Naga Markets


Chociaż wydawać by się mogło, że kwestia opuszczenia przez Wielką Brytanię została dawno przesądzona – dokładniej mówiąc podczas referendum z czerwca 2016 – a obecnie obywatele UK oczekują marca 2019 kiedy podział ma ostatecznie nastąpić, to innego zdania jest brytyjska opozycja parlamentarna. Laburzyści chcieliby przeprowadzenia drugiego głosowania w tej sprawie uważając, że tym razem Wyspiarze zagłosowaliby inaczej.


Dodatkowe referendum pozwoli uniknąć „chaotycznego Brexitu”

Opozycyjna Partia Pracy w Wielkiej Brytanii planuje odrzucić głosować przeciwko porozumieniu premier Theresy May z Unią Europejską w sprawie „rozwodu” pomiędzy UE i UK oraz postrzega drugie referendum jako sposób na uniknięcie chaotycznego Brexitu bez porozumienia (tzw. no-deal Brexit).

Rzecznik Partii Pracy ds. Brexitu, Keir Starmer, przedstawił w Parlamencie Europejskim strategię, którą nazwał “sekwencyjną, ustrukturyzowaną” na najbliższe miesiące, w momencie kiedy May ma przedstawić swoją wersję ugody lokalnym prawodawcom. Laburzyści zagłosują przeciwko umowie, a jeśli uda jej się pokonać rząd, partia będzie naciskać na przyspieszone wybory powszechne.

Jeśli okazałoby się to niemożliwe, “wtedy ostateczną opcją będzie głos publiczny” jako sposób na uniknięcie wyjścia z UE bez porozumienia, powiedział Starmer. “Nie powinniśmy iść na “no-deal”, ponieważ byłoby to katastrofalne”.

Starmer, który w ciągu ostatniego roku powoli zmieniał politykę Brexitu w Partii Pracy, powiedział, że nie wie, jakie powinno być pytanie w potencjalnym, drugim referendum. Ale możliwość odwrócenia europejskiego rozwodu powinna cały czas znajdować się na stole: “Nie wykluczamy niczego, a zatem nie powinniśmy wykluczać również opcji pozostanie w strukturach europejskich”. Osobiście głosowałby, żeby zostać, gdyby odbyło się drugie głosowanie.

Komentarze Starmera zwiększają presję wokół premier May, przed wystąpieniem na dorocznej konferencji Partii Konserwatywnej w Birmingham w przyszłym tygodniu. UE nie tylko odrzuciła kluczowe elementy jej propozycji ws. Brexitu, ale również walczy o to, by wygrać z prawodawcami Torysów, którzy domagają się pełniejszego oderwania od bloku. Premier May nie ma większości w Parlamencie, więc ryzykuje porażkę nawet jeżeli tylko garstka przedstawicieli jej własnej partii odrzuci podpisany kontrakt.


Inwestuj w akcje na GPW z prowizją 0,2% min. 2,99 PLN oraz w akcje zagraniczne z prowizją 0,12% min. 4,99 USD/EUR. Sprawdź konto demo oraz konto rzeczywiste w XTB.

„Bremain” cały czas jest opcją?

We wtorek na dorocznej konferencji Partii Pracy, Starmer otrzymał owację na stojąco od niektórych delegatów, kiedy powtórzył, że “nikt nie wyklucza pozostania jako dostępnej opcji”. Linia ta nie znalazła się w oficjalnym scenariuszu jego przemówienia wręczanego delegatom.

Rząd nie ma “wiarygodnego planu na Brexit”, a May nie jest na dobrej drodze aby przekonać ludzi do posiadania takowego. “Wojna domowa wśród Torysów, która toczy się od lat, zagraża naszemu przyszłemu dobrobytowi” – powiedział. “Mam przesłanie dla premier. Jeśli twoja partia chce się rozerwać, to dobrze, ale nie zabieraj ze sobą na dno całego kraju”.

Podczas gdy Partia Konserwatywna oskarżyła Partię Pracy o ” angażowanie się w polityczne gierki”, to możliwe, że może jej pomóc zapowiedź Starmera.

Partyjni mocodawcy, którzy próbują doprowadzić do zgodności buntowniczych przedstawicieli Torysów, będą mogli ostrzec że głosowanie u boku Partii Pracy może zagrozić rządowi Therest May i zwiększyć ryzyko przejęcia przez lidera opozycji Jeremy’ego Corbyna do rozmów z Brukselą.

Delegaci Partii Pracy w Liverpoolu we wtorek przedyskutują wniosek, który otwierałby możliwość przeprowadzenia drugiego referendum ws. Brexitu, gdyby premier May nie uzyskała w tej kwestii wotum zaufania.

Wszystkie karty na stole

Jeśli nie uda nam się przeprowadzić wyborów powszechnych, Partia Pracy musi poprzeć wszystkie opcje pozostające na stole, w tym kampanię na rzecz publicznego głosowania” – mówi wniosek. “Jeśli rząd jest pewien, że wynegocjuje porozumienie, z którego skorzystają ludzie pracujący, nasza gospodarka i społeczeństwo, to nie powinni się bać reakcji opinii publicznej”

John McDonnell, rzecznik Partii Pracy ds. gospodarki, nalegał w poniedziałek, aby jakiekolwiek referendum było zgodne z warunkami umowy i nie oferowało wyborcom możliwości pozostania w bloku. “Powiedzieliśmy, że uszanujemy wynik referendum”, powiedział McDonnell w wywiadzie dla Bloomberg TV. “Będziemy prowadzić kampanię na rzecz referendum i w tym głosowaniu ludzie będą mogli podjąć decyzję w sprawie porozumienia, które rząd przywrócił”.

Nie ma gwarancji, że wszyscy prawodawcy z ramienia Partii Pracy poprą linię partii i zagłosują przeciwko porozumieniu. Podczas gdy niektórzy, jak Kate Hoey, są oddani idei opuszczenia UE przez Wielką Brytanię, inni, jak Lisa Nandy, mówią, że ich wyborcy są zdesperowani. “W całym kraju są tysiące ludzi, których praca zależy od jasności obecnej sytuacji”, powiedziała Nandy w Sky News.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here