Naga Markets

blue mondayNiejaki Cliff Arnall musiał bardzo nie lubić poniedziałków. Stworzył bowiem i spopularyzował teorię najbardziej depresyjnego dnia w przeciągu całego roku, który przypada właśnie dzisiaj – 17 stycznia. W związku z tym depresyjnym świętem sprawdzamy, czy zły humor udziela się również rynkom, czy też święto Martina Luthera Kinga delikatnie łagodzi depresyjne nastroje.

Blue Monday. Dlaczego akurat dzisiaj?

Dlaczego Cliff Arnall wybrał ostatni poniedziałek pełnego tygodnia stycznia i nadał mu ten niekoniecznie sympatyczny przydomek najbardziej depresyjnego? Pracownik Cardiff University w swojej pracy poświęconej na ten temat podał, że do wyznaczenia konkretnej daty posłużył specjalnie stworzony wzór matematyczny, który uwzględnia czynniki psychologiczne (niedotrzymanie postanowień noworocznych), meteorologiczne (krótki dzień, brak słońca), czy też ekonomiczne (najwyższy czas na spłatę zadłużeń bożonarodzeniowych na kartach kredytowych).



Zdaniem Arnalla stan naszego zdrowia psychicznego można określić wzorem:

wykres 19.01

O ile wyliczenia zostały uznane za pseudonaukowe i odrzucone przez środowisko akademickie to sam termin Blue Monday zyskał na popularności, a ludzie mają kolejny powodów do narzekań – które mogą okazać się idealną celebracją przygnębiającego poniedziałku.

Czy rynki też czują się niebiesko?

Brak słońca, poświąteczne długi i świadomość, że do wakacji jeszcze bardzo daleko na pewno może działać przygnębiająco w poniedziałek spędzany w pracy – ciekawe jednak czy na syndrom blue monday cierpią również rynki.

Depresji na pewno nie widać na rynku walutowym, a zmienność jak na razie nie odbiega od standardowych norm. Przed godziną 11:00 najsilniej do dolara amerykańskiego zyskuje CAD rosnąc o 0,33%, najmocniej traci natomiast JPY osuwając się o 0,27%. Pozostałe z głównych walut prezentują jedynie marginalną zmienność w tym samym czasie.

Nie inaczej jest na rynku surowców: ropa naftowa WTI osuwa się o 0,62% i kosztuje 83,3 dol. za baryłkę, a złoto rośnie o 0,22% do poziomu 1820 dol. za uncję.

Czerwono jest co prawda na polskiej GPW, jednak spadki nie są drastyczne: WIG20 osuwa się o 0,23% do poziomu 2377,68 pkt., a mWIG40 traci 0,27% i wynosi 5479 pkt.

XTB



Śledź nas w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here