Naga Markets



Poprzedni tydzień na rynku ropy naftowej był nerwowy za sprawą ograniczeń w produkcji tego surowca w niektórych częściach świata. Chodzi przede wszystkim o objętą strajkiem pracowników sektora naftowego Norwegię oraz owładnięty huraganem rejon Zatoki Meksykańskiej. Oba te wydarzenia wywoływały presję na wzrost notowań ropy naftowej w poprzednim tygodniu.

Kurs ropy w poniedziałek 12 października 2020 r.

Niemniej, w obu wspomnianych rejonach świata sytuacja zaczyna powoli powracać do normalności. W Norwegii nie spełnił się najczarniejszy scenariusz, czyli nie doszło do zamknięcia największego pola naftowego w tym kraju (a jednocześnie w całej Europie Zachodniej), a to oznacza, że nie doszło do łącznego spadku produkcji o prawie milion baryłek dziennie. Na skutek wypracowania nowych warunków pracy (w tym nowych płac) zakończenie strajku zostało ogłoszone przez obie strony negocjacji, co oznacza perspektywę wzrostu produkcji ropy naftowej w Norwegii w kolejnych dniach.

Przejściowe problemy kończą się także w rejonie Zatoki Meksykańskiej, gdzie dużym zagrożeniem w minionym tygodniu był huragan Delta. Uderzył on w południowe wybrzeże USA w piątek, a tymczasem już w niedzielę niektóre firmy wydobywcze podały, że część ich załogi powraca do pracy na platformach wiertniczych. Stopniowy powrót do „normalności” potwierdziły takie firmy jak Chevron, BHP i Royal Dutch Shell. Sezon huraganów w Stanach Zjednoczonych powoli się już kończy, co oznacza, że prawdopodobieństwo kolejnych przerw w wydobyciu ropy w Zatoce Meksykańskiej jest niewielkie.

Powyższe informacje sprzyjają stronie podażowej na rynku ropy naftowej. Już od piątku widzimy odreagowanie spadkowe cen tego surowca, a dzisiaj rano notowania ropy nadal osuwają się w dół.

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne
Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here