Naga Markets


Pad w rękach graczaDr Kamil Gemra, przedstawiciel spółki InnverValue oraz wykładowca warszawskiej SGH, zauważa w rozmowie z Marcinem Wenusem, że giełdę trzeba podzielić na dwa podstawowe segmenty: gaming i nowe technologie oraz całą resztę, która czeka na lepsze czasy. Polska giełda ma być obecnie najbardziej atrakcyjna dla spółek reprezentujących segment „nowej ekonomii”, a branża gier może być nawet świadkiem delikatnej bańki.


CD Projekt 44% zwrotu YTD, 11 bit studios 56%

Reprezentowana przez Kamila Gemrę spółka InnerValue zajmuje się budowaniem relacji inwestorskich i prowadzeniem komunikacji z rodzimymi oraz zagranicznymi inwestorami. Na podstawie swoich własnych doświadczeń zauważa, że w tym momencie największą popularnością cieszą się spółki technologiczne reprezentujące „nową ekonomię” i właśnie im najłatwiej jest debiutować na rodzimym rynku alternatywnego obrotu NewConnect.

Uzyskują nie tylko wysokie wyceny, ale jednocześnie oferują bardzo atrakcyjne stopy zwrotu inwestorom, czego przykładem są cztery główne spółki gamingowe z głównego parkietu GPW. Ich zwrot YTD (czyli od początku 2019 roku) prezentuje się następująco:

  • CD Projekt – 42%
  • 11 bit studios – 56%
  • PlayWay – 28%
  • CI Games – 24%
Akcje CD Projekt od otwarcia roku do środowego zamknięcia sesji zyskują 42%

„Gaming i nowe technologie; to tam dzisiaj jest rynek i jest zainteresowanie i cała reszta, która czeka na lepsze czasy. Jeżeli chodzi o ten pierwszy segment to widzimy, że polska giełda stała się atrakcyjna dla firm „nowej ekonomii”. Dobrym przykładem atrakcyjności są wyceny jakie są uzyskiwane – niektórzy inwestorzy twierdzą nawet, że na niektórych spółkach gamingowych mamy nawet do czynienia z bańką” – komentuje Kamil Gemra.

GPW będzie się kurczyła pod względem liczby spółek

Zdaniem Kamila Gemry, coraz wyraźniejszy podział na spółki nowej i starej technologii na GPW będzie doprowadzał do tego, że przedstawiciele bardziej innowacyjnych branż będą faworyzowani na rodzimym parkiecie, a firmy reprezentujące pozostała gałęzie gospodarki będą wolały szukać finansowania w ramach funduszy venture capital lub private equity.

Ta rosnąca dysproporcja ma ostatecznie doprowadzić, że GPW zacznie się kurczyć pod względem liczby emitentów. „W ostatnich latach więcej spółek wypada z parkietu niż do niego dochodzi. W tym momencie jako InnerValue nie mamy zapytań o pomoc w przygotowaniu IPO tylko wezwań związanych ze zdejmowaniem spółek z giełdy” – konkluduje swoją wypowiedź wykladowca warszawskiej SGH.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here