Naga Markets


Trend wzrostowy na BTC14 listopada 2018 r. Bitcoin spadł poniżej kluczowego wsparcia 6000 USD. Obecnie najpopularniejsza kryptowaluta oscyluje od ponad trzech miesięcy nad poziomem 3000 USD. Malejąca zmienność przyczyniła się do powstania szerokiej konsolidacji między poziomem wsparcia 3200 USD, a oporem 4500 USD. Jednak wiele wskazuje na to, iż cena BTC znalazła dno cenowe.


Zobacz również: ICO mają się świetnie? $300 mln zebranych na projekty kryptowalutowe w styczniu

Historia lubi się powtarzać

Podczas gdy wielu inwestorów obawia się dalszych spadków, cena Bitcoina walczy o utrzymanie wsparcia 3200 USD, a scenariusz wzrostowy jest wspierany przez oscylator MACD.

Na wykresie tygodniowym można wyraźnie dostrzec ustępujący trend spadkowy. W trakcie, gdy cena BTC spadła w grudniu do poziomu 3200 USD, oscylator MACD osiągnął wyższą wartość, a więc wystąpiła dywergencja. Taka rozbieżność jest powszechnie uważana za oznakę wyczerpania sprzedających i często zwiastuje odwrócenie trendu.

Cena Bitcoina blisko dna?

Warty uwagi jest fakt, iż Bitcoin już wcześniej znajdował się w takiej sytuacji – podczas silnych wzrostów do poziomu 1100 USD. Następnie cena skorygowała aż do poziomu 150 USD, a wskaźnik MACD pokazał również dywergencję. Rośnie więc prawdopodobieństwo, iż historia się powtórzy, a BTC powróci do trendu wzrostowego w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Przebicie średniej EMA 21 potwierdziłoby długoterminową zmianę trendu.

Na niższym interwale H4 najbliższym oporem jest poziom 3735 USD, gdzie przebiega linia szyi formacji odwróconej głowy z ramionami. Jej przebicie umożliwiłoby na test psychologicznego poziomu 4000 USD. Można dostrzec również spadkowy klin, który najczęściej oznacza kontynuację trendu. W przypadku gdyby cena wybiła dołem, zeszłoroczne minimum 3200 USD będzie ponownie w zasięgu sprzedających.

Zobacz również: Mike Novogratz: Bitcoin będzie cyfrowym złotem

Cena Bitcoina blisko dna?



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

echo adrotate_group(47, 0, 0, 0);

2 KOMENTARZE

  1. Zabawa w kryptowaluty przypomina zabawę małych chłopców, płacących sobie kamyczkami i listkami w piaskownicy, którzy chcieli by obalić nadzór rodzicielski. W końcu dorośli zrobią porządek z tą zabawą, będzie płacz i pupy czerwone. Czy krypto-naganiacze naprawdę wierzą, że uda im się obalić system światowy, a rządy po prostu zwyczajnie ot tak Wam na to pozwolą. Myślę, że znają odpowiedź. Co kryptoutopiści oferują społeczeństwu? Ustrój anarchistyczny i finansowy “dziki zachód” w którym każdy sam musi być sobie bankiem i samodzielnie chronić swoje środki, co jest technicznie zawiłe i pogmatwane w przypadku kryptowalut – wymaga bardzo dużej ostrożności i zabezpieczeń. Zważywszy, że większość ludzi nie potrafi utrzymać porządku w swoich komputerach i smartfonach z zachowaniem minimalnych standardów bezpieczeństwa, doprowadzi to do finansowego Armagedonu którym kradzieże i wyłudzenia wzrosną miliard razy! Cała ta podpięta pod Bitcoina i resztę kryptowalut idea wyzwolonego spod jarzma banków społeczeństwa, to tylko psychomanipulacja wykorzystująca chciwość tłumu, by ten napompował kolejną bańkę… Naganiacze zaczną się wyprzedawać w odpowiedniej chwili zwijając z prawdziwą kasą… o ile uda im się wzniecić ponownie taką kryptohisterię tłumu jak w 2017…a to nie będzie już takie proste, gdy okazało się, że energią do autoryzacji transakcji Bitcoinem można ogrzać 3 pokojowe mieszkanie w bloku.

  2. Kupować wirtualną walutę, to jak inwestować w domek na Marsie. Może kiedyś zarobię albo może kiedyś tam zamieszkam. Cena wydobycia 1btc już tylko w chinach jest poniżej 3000usd. Szkoda że potem inwestorzy szukają pomocy państwa gdy wszystko tracą. Jak getback, Amber Gold i wiele innych super dochodowych biznesów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here