CMC Markets

Peter L. Brandt, autor poczytnego Dziennika profesjonalnego gracza giełdowego, którego recenzję możecie przeczytać tutaj przekonuje, że nie może być mowy o manipulacjach ceną Bitcoina przeprowadzanych przez grube ryby


Wprowadzenie w grudniu zeszłego roku kontraktów terminowych na wycenę Bitcoina przez CME oraz CBOE wywołało falę dyskusji na temat wpływu Wall Street na ten wciąż nowy rynek. Wielu ostrzegało wówczas o potencjalnych manipulacjach jakich dopuszczać mieliby się chłopcy z Wall Street. Tąpnięcie na rynku kryptowalut pod koniec zeszłego roku oraz utrzymujący się do tej pory trend spadkowy wspierają pogląd jakoby grube ryby manipulowały cenami Bitcoina.

Peter Brandt, który swoją karierę rozpoczynał na Chicago Board of Trade i całe swoje życie zawodowe łączy z rynkami finansowymi przekonuje, że za spadkami wcale nie stoją wieloryby.

Nie ma żadnych dowodów na to, że wieloryby shortują rynek kryptowalut. Słabość jaką obserwujemy pochodzi z likwidacji długich pozycji przez inwestorów indywidualnych o niewielkich kieszeniach – napisał na swoim profilu na Twitterze Brandt.

Inwestor zwraca również uwagę na fakt, że na rynku liczba kontraktów terminowych – zarówno tych na kupno jak i tych na sprzedaż instrumentu bazowego pozostaje ściśle określona i nie ma możliwości by sprzedane kontrakty terminowy wpływały w tak ekstremalny sposób na wycenę Bitcoina. 

Najstarsza z kryptowalut odnotowała w tym tygodniu nowy dołek w okolicy poziomu $7025. Od wtorku cena powoli koryguje w kierunku ośmiu tysięcy lecz przewaga niedźwiedzi wciąż zdaje się utrzymywać. Dopiero powrót powyżej $10000 będzie sygnałem zakończenia korekty.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here