprodukowanej w maju wynosiła nawet 6,9 mln baryłek dziennie. W ciągu najbliższych kilku tygodni nadal spodziewamy się znacznych wahań cen ropy, które będą miały negatywny wpływ na ceny ropy w pierwszych miesiącach roku, biorąc pod uwagę znaczną nadwyżkę podaży, która nie została jeszcze uregulowana”.

Tymczasem Rystad Energy przewiduje znacznie większą nadwyżkę 13 mln baryłek dziennie w maju, spodziewając się, że nadwyżka utrzyma się bezpiecznie do czerwca. Szef działu rynków naftowych, Bjornar Tonhaugen, powiedział, że widzi “powolne ożywienie na rynku od czerwca, ponieważ popyt rzeczywiście wzrośnie, a większość niewykorzystanej obecnie produkowanej ropy znajdzie więcej chętnych nabywców”.

“Ale czerwiec jest dopiero za kilka tygodni – ostrzegał Tonhaugen – i do tego czasu ceny muszą jeszcze mocniej spaść w maju, zanim nastąpi ożywienie.

Z drugiej strony, Goldman Sachs (GS) podniósł swoją prognozę ceny ropy Brent 2021 do 55,63 dolarów za baryłkę z 52,50 dolarów wcześniej. Bank zaktualizował również swoje szacunki dotyczące amerykańskiej ropy do 51,38 USD za baryłkę z 48,50 USD wcześniej.

“Wydobycie ropy naftowej zaczęło szybko spadać w wyniku połączenia skali spadku aktywności biznesowej, zamykania zakładów i cięcia produkcji kluczowych graczy – OPEC/Rosja. Popyt zaczyna się również podnosić z niskiej poziomów, na co wpływ miało ponowne uruchomienie chińskiej gospodarki i budzący się popyt na transport w rozwiniętych gospodarkach” – czytamy w komentarzu działu analiz Goldman Sachs.

Według analizy Walletinvestor.com, oczekuje się, że amerykańska ropa naftowa znacznie straci na wartości. Określono ten rynek jako potencjał do “złej długoterminowej (1-letniej) inwestycji”, a serwis przewiduje spadek ceny do 17,69 dolarów za baryłkę na koniec 2020 roku. Oto, jak wygląda ich prognoza ceny ropy naftowej na następny rok:

Na podstawie informacji dostarczonych przez inny popularny internetowy serwis prognozujący ceny, Longforecast.com, amerykańska ropa ma być wyceniana w grudniu 2020 roku na 27,51 dolarów za baryłkę. Oto ich prognoza cen ropy naftowej w USA na lata 2020 – 2022:

Zgodnie z ich analizą i prognozą cen ropy Brent, prognozuje się, że wycena tego surowca w tym roku zakończy się na poziomie 38,77 dolarów za baryłkę. Wykres cen w kolejnych latach pozostanie w większości niezmieniony, przy czym pod koniec 2022 r. po raz pierwszy cena ropy przekroczą granicę 50 dolarów.

Podsumowanie: czy handel ropą to dobry pomysł?

Poza wysiłkami OPEC+ na rzecz ustanowienia równowagi między podażą a popytem, dalsze wzrosty cen ropy naftowej będą zależeć głównie od tempa, w jakim kraje ponownie otworzą swoje gospodarki i czy pojawi się druga fala koronaawirusa.

Podobnie jak w przypadku każdego innego instrumentu, handel na ropie nie gwarantuje wszystkim sukcesu. Towar ten pozostaje dość ryzykownym aktywem, a jego ceny będą się stale wahać. Mimo wszystko, o ile inwestowanie wszystkich pieniędzy w ropę naftową może nie być najlepszym pomysłem, to może to być świetny dodatek do dobrze zdywersyfikowanego portfela.

Rozważając inwestycje w ropę naftową, zalecamy, aby zawsze brać pod uwagę najnowsze analizy techniczne, opinie ekspertów i trendy rynkowe. Zawsze ważne jest, aby uzbroić się w jak najwięcej wiedzy w celu zbudowania zwycięskiej strategii inwestycyjnej.

Jeśli uważasz, że nie jesteś gotowy do wejścia w długoterminową inwestycję, ale nadal chcesz spróbować skorzystać ze zmienności rynku, możesz to zrobić poprzez kontrakty na różnice kursowe (CFD). Handlując kontraktami CFD, możesz zająć długą lub krótką pozycję, w zależności od tego, czy oczekujesz wzrostu lub spadku ceny ropy.

Źródło: Capital.com



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here