Naga Markets


Brytyjska premier, Theresa May
Theresa May, premier UK

Ten tydzień będzie jednym z ważniejszych, jeśli nie najważniejszym, od czasu referendum ws. Brexitu. Już we wtorek, 15 stycznia, o godzinie 20:00 brytyjski parlament opowie się za lub przeciw porozumieniu ws. Brexitu wypracowanemu przez premier Theresę May i Unię Europejską. Jak na to wszystko zareaguje kurs funta? Na pytanie odpowiadają analitycy XTB, w rozległej analizie rozważającej możliwe scenariusze.


Pierwotnie głosowanie miało się odbyć w ubiegłym miesiącu, jednak stojąc przed widmem dotkliwej porażki premier May zdecydowała się odroczyć kluczowe posiedzenie w celu uzyskania większego poparcia, zarówno w kraju jak i zagranicą. Niemniej jednak, wydaje się mało prawdopodobne, że brytyjscy parlamentarzyści zagłosują za porozumieniem.

Kurs funta spadnie, jeżeli May przegra co najmniej 100 głosami?

Sukces obecnego porozumienia zależy od tego czy premier May uzyska poparcie 320 parlamentarzystów. Nieznaczna porażka (przegrana o 50 lub mniej głosów) może skutkować kolejną próbą uzyskania dalszych ustępstw i zapewnień od UE oraz kolejnym głosowaniem w parlamencie. “Deficyt” więcej niż 50 głosów oznaczałby brak szansa dla wypracowanej umowy. Źródło: Guardian

Uzyskanie wymaganego poparcia oznaczałoby koniec walk w brytyjskim parlamencie oraz, przynajmniej na razie, niepewności związanych z Brexitem. Z rynkowego punktu widzenia jest to najbardziej pożądany scenariusz, który mógłby doprowadzić do silnego ruchu wzrostowego na brytyjskiej walucie. Nie jest to jednak scenariuszem bazowym, a najprawdopodobniejszym wynikiem głosowania wciąż pozostaje porażka premier May.

Brexit bez porozumienia

Dotkliwa porażka na nowo otworzyłaby również dyskusję o możliwości wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez podpisanego porozumienia. Oficjalne analizy sugerują, że byłby to najmniej korzystny scenariusz dla funta. W ostatnim czasie brytyjski parlament podjął kroki, które znacząco ograniczą kompetencję rządu w takiej sytuacji, co przez niektórych obserwatorów zostało odebrane jako ruch ograniczający prawdopodobieństwo zrealizowania się tego najczarniejszego scenariusza. Niemniej jednak, ze względu na ograniczenia czasowe jest to jedyna realistyczny alternatywa dla porozumienia premier May.

Większość parlamentarzystów nie jest zwolennikami takiego rozwiązania, jednak wydaje się to być jedyną opcją, jeśli parlament nie poprze obecnego porozumienia lub nie zdecyduje się na wydłużenie/odwołanie Artykułu 50. Szanse na taki rezultat są niewielkie, ale z pewnością skutkowałyby zdecydowanym osłabieniem się brytyjskiej waluty. W krótkim terminie indeks FTSE 100 (UK100 na xStation5) może poruszać się w przeciwnym kierunku do waluty, przez co osłabienie się funta może wesprzeć krajowy rynek akcji.

Plan B

Jeśli parlament odrzuci porozumienie w wyniku głosowania, to zgodnie z nowo przyjętymi przepisami premier będzie miała 3 dni robocze na przedstawienie planu B. Mogłoby to być głosowanie na poprawioną wersja porozumienia lub działania mające na celu wydłużenie Artykułu 50 i przesunięcie data wyjścia z UE.

Drugi głosowanie w Izbie Gmin?

W sytuacji kiedy porozumienie nie uzyska poparcia w parlamencie kluczowe będzie skala porażki. Względnie niewielka porażka (poniżej 50 głosów) mogłaby zmotywować premier May do szukania dalszych ustępstw od Brukseli. Nie wydaje się jednak, aby Unia Europejska zdecydowała się na dużo lepszą “ofertę od obecnej”. Ponadto, jedna z kluczowych spraw – kwestia irlandzkiej granicy – wciąż pozostaje nierozstrzygnięta. Mając to na względzie, rozpisanie kolejnego głosowania byłoby tak naprawdę jedynie proszeniem parlamentarzystów o przemyślenie swojej decyzji.

Powtórka TARP?

Tak zwany scenariusz TARP, odnoszący się do programu wsparcia amerykańskich banków po upadku Lehman Brothers, jest uznawany przez niektórych za wskazówkę jak mogą dalej potoczyć się sprawy. W 2008 roku amerykański Kongres odrzucił program wsparcia finansowego dla banków najbardziej dotkniętych kryzysem. W ciągu następnych czterech dni na Wall Street odnotowano blisko 10% spadek, zanim politycy zmienili zdanie i zdecydowali się poprzeć program. Część obserwatorów ma nadzieję, że mocny spadek wyceny funta mogący być skutkiem odrzucenia porozumienia zmusi parlamentarzystów do rozważenia zmiany decyzji.

Wydłużyć czy odwołać?

