Naga Markets



“Gdy emocje już opadły jak po wielkiej bitwie kurz… na pole walki przybywają nietypowi gracze, oceniają oni straty walczących stron, aby przewidzieć kto ma większe szanse w bitwie, która za kilka godzin rozpocznie się na nowo…”


Witam na nocnej zmianie 🙂

W dzisiejszy wieczór zacznę od EUR/USD. Wzrosty nadal trwają, a kurs dociera do bardzo wysokich poziomów. Fragment linii, którą widać na wykresie to bardzo długoterminowa linia trendu spadkowego, zapewne będzie jakaś reakcja, ale myślę że są szanse na jeszcze większe wzrosty.

USD/JPY – kilka tygodni temu opisywałem możliwość otwarcia pozycji długiej pod pin bara na W1. Kierunek okazuje się słuszny, mamy przebicie lokalnego oporu. Spróbuję wejść na jednej z par z Jenem przy najbliższej korekcie.

EUR/GBP – Jeżeli Euro pozostanie tak silne, może dojść w końcu do pokonania linii trendu spadkowego. Warto obserwować tę parę, gdyż istnieje możliwość złapania nowego ruchu w dość wczesnej fazie.

GBP/JPY – pokonana została linia korekty i opór, który teraz będzie wsparciem. Niewielka korekta może być okazją do podłączenia się do już potwierdzonego trendu D1.

CAD/JPY – kilka dni temu pokazywałem jak często na tej parze występuje formacja podwójnego dna. Wydaje się, że teraz także mamy z tym do czynienia. Wsparcie zostało wybronione, cena odskoczyła. Można spróbować poszukać okazji do zajęcia pozycji długiej.

NZD/JPY – czyli pewnie jeden z największych błędów 2014 roku. Poprawna analiza, która nie przyniosła zysków. Zbyt szybkie zmniejszenie SL okazało się błędem.

EUR/NZD – tworzy się pin bar, broniony jest kanał i wsparcie. Ciężko jest prognozować tę parę, gdyż zarówno Euro jak i NZD pozostają mocne.

Dzisiaj zamknięta została pozycja długa na GBP/CAD – trwała od 12 lutego i przyniosła prawie 100 pipsów zysku. Mało w stosunku do oczekiwań związanych z trendem, jednak ciągły brak dobrych wieści z Wielkiej Brytanii i kolejne lepsze dane z Kanady (np. dzisiejszy PMI) doprowadziły do większych spadków.

Może nie czas na podsumowania, gdyż nie jest to koniec jakiegoś okresu, ale osobiście znajduję się w pewnym etapie ewolucji systemu i tak jak już wspominałem, nie przywiązuję ostatnio i jeszcze przez dłuższy czas nie będę przywiązywał wielkiej uwagi do wykresów i tradingu. Dlatego małe podsumowanie:

Od początku roku w “Bloku po 22” otworzyłem 9 pozycji. 5 przyniosło zysk, a 4 stratę. Jeden raz metoda elastycznego otwierania pozycji początkowej przyniosła oszczędność na stracie (AUD/USD otwarty 3.02 zmniejszył stratę o ponad 30%).

Jak na tak słabą grę, gdyż tak oceniam początek tego roku wynik oscyluje w granicach 0. Popełniłem kilka znaczących błędów np. obecny w dzisiejszym bloku NZD/JPY, gdzie zawężenie SL spowodowało jego wybicie, a później kurs wzrósł o ponad 200 pipsów. Dokładnie taki sam błąd popełniłem w przypadku AUD/NZD (pin bar z 4.02), gdzie także zawężenie SL spowodowało zamknięcie pozycji, która później sporo zarobiła. Błędem było także, nie otwarcie pozycji długiej na GBP/USD między 4 a 6 lutym (2 pin bary obok siebie).

Te błędy choć nie przyniosły strat, to jednak spowodowały, że dzisiaj nie mam żadnej otwartej pozycji, a mógłbym mieć długą na NZD/JPY i GBP/USD oraz prawdopodobnie zamkniętą na AUD/NZD z zyskiem rzędu 100-150 pipsów. Wynik mógłby być znacznie lepszy po tych 2 miesiącach. Pocieszający jest fakt, że mimo tak słabej gry nie ponoszę praktycznie żadnych strat finansowych. Jeżeli tak wygląda najsłabszy okres w roku to pozytywnie patrzę w przyszłość.

