Naga Markets



Salon CCCW reakcji na dobre dane z Chin i USA wyjątkowo mocno zaczął się wczoraj kwartał. DJIA  i S&P500 urosły o 1,3 i 1,2 proc. tym szybkim ruchem przeskoczyły niedawne maksima. Nowe lokalne szczyty nie są jednak wyraźnie przekroczone, a dzisiejszy początek notowań za oceanem nie przynosi na razie kontynuacji, a korektę. Azja też się w nicy zazieleniła, choć już nie tak mocno. W tych nastojach zaczął się dziś handel w Europie.


WIG20 otworzył się umiarkowanie na plusie. Tym razem jednak popytu nie zabrakło. Przy dobrym poziomie obrotów piął się w górę. W południe przekroczył 1 proc. wzrost. Zatrzymał się na kilka kwadransów w okolicy szczytu z 21 marca (2360 pkt.), ale byki nie odpuściły. Ciągnął w górę do 16-tej, kiedy okazało się, że rozpoczęty już handel w USA nie przebiega zbyt pozytywnie. W ostatniej godzinie cofnął się o 11 pkt. Wolumen obrotów niemal 700 mln (WIG20) potwierdza lokalne wybicie.

Absolutnym przebojem dzisiejszej sesji okazało się CCC. Spółka opublikowała wczoraj wieczorem miesięczny raport o sprzedaży. Wprawdzie baza z ubiegłego roku była dość niska, ale wynik +86 proc. zrobił na rynku potężne wrażenie. Rok temu w styczniu, kurs CCC był jeszcze w trendzie wzrostowym, cena akcji wynosiła ponad 300 zł. Wskutek ograniczania handlu w niedzielę spadały wyniki sprzedaży, a kurs osiągnął w październiku 170 zł. Po wczorajszym raporcie dziś cena skoczyła o 14 proc.(!) do poziomu 248 zł. Poszczególne raporty pokazują, że siec daje sobie radę w sytuacji braku handlu w niedziele.

Zespół analityczny DM BOŚ



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here