Naga Markets



Brytyjscy posłowie wczoraj nie byli w stanie dojść do porozumienia w kwestii tego, jakiej chcą wersji Brexitu. Izba Gmin odrzuciła osiem scenariuszy, wszystkie które były poddane pod głosowanie.

W obecnej sytuacji kluczowe jest to, czy porozumienie wynegocjowane przez premier May zostanie zaakceptowane przez brytyjski parlament. Premier Wielkiej Brytanii zależy na tym tak bardzo, że ogłosiła, że – aby zyskać głosy m.in. niechętnej frakcji Torysów – poda się do dymisji przed kolejną fazą negocjacji, jeśli jej propozycja zostanie zaakceptowana. Ostatnim razem głosowanie zostało zablokowane przez spikera Izby Gmin, Johna Bercowa, który stwierdził, że Izba nie może ponownie głosować nad porozumieniem, którego forma nie jest istotnie różna od tej na której przyjęcie nie zgodzili się posłowie poprzednim razem. Jeśli głosowanie się nie odbędzie, premier May prawdopodobnie będzie musiała wnieść o ponowne wydłużenie procesu; w przypadku braku akceptacji jej porozumienia Wielka Brytania bowiem opuściłaby UE już 12 kwietnia.

Oprócz ciągłej obserwacji sytuacji w kwestii Brexitu, inwestorzy ponownie zainteresują się wojną handlową. Dziś bowiem rozpoczęła się kolejna, dwudniowa runda negocjacji między USA i Państwem Środka. Trudno stwierdzić w jakim punkcie negocjacje są obecnie. Źródła z Waszyngtonu donoszą, że rozmowy mogą zakończyć się w każdym momencie między kwietniem, a czerwcem.

Spojrzenie na główne kursy walut

EUR

Kurs EUR/PLN w środę zakończył dzień na niemal niezmienionym poziomie, wahając się w widełkach 4,29-4,30. Ostatnie kilka dni nie przyniosło zbyt wielu informacji ze strefy euro. W obecnej chwili najciekawszą w kontekście wspólnego bloku wydaje się być spora różnica między różnorakimi indeksami makro. I tak w marcu odnotowaliśmy wyraźną poprawę indeksów sentymentu ZEW i Ifo tak dla Niemiec, jak i dla strefy euro. Szczególnie zaskoczył indeks ZEW dla Niemiec dotyczący nastrojów ekonomicznych odnoszących się do przyszłości, który znalazł się na poziomie najwyższym od roku. Równocześnie, w tym samym miesiącu, odnotowaliśmy najniższy poziom indeksu aktywności niemieckiego przemysłu od sześciu lat. Rynek zdaje się skupiać na negatywnych sygnałach, co nakłada na euro dodatkową presję. W relacji do dolara amerykańskiego waluta zbliża się do najniższego poziomu od półtora roku, a to pomimo bardzo gołębiego zwrotu Fed z ostatnich tygodni, który nie sprzyja dolarowi. Od kilku dni również rentowności niemieckich 10-letnich obligacji rządowych pozostają poniżej zera. Są najniżej od 2016 roku, co wskazuje na obawy rynku przed głębszym tąpnięciem europejskich gospodarek i potwierdza, że w takiej sytuacji rynek nie przygotowuje się na żadne zacieśnianie polityki monetarnej ze strony EBC.

W kontekście owej polityki, cały czas warto jednak obserwować odczyty inflacyjne. Dziś po południu poznamy wstępne dane o inflacji CPI/HICP w Niemczech w marcu. Ewentualne pozytywne zaskoczenie raczej nie zmieni rynkowych nastrojów. Z kolei gorszy odczyt może jedynie je pogłębić.

GBP

Kurs GBP/PLN w środę spadł o 0,1%, wahając się w widełkach 5,01-5,06. Brytyjska waluta pozostaje słaba również w relacji do głównych walut. Wszystkiemu winne zamieszanie w kontekście Brexitu. Obecnie wygląda na to, że walutę wesprzeć mogłyby jakiekolwiek konkretne informacje dotyczące dalszych kroków podejmowanych przez brytyjski rząd.

USD

Kurs USD/PLN w środę wzrósł o 0,3%, wahając się w widełkach 3,80-3,82. Handel na USD nie charakteryzuje się ostatnio zbyt dużą zmiennością. Dolar konsekwentnie jednak zyskuje w relacji do słabszego euro kierując się w stronę poziomu 1,12. Środa nie przyniosła zbyt wielu informacji z USA. Można zwrócić uwagę jedynie na styczniowy deficyt w handlu USA, który okazał się nieco niższy od oczekiwań, deficytu zanotowanego w poprzednim miesiącu i deficytu w analogicznym miesiącu roku poprzedniego. Skala różnic (jak na te dane) nie była jednak zbyt duża, rynki na odczyty raczej nie reagowały.

Druga część dnia przyniesie całą masę przemówień członków FOMC. Poznamy również cotygodniowe dane o zadeklarowanych wstępnych bezrobotnych w USA. Inwestorzy skupią się jednak przede wszystkim na danych o dynamice PKB USA w IV kwartale ubiegłego roku oraz na wszelkich informacjach dotyczących negocjacji USA i Chin w kwestii handlu.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here