Mam nadzieję i z rozmów z forumowiczami, wiem że raczej niewiele osób traktuje Blok po 22 jako źródło sygnałów. Przynajmniej nie w taki sposób, który zwalnia od samodzielnego myślenia. Cieszyć może fakt i to nie tylko mnie, że analiza price action oparta o wysokie interwały (D1 i W1) okazuje się naprawdę skuteczna. W 9 próbach, 5 zakończonych zyskiem, gdyby doliczyć do tego pozycję długą na GBP/USD lub choćby nie wycięcie SL (przez ręczne zmniejszenie ich) na parach NZD/JPY lub AUD/NZD wynik byłby naprawdę dobry. Są to moje osobiste błędy, mam nadzieję że obraliście kierunki analizy takie jak ja, ale nie popełniliście moich błędów. Dobrym zjawiskiem jest poprawność takiego sposobu prowadzenia analizy, przez dwa miesiące udało “przewidzieć się” kierunki kilku par walutowych m.in. USD/JPY (próby wejścia pod pin bar z W1 opisywane dość dawno temu) Na marginesie dodam, że prowadzę także statystyki skuteczności sygnałów z W1, choć nie mam jakichś konkretnych planów co do tego interwału, to jednak chcę wiedzieć jak często sygnał W1 (występujący w pewnych warunkach) poprawnie wskazuje dalszy kierunek. Jednym słowem analiza skuteczna, ale błędy zabrały zyski.

Popełniłem 2 rodzaje błędów: nie otwarcie pozycji, gdy była ku temu okazja (GBP/USD) i zawężenie SL zbyt szybko (AUD/NZD (opis na forum) i NZD/JPY). Źródłem błędów jest generalnie moje oderwanie od analizy i wykresów, gdyż jak już wspominałem pracuję nad nowymi rozwiązaniami.

Żeby wyeliminować te 2 błędy – wprowadzam zakaz manipulowania SL podczas, gdy pozycja jeszcze nie zarabia. Niedługo opracuję system przestawiania SL, także dla pozycji zarabiających. Posiadam coś takiego, ale wymaga to aktualizacji. Drugi błąd czyli nie otwarcie pozycji pod sygnał rozwiążę wprowadzając do swojego trading planu jasny zapis definicji sygnału, którego nie można zlekceważyć. To rozwiąże problem pomijania dobrych okazji.

Kończąc wielkopostny rachunek sumienia, dziękuję wszystkim, którzy na Blok zaglądają. Mogę zapowiedzieć, że prace które prowadzę nad dwoma elementami tradingu długoterminowego, doprowadzą do jeszcze lepszych wyników w prognozowaniu trendów,  także pozwolą znacznie wcześniej wchodzić w nowy trend. Oczywiście niczego nie mogę obiecać oprócz tego, że dla osób które podpatrują moje analizy, skuteczność nie ulegnie pogorszeniu, a jest szansa na znaczną poprawę. Po wyciągnięciu wniosków i wprowadzeniu zmian postanawiam zapomnieć o tym co było i wziąć się w garść, gdyż przede mną kolejne 10 miesięcy. Nie zamierzam popełniać już tych samych błędów, a przy okazji prowadzić do końca roku testy nowych rozwiązań. Dziękuję za komentarze na forum, życzę Wam, aby najsłabsze okresy w Waszym tradingu również kończyły się co najwyżej brakiem zysków.

Dobranoc.


Jeżeli Ktoś z Was poszukuje dobrych szkoleń price action z perspektywy świec D1, to mogę polecić komplet dwóch szkoleń internetowych. Normalnie każde kosztowało 615 zł. Teraz w tej cenie są dwa: jedno giełdowe PA, a drugie PA po pracy. Oszczędność zatem spora.

W tym artykule można zobaczyć pierwsze części obu szkoleń: https://comparic.pl/listings/dwa-szkolenia-w-cenie-jednego-price-action-na-gieldzie-i-trading-po-pracy-forex-obejrzyj-pierwsze-czesci-za-darmo/

Dyskusja na temat analiz z “Bloku po 22” toczy się w moim dzienniku na forum: Gra długoterminowa

Dobranoc.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here