Naga Markets




Najnowszy podział (fork) oprogramowania Bitcoina, który doprowadził do powstania waluty Bitcoin Gold nie został jeszcze oficjalnie sfinalizowany (dystrybucja tokenów), nie przeszkadza to jednak rynkom kryptowalutowym w poszukiwaniu potencjalnej wyceny aktywa.


Duże zamieszanie i różnica zdań

Chociaż tokeny Bitcoin Gold nie są jeszcze dostępne (początkowo miały zadebiutować 25 października), to niektóre giełdy oferują obecnie notowania instrumentu który reprezentuje roszczenie dotyczące przyszłego dostarczenia cyfrowej waluty. Przed tym wydarzeniem, inwestorzy starają się jednak znaleźć w miarę stabilną wartość wyceny nowego aktywa, mającego być alternatywą dla tradycyjnego Bitcoina.

Nie można przejść również obojętnie obok mieszanych komentarzy ekspertów co do stabilności i rzetelności samego projektu – w mediach pojawiają się negatywne uwagi co do zespołu deweloperskiego oraz szans rynkowych  protokołu. Nowy trend podziałów BTC i tworzenia na jego podstawie nowych walut w celu zapewnienia sobie natychmiastowego dostępu do sporej bazy klientów będzie wygasał z każdym kolejnym forkiem. Już teraz sądzi się, że tokeny BTG będą mogły konkurować o kapitalizację rynkową i wycenę co najwyżej z Litecoinem (LTC).

Sugerować może to między innymi wycena poszczególnych giełd. Przykładowo tokeny BTG na Bitfinex początkowo warte nawet $2900, spadały drastycznie do zaledwie $50. W środę cena stabilizowała się już na $137, jednak książki zleceń przepełnione są zleceniami sprzedaży – nagłe ataki zmienności są więc nadal spodziewane.

Źródło: tradingview.com

Przy obecnych cenach, wartość wszystkich Bitcoin Gold (po emisji) będzie wynosić co najwyżej 43% ceny BCH (Bitcoin Cash) oraz 2% Bitcoina. W najbliższej przyszłości nie ma więc szans, że nowa alternatywa pokona najpopularniejsze aktywa rynku kryptowalutowego. Zainteresowanie największych giełd również wydaje się mocno ograniczone – obecnie pary handlowe BTG/BTC i BTG/USD do oferty dodało zaledwie kilka międzynarodowych ośrodków wymiany.

Słuszne obawy odnośnie deweloperów?

Przedstawiciele branży negatywnie nastawieni do Bitcoin Gold podważają rzetelność osób stojących za projektem i zastanawiają się, czy tokeny zostaną rzeczywiście dostarczone inwestorom. Kontrowersje budzi zapis w whitepaper mówiący, że część tokenów zostanie zarezerwowana w celu finansowania przyszłego rozwoju w ramach tak zwanego „pre-mine” („przed-wydobycia”) oraz fakt, że deweloperzy stojący za rozwojem kodu BTG nie posiadają żadnego potwierdzonego doświadczenia w branży.

Cytowany przez portal Coindesk.com Charlie Shrem, reprezentujący dostawcę portfeli kryptowalutowych Jaxx, również ma podejrzenia co do rezerwacji przez twórców części środków na przyszłym potencjalny rozwój: „Całość wygląda jak próba skopiowania Bitcoin Cash przy jednoczesnym zapewnieniu programistom automatycznego dostępu do sporej puli gotówki. Niemal jak w przypadku ICO”.

Długoterminowy potencjał przed BTG?

Spora część społeczności kryptowalutowej uspokaja inwestorów, że tak drastyczne wahania ceny jak te obserwowane w ostatnich dniach są czymś normalnym w przypadku nowych aktywów. Wystarczy przypomnieć, że Bitcoin Cash (BCH) w momencie rozdziału od Bitcoina wyceniany był na tysiąc dolarów, by za chwilę osłabić się do poziomu trzystu dolarów za jeden token.

O wiele istotniejszą kwestią pozostaje jednak jakość i wartość samego protokołu stojącego za BTG. Najwięksi optymiści twierdzą, że Bitcoin Gold pozwoli na ponowne wykorzystanie starszych, niewydajnych już koparek, dając szansę na zbudowanie wartości i przyszłej użyteczność.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here