Naga Markets



FraudPolicja w UK prowadzi dochodzenia w sprawie przestępstwa finansowego o łącznej wartości 200 milionów dolarów amerykańskich. Wszystko wskazuje na to, że właściciel przedsiębiorstwa JL Trading opuścił swoje biuro zlokalizowane w Turcji, a razem z nim zniknęły wszystkie środki, które powierzyli mu klienci.


Mowa tutaj o 59-letnim Joe Lewisie pochodzącym z Yorkshire. Z nieoficjalnych źródeł klientami menedżera walutowego mieli być popularni piłkarze oraz golfiści, którzy na interesach z Brytyjczykiem stracili sporo pieniędzy.

Te artykuły również Cię zainteresują




JL Trading sprawiał wrażenie niezwykle elitarnego podmiotu inwestycyjnego, z którym współpracować mogli jedynie wybrani. Kontakt z Joe Lewisem możliwy był jedynie z polecenia. Każdy klient otrzymywał obietnicę handlu swoimi środkami na Forexie przy zyskach na poziomie 1-3% w skali miesiąca. Poszukiwany kusił swoje ofiary wspólnymi wakacjami na polach golfowych w Tajlandii. Od 2011 roku wprowadził dodatkowe zasady pozyskiwania nowych klientów – interesowały go jedynie osoby, które mogły włożyć co najmniej 25 tysięcy dolarów amerykańskich w jego „Klub Inwestycyjny”.

W wiadomości wysłanej do klientów na początku grudnia Joe Lewis przyznał się, że JL Trading w rzeczywistości przestał działać aktywnie na FX w 2009 roku po zaliczeniu gigantycznych strat. Środki uzyskiwane od nowych klientów służyły na wypłatę części „zysków” wcześniejszym inwestorom oraz do odbudowy biznesu- nigdy jednak się to nie udało.

„Drodzy inwestorzy…”

W liście przesłanym do klientów JL Trading trzeciego grudnia bieżącego roku czytamy między innymi:

„Drodzy inwestorzy, chcielibyśmy Was poinformować, że JL Trading zawiesza działalność. Pomimo złudnego wrażenia, że podmiot cały czas prężnie działa, większość aktywów i środków została utracona. Szanse na to, że uda się je odzyskać są praktycznie zerowe”.

 W dalszej części listu czytamy, że inwestorzy pomimo obietnic nie mogą liczyć na przyszłe zyski i zwrot swoich środków. Poszukiwany przeprasza również za brak obiecanych efektów i tłumaczy się próbami odbudowania biznesu po stratach sprzed ponad pięciu lat.

Przeprosiny na pewno nie wystarczą oszukanym inwestorom, którzy złożyli grupowy pozew przeciwko „Klubowi Inwestycyjnemu”. Brytyjskie media zastanawiają się teraz czy Joe Lewis rzeczywiście przegrał wszystkie środki, czy też ustawił sobie spokojną i luksusową emeryturę kosztem cudzych milionów.

Za forexmagnates.com



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here