Naga Markets



Cena ropy gwałtowanie spada. To już niemal 15% w 6 dniCena ropy w poniedziałek rano rozpoczyna tydzień załamaniem aż o niemal 4% wskutek pogarszającej się perspektywy odbudowy popytu na ropę. Notowania surowca w obliczu gwałtownego rozwoju pandemii koronawirusa i zamieszania związanego z wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych nie mają wsparcia do wzrostów.

  • Pandemia COVID nie zwalnia tempa, a kolejne państwa wprowadzają coraz bardziej surowe restrykcje
  • Łączna liczba przypadków choroby zapewne dziś przekroczy 47 mln dol.
  • Joe Biden wygrywa w sondażach w przeddzień rozstrzygnięcia wyborów w USA

Ropa nurkuje w kierunku 33 dol. bbl

Cena ropy naftowej WTI notowanej na amerykańskiej giełdzie NYMEX w poniedziałek rano opada aż o 3,77% do 34,43 dol. za baryłkę kontynuując spadki po tragicznym dla byków zeszłym tygodniu, w którym ropa potaniała aż o 10,19%. Pocieszeniem jest jedynie fakt, że ropa WTI we wcześniejszej części sesji była tak nisko jak 33,64 dol. bbl.

Cena ropy gwałtowanie spada. To już niemal 15% w 6 dni
Notowania ropy WTI. Źródło: tradingview.com

Ropa Brent notowana na europejskiej ICE również zalicza fatalną sesję i kurs nurkuje w poniedziałek o 3,24% do 36,71 dol.

Cena ropy gwałtowanie spada. To już niemal 15% w 6 dni
Notowania ropy Brent. Źródło: tradingview.com

Zobacz również: Cena złota w górę przed wyborami w USA. Jak zachowają się notowania?

Partnerem portalu comparic.pl jest broker Dukascopy Europe dający swoim klientom dostęp do rachunków ECN, również w polskich złotych.

Handluj na walutach, indeksach i towarach dzięki Swiss FX & CFD Marketplace. Załóż bezpłatny rachunek tradingowy już teraz!

Ropa a szalejąca pandemia

Rozwój pandemii spędza sen z powiek producentom ropy i inwestorom zajmującym długie pozycje na notowaniach surowca. Szereg europejskich państw, w tym dwie największe gospodarki Unii Europejskiej, Francja oraz Niemcy, wprowadziły czterotygodniowe lockdowny, które zapewne odbiją się na kursie ropy naftowej. W weekend miesięczne restrykcje poruszania się wprowadziła także Wielka Brytania.

Sytuacja w Europie jest dobrym wskaźnikiem tego co wydarzy się (lub już dzieje się) w Stanach Zjednoczonych w związku z pandemią. Obecnie tematem numer jeden w USA są wybory prezydenckie, które rozstrzygnięte zostaną we wtorek 3 listopada.

Na ten moment przewagę w sondażach ma Joe Biden. Kandydat Demokratów jest zwolennikiem szerszego pakietu fiskalnego dla amerykańskiej gospodarki, zatem jego zwycięstwo oznaczać będzie silniejszą pozytywną presję dla wzrostu notowań ropy naftowej.

W sytuacji, gdy utrzymanie obecnego poziomu popytu na paliwa stoi pod znakiem zapytania, informacje o zwiększaniu produkcji przez Libię nie są dobrym sygnałem dla kursu ropy. Na ten moment OPEC+ podtrzymuje obecne poziomy redukcji wydobycia na 7,7 mln baryłek dziennie.

Spotkanie przedstawicieli kartelu, na którym mają zapaść decyzje co do ewentualnej zmiany planowanych na styczeń luzowań restrykcji produkcyjnych, będzie miało miejsce na przełomie listopada i grudnia. Analitycy Goldman Sachs przewidują, że OPEC+ zmodyfikuje obecny plan i przesunie moment przejścia na redukcję o 5,7 mln baryłek na późniejszą datę.

Eksperci z Goldmana sugerują jednak, że popyt na ropę wyprzedza podaż o 2,5 mln baryłek dziennie, a deficyt ten zostanie utrzymany z uwagi na wzrost konsumpcji w sezonie zimowym na potrzeby grzewcze. Wpływ tego rodzaju wykorzystania paliw zrównoważy wpływ zmniejszonego zużycia w Europie z uwagi na lockdowny.

Opóźnienie luzowania redukcji przez OPEC+ spowoduje, że w I kw. 2021 r. i w późniejszej części roku pojawi się solidny deficyt ropy co wpłynąć może na wzrosty cen ropy, stwierdzili przedstawiciele Goldman Sachs.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here