Naga Markets



Bieżący tydzień na rynku ropy naftowej rozpoczął się od zejścia cen tego surowca na nowe tegoroczne minima. W późniejszych godzinach cena tego surowca rosła, jednak nastroje inwestorów pozostają wyraźnie dalekie od optymizmu.

Głównym czynnikiem wpływającym na ceny ropy naftowej pozostaje chiński koronawirus, który ma coraz większe konsekwencje dla gospodarki Państwa Środka. Wiele chińskich miast zostało odciętych od międzynarodowego – a czasem i lokalnego – transportu, a handel niektórymi dobrami został sparaliżowany. To przełożyło się m.in. na ograniczenie działalności operacyjnej przez Sinopec, czyli kluczową firmę petrochemiczną w Chinach.

Przeciwwagą dla pesymizmu dotyczącego wirusa staje się OPEC. Jak podaje Reuters, w dniach 4-5 lutego ma spotkać się specjalny komitet powołany w ramach OPEC+ w celu regularnych rewizji porozumienia naftowego. Tym razem, przedyskutowana ma być kwestia potencjalnego większego cięcia produkcji, co potencjalnie mogłoby zrównoważyć efekt osłabionego popytu na ropę na świecie.

Niemniej, warto wspomnieć, że początek bieżącego roku i tak przyniósł spadek produkcji ropy naftowej w OPEC. W styczniu tamtejsze wydobycie było najniższe od 2009 r. Wynikało to z faktu, że niektóre państwa wyprodukowały nawet mniej ropy naftowej niż wynosiły ich oficjalne limity – a dodatkowo produkcja ropy naftowej w Libii nieoczekiwanie tąpnęła w dół.

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne
Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne
Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne
Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here