Naga Markets


Grupa Budimex tworzy jedną z największych grup budowlanych w Polsce.

budimex
źródło xStation 5

Spółka zaliczyła w tym roku sporą przecenę, jednak od początku września mamy do czynienia z wyraźnym odrabianie strat. Problemem tego odbicia były niepokojąco niskie obroty, które jednak ostatnio nieco się poprawiły. Cena przełamał poziom 125 zł i wszystko wskazuje na to, że kurs zmierza do poziomu 136 zł. Co ciekawe, nie jest to odosobnione zachowanie tzn. na indeksie WIG Budownictwo zauważalne są wzrosty całego sektora. Pozytywnie nastrajają także ostatnie wyniki za trzeci kwartał, które wypadły zaskakująco dobrze. W trzecim kwartale zysk netto wyniósł 102,7 mln zł przy przychodach przekraczających 2 mld zł. Są to wyniki powyżej oczekiwań analityków.


Inwestuj w akcje na GPW z prowizją 0,2% min. 2,99 PLN oraz w akcje zagraniczne z prowizją 0,12% min. 4,99 USD/EUR. Sprawdź konto demo oraz konto rzeczywiste w XTB.

Podobnie jak EBITDA, która okazała się wyższa o 17% od średniej prognoz i przekroczyła 155 mln zł. W sumie przychody od początku roku sięgają 5,4 mld zł co jest wynikiem lepszym od ubiegłego roku o ponad 18%, niestety słabiej wypada wynik netto. Patrząc na poprzednie lata, spółka ma bardzo stabilne wyniki i na tym tle najbardziej kluczowe jest to, że trzeci kwartał przyniósł pewien przełom. Jeżeli kolejny raport będzie również udany, to wydaje się, że ożywienie na wykresie ma szansę się utrzymać. Warto pamiętać, że Budimex to znana marka na naszym parkiecie, od lat wypłacająca niezłe dywidendy. Na tym tle tegoroczna przecena może być więc traktowana jako okazja inwestycyjna.

Czytaj także: Zapiski giełdowego spekulanta: KGHM – niezłe perspektywy dla notowań miedzi

Bezpłatne analizy spółek z GPW na zamówienie – wpisz interesującą Cię spółkę w komentarzu pod artykułem, a specjalnie dla Ciebie wykonamy jej analizę techniczną



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here