Naga Markets



LondynNiestety nie ma zbyt wielu dobrych wiadomości gospodarczych dla Wielkiej Brytanii po niedawnym załamaniu notowań funta szterlinga. Spadek waluty do najniższego poziomu od dwóch lat będzie bardzo szybko odczuwalny dla przeciętnego “zjadacza chleba”. Dodatkowo taka sytuacja może nie zwiększyć istotnie eksportu, gdy jednocześnie wzrośnie inflacja poprzez podnoszenie kosztów importu. To z kolei może zniszczyć realne dochody wielu pracowników i najprawdopodobniej wpłynie na perspektywy stóp procentowych Banku Anglii, gdy przedstawi swoje nowe prognozy już w najbliższy czwartek. 


Zobacz również: Prognozy przed BoE: Najbliższa podwyżka dopiero w przyszłym roku. Co z funtem?

Wzrost eksportu pod presją słabnącego handlu na świecie

Jeśli spojrzeć na podobną sytuację z ostatnich lat, kryzys funta prawdopodobnie nie wpłynie na wzrost eksportu z Wielkiej Brytanii. Spadek funta szterlinga po referendum w sprawie Brexitu w 2016 r. spowodował, że zastępca gubernatora BoE Ben Broadbent nazwał taką sytuację „słodką okazją” dla eksporterów. Jednak w praktyce nie było oznak wzrostu handlu. Najlepszym okresem był rok 2017 rok, w którym gospodarka światowa przeżywała rozkwit.

Funt szterling spadł w związku z obawami inwestorów co do możliwości wystąpienia hard Brexitu. Teraz, gdy światowy wzrost – a zwłaszcza handel – wygląda na spowolniony, czerpanie korzyści z deprecjacji brytyjskiej waluty będzie jeszcze trudniejsze.

W trudnym globalnym świecie słabszy funt najwyraźniej nie będzie pomocny dla producentów – powiedziała Victoria Clarke, ekonomista z Investec.

Jednak pozytywny aspekt może dotyczyć cen, szczególnie jeśli rynki eksportowe Wielkiej Brytanii po Brexicie wprowadzą cła na towary brytyjskie. Firmy mogą próbować obniżyć ceny i liczyć na pozytywne efekty walutowe.

Wzrost kosztów importu może zmusić firmy do cięcia kosztów

prognozy ile kosztuje euro dolar frank funt wiadomosciW przypadku czynników wpływających na ceny eksportowe istnieje przeciwny koszt importu. Wielka Brytania kupuje około 230 miliardów funtów (280 miliardów dolarów) w towarach ze strefy euro, co stanowi prawie 50% jej całkowitego zapotrzebowania w 2018 r. Z kolei funt szterling spadł o 6% w stosunku do euro od ostatniego raportu inflacyjnego BOE na początku maja.

Dla firm oznacza to, że sprowadzanie surowców, których potrzebują, kosztuje coraz więcej. Utrzymujące się wyższe wydatki mogą zmusić firmy do przemyślenia swoich inwestycji w Wielkiej Brytanii, co może oznaczać cięcia kosztów, utratę miejsc pracy lub w skrajnych przypadkach, przeniesienie produkcji w inne miejsce.

Wzrost inflacji może znacząco wpłynąć na realne dochody

Istnieje również negatywny aspekt dla konsumentów. Po spadku funta w 2016 r. inflacja przyspieszyła w 2017 r., przekraczając 3% w tym roku. To daleko od hiperinflacji, ale jeśli dodać do tego powolny wzrost płac to znacznie rośnie presja na wyższe zarobki. Wielka Brytania dopiero niedawno wyszła z okresu ujemnego wzrostu dochodów rzeczywistych, a kolejny skok inflacji może znacząco wpłynąć na słabszy wzrost realnych dochodów.

Bank Anglii między młotem, a kowadłem

Siedziba Banku Anglii
Siedziba Banku Anglii

Gubernator Mark Carney i inni politycy mają aktualnie trudne zadanie, ponieważ ich prognozy opierają się na założeniu płynnego Brexitu. Stawia to ich całkowicie w sprzeczności z rynkami, a różnica stale się powiększa.

Prognozy Banku Anglii stały się bezużyteczne dla rynku  – Dan Hanson, ekonomista z Bloomberga.

Skok inflacji powinien oznaczać bardziej jastrzębi Bank Anglii. Jednak niepewność gospodarcza wokół Brexitu – a także gospodarki światowej – oznacza słabsze inwestycje biznesowe i konsumpcję, wskazując na bardziej gołębie stanowisko. Ironia gołębiego stanowiska polega na tym, że BoE może w ten sposób jeszcze bardziej osłabić funta, zwiększając potencjalną presję na wzrost inflacji.

Kurs funta najniżej od marca 2017 roku

Notowania pary walutowej GBP/USD kontynuują impuls spadkowy docierając wczoraj do minimum 1,2117, a więc zaledwie 16 pipsów od dołka z 12 marca 2017 roku. Dalsza deprecjacja otworzy drogę do trzyletniego minimum 1,1980, które miało miejsce niedługo po referendum ws. Brexitu. Jeśli i ten poziom zostanie pokonany może wystąpić silna deprecjacja brytyjskiej waluty.

Zobacz również: Hard Brexit nie taki łatwy do przeprowadzenia. EUR/GBP dojdzie do parytetu? – ocenia Danske Bank

Kurs funta do dolara w środę na interwale tygodniowym 31 7 19
Kurs funta do dolara w środę na interwale tygodniowym


tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here