Naga Markets



Pokrywający się z datą Halloween finalny termin opuszczenia przez Wielką Brytanię struktur unijnych niesie ze sobą czynniki, których inwestorzy najbardziej nie tolerują na rynkach – niepewność oraz nieprzewidywalność. W miesiącu, w którym sporą dawkę niepewności zapewniają już napięcia handlowe i obawy o światową dynamikę wzrosty, UK nadal nie porozumiała się z Unią Europejską (UE) w sprawie Brexitu. Analitycy coraz częściej mówią o ponownym odłożeniu rozwodu w czasie i rozpisaniu przedwczesnych wyborów, co utrzyma brytyjskie aktywa w trybie “pożyjemy-zobaczymy”.

Brexit: Kurs funta i giełda w UK spadną niezależnie od formy rozwodu z UE?

Niezależnie czy Brexit przybierze formę umownego, czy bezumownego, akcje spółek z UK z pewnością nie znajdą się po zwycięskiej stronie rynkowego równania. Nawet jeżeli obie strony negocjacji podpisałyby porozumienie przed 31 października (co wydaje się wielce nieprawdopodobne), zyskają na tym głównie akcje strefy euro. Analitycy JP Morgan na początku tygodnia tłumaczyli, że będzie to wynikało z samego składu brytyjskiego indeksu FTSE 100, w którym przeważają spółki eksportowe. Te natomiast ucierpią w momencie gdy funt będzie się dynamicznie umacniał (a taką reakcję przyniesie podpisanie umowy ws. Brexitu).

Z kolei ekonomiści Jefferies są przekonani, że niezależnie od wyniku Brexitu, kurs funta będzie osuwał się w stronę 1,15 lub nawet 1,10 USD. Nie wszyscy są więc przekonani co do dynamicznej aprecjacji GBP w przypadku podpisania umowy dotyczącej wyjścia z UE przez UK. W okresie rozważania ekstremalnych scenariuszy Bank of America zaleca natomiast wykorzystanie dużej zmienności. Ich zdaniem funt spadnie o około 15% do dolara w przypadku bezumownego Brexitu, natomiast zyska około 10% w przypadku wersji z umową. W obu przypadkach europejskie akcje mają podążać za szterlingiem, a Euro Stoxx 50 “zrealizować większe ruchy niż FTSE w momencie oczekiwania na i po ogłoszeniu ostatecznych scenariuszy Brexitu”.

Jeżeli kurs funta zrealizowałby prognozy BoA, to wtedy osuwałby się w okolice parytetu w stosunku do dolara, a w przypadku scenariusza wzrostowego nie pokonałby nawet maksimów z 2018 roku.

W rzeczywistości, premia za ryzyko powiązana z brytyjskimi akcjami wzrasta zdecydowanie szybciej niż w strefie euro od czasu referendum i znajduje się cały czas w trendzie wzrostowym, co widać na poniższym wykresie.

Źródło: Bloomberg
Źródło: Bloomberg

UK rozpisze wybory do końca tego roku, FTSE 100 na 13-letnich dołkach do akcji strefy euro

Ekonomiści z Credit Suisse podzielili w poniedziałek pogląd, że rozszerzenie art. 50 jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, ale droga do niego może przynieść “zwiększony stres rynkowy” w drugiej połowie października. CS ocenia szansę na bezumowny Brexit na 20% i widzą 90% szans na wybory powszechne do końca roku. Ten ciągły polityczny stres może mieć wpływ na brytyjskie aktywa, w tym funta.

Przedłużająca się niepewność wydaje się być najbardziej bolesnym scenariuszem, ponieważ ciągnie gospodarkę i utrudnia planowanie, z konsekwencjami również dla rynku pracy. Choć stopa bezrobocia jest bliska dołków z lat 70-tych, brytyjskie firmy rekrutacyjne ostrzegły we wtorek, że brak jasności co do odejścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej nadal szkodzi tendencjom w zatrudnianiu pracowników. Nic więc dziwnego, że brytyjskie zaufanie do biznesu spada.

Pozostawia to brytyjskie akcje po bardziej ryzykownej stronie rynku. Utrzymujące się obawy związane z Brexitem przyciągnęły FTSE 100 do najniższych poziomów w stosunku do Ero Stoxx od 13 lat.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułO wykresach ani słowa: GBP/USD, EUR/GBP, CHF/JPY
Następny artykułUE zaprzecza doniesieniom w sprawie Brexitu. Funt oddaje zyski
Redaktor Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Od 2009 roku związany z rynkami finansowymi, bez których, jak podkreśla wielokrotnie, nie wyobraża sobie życia. W latach 2016 - 2018 członek projektu Domu Traderów. Specjalizuje się w geopolityce, która w jego ocenie ma kluczowy wpływ na kształtowanie długoterminowych trendów na rynkach. Wyznaje holistyczne podejście do handlu i liczy się dla niego każda, nawet najmniejsza rynkowa przewaga. Współtwórca analizy stref wolumenowych, nie uznaje subiektywizmu w spekulacji, zagorzały zwolennik odpowiedzialnego zarządzania ryzykiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here