W przypadku niepowodzenia w trakcie jutrzejszego głosowania premier Theresa May zdążyłaby rozpisać jeszcze jedno głosowanie przed zaplanowanym na 29 marca Brexitem. NIemniej jednak, i w takiej sytuacji najbardziej prawdopodobna wydaje się kolejna porażka. W następstwie władze brytyjskie mogą próbować odroczyć termin Brexitu. Może to tego dojść na dwa sposoby. Wielka Brytania może zgłosić wniosek do Unii Europejskiej o wydłużenie okresu przejściowego. Jednak mając na względzie wybory europejskie zaplanowane na końcówkę maja wydaje się, że Unia będzie niechętna takiemu rozwiązaniu. Wyjątkiem mogłaby być sytuacja, w której Wielka Brytania miałaby silne powody by wnioskować o taką decyzję, jak na przykład: wybory powszechne, drugie referendum lub tak zwana opcja norweska.

Jeśli UE nie zgodzi się na wydłużenie okresu, Wielka Brytania może jednostronnie wycofać się z Artykułu 50. Byłoby to jednak mało popularnym krokiem, szczególnie wśród zwolenników Brexitu, ponieważ mogłoby zostać odebrane jako porzucenie planów opuszczenia wspólnoty. Ponadto, taka decyzja musiałaby zostać podjęta w sposób demokratyczny i wymagać co najmniej zgody parlamentu.

Wybory powszechne, drugie referendum czy opcja norweska?

Wybory powszechne wydają się mało prawdopodobną opcją, ponieważ parlament musiałby wyrazić na nie zgodę. Większość członków Partii Konserwatywnej byłaby przeciwna takiemu rozwiązaniu obawiając się umocnienia pozycji Partii Pracy. Droga do drugiego referendum jest daleko, jednak bazując na ostatnich sondażach zyskuje ona nieco poparcia. Niemniej jednak, istnieje duża szansa, że rozpisanie drugiego referendum wymagałoby zgody Jeremy Corbyna, przewodniczącego parlamentarnej opozycji, który wielokrotnie opowiadał się przeciwko takiemu rozwiązaniu. Trzecią opcją mogłaby być zmiana nastawienia strony brytyjskiej i rozważenie opcji norweskiej. W takim scenariuszu Wielka Brytania pozostałaby na wspólnym rynku europejskim lub w unii celnej. Takie działania sprawiłyby jednak, że Brexit nie miałby większego sensu.

Z rynkowego punktu widzenia, najbardziej pozytywnym dla funta wynikiem głosowania byłoby przyjęcie porozumienia. Niemniej jednak, panuje powszechne przekonanie, że ta sztuka się nie powiedzie i zakładając, że Theresa May nie zdoła rozpisać drugiego głosowania w Izbie Gmin, jedynymi realistycznymi opcjami pozostają Brexit bez porozumienia i przesunięcie daty Brexitu. W dłuższym horyzoncie czasowym przesunięcie daty opuszczenia wspólnoty byłoby korzystne dla funta, ponieważ zwiększyłoby szansę na łagodniejszy Brexit lub nawet porzucenie planów opuszczenia Unii.

echo adrotate_group(41, 0, 0, 0);

Kurs funta czeka na głosowanie – trzy kluczowe rynki do obserwacji

Kluczowe głosowanie ws. Brexitu w brytyjskiej Izbie Gmin zbliża się wielkim krokami. W tej analizie przyjrzymy się trzem rynkom, które mogą doświadczyć większej zmienności.

Notowania GBP/USD

Po osiągnięciu 20-miesięcznego minimum przy poziomie 1,2410 ta para walutowa zdołała odrobić część strat, a nawet zamknąć każdą z ostatnich czterech tygodniowych świeczek wyżej. Pozytywny dla funta wynik głosowania mógłby wesprzeć to odbicie i doprowadzić parę nawet w okolice poziomu 1,3300. Z drugiej strony, wynik negatywny dla brytyjskiej walut mógłby doprowadzić do silnego spadku, który zostałby spotęgowany przez rosnące obawy o wyjście z UE bez porozumienia. W takim scenariuszu część prognoz nie wyklucza nawet cofnięcia się pary do parytetu.

Źródło: xStation5

Notowania GBP/JPY

Ten rynek jest często bardziej wrażliwy na wiadomości dotyczące Brexitu niż GBPUSD (po referendum w 2016 spadek na tej parze był większy). W ostatnim czasie cena spadła do najniższego poziomu od ponad dwóch lat (132,74) i jest to obecnie kluczowy poziom wsparcia. Patrząc na poziomy zniesienia ruchu wzrostowego od szczytu z września możemy zauważyć, że para znajduje się obecnie między poziomem Fibo 38,2%, a 41,4%. Strefa wyznaczona przez te poziomy (139,23-139,78) może być traktowana jako kluczowy opór w najbliższych dniach. Warto również mieć na względzie, że 8- i 21-sesyjne średnie kroczące znajdują się w niedźwiedziej konfiguracji. Sytuacja mogłaby ulec zmianie w momencie przebicia się pary powyżej poziomu 139,78.

Źródło: xStation5

UK100

Początek roku na giełdzie w Londynie przebiegał w pomyślnych nastrojach, a indeks FTSE 100 (UK100) wspiął się na najwyższy poziom od pięciu tygodni (6940). Poziom ten mniej więcej zbiegał się wcześniej wybitym wsparciem, które ograniczało spadkowe ruchy indeksu w październiku i listopadzie 2018 roku. Ponadto, cena po raz kolejny zareagowała na 50-sesyjną średnią kroczącą, która jest obecnie najbliższym, kluczowym poziomem oporu. Przebicie się powyżej poziomu 6940 pkt dałoby nadzieję na dłuższy ruch wzrostowy i wymazanie części spadek odnotowanych w drugiej połowie 2018 roku.

Źródło: xStation5



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

echo adrotate_group(47, 0, 0, 0);

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here