Naga Markets



“Gdy emocje już opadły jak po wielkiej bitwie kurz… na pole walki przybywają nietypowi gracze, oceniają oni straty walczących stron, aby przewidzieć kto ma większe szanse w bitwie, która za kilka godzin rozpocznie się na nowo…”


Witam na nocnej zmianie 🙂

Na wstępie przepraszam za małe spóźnienie, miało być o 20:00, ale wiecie, piątek i do tego jeszcze olimpiada. Generalnie w każdy piątek “Blok po 22” będzie mniej więcej o godzinie 20.

W dzisiejszy wieczór, przegląd walutowy zacznę od GBP/USD. Odkładając fundamenty na chwilę na bok, choć czy wykres nie jest odzwierciedleniem fundamentów lub bardziej reakcji na nie ? Dzisiaj został, przynajmniej na jakiś czas wybroniony ostatni dołek w trendzie wzrostowym (zapalone było żółte światło). Trend na dzień dzisiejszy nadal trwa. Sygnały techniczne były czytelne – pin bary, niestety brak pozycji na tej parze jest wynikiem zbyt wielkiej wagi poświęconej danym makro. Dla spóźnialskich pozostaje także pin bar ale z wykresu tygodniowego. Wykres jest odpowiedzią na pytanie dlaczego wierzę do końca w trend rozumiany jako układ dołków i szczytów. Gdyby obrona ostatniego dołka w trendzie nie powidła się, zmieniłoby to bardzo wiele, a kolejnego, ostatniego dołka moglibyśmy szukać już na wykresie W1.

USD/JPY – na tygodniówce pojawił się pin bar, który ma ok. 180 pipsów. Całkiem niewiele jak na sygnał z interwału W1. Naruszył on strefę SR, ale zamknięcie będzie ponad strefą. Technicznie, bardzo czytelny układ i zastanawiam się czy nie otworzyć pozycji na początku przyszłego tygodnia właśnie pod świecę W1 z szerokim, spokojnym SL. W grę wchodzi także korekta tego pina lub poszukanie wejścia na D1 w przyszłym tygodniu.

Podobna sytuacja na wykresie tygodniowym na parze GBP/JPY. Piękny, duży pin bar prawie w obronie długoterminowej linii trendu wzrostowego. Świeca jest zbyt duża żeby pod nią otworzyć pozycję, ale jest sygnałem, że korekta prawdopodobnie dobiegła końca i bezpieczniej można szukać wejść na wykresie dziennym. Czekam zatem na okazje w przyszłym tygodniu.

NZD/JPY – czyli najczęściej omawiana para na forum. Sprawdził się mój scenariusz zakładający korektę prostą (1:1 – stosunek fal spadkowych). Popyt uaktywnił się w ostatniej chwili i wybronił długoterminową linię trendu ogromną formacją objęcia hossy. Teraz sprawdza się scenariusz kolegi Feśka, który prognozował w dzienniku powrót nad wsparcie i szukanie okazji w korekcie/reteście strefy.

Bardzo interesująco na AUD/NZD. Na wstępie przypomnę, że mam tutaj otwartą pozycję krótką, która teraz jest mniej więcej na zero. SL daleko więc zostawiam na weekend. Chciałbym pokazać coś ciekawego, może taka trochę teoria spiskowa, ale coś w tym jest.

Wykres tygodniowy. Trend spadkowy, a w tym trendzie korekty. Na czerwono zaznaczyłem te, które miały lub mają wielkość 470 pipsów. Dwie pierwsze, które tyle miały – zakończone były pin barem W1. Ta, która teraz trwa ma już od dołka do szczytu ok. 470 pipsów i … też jest pin bar na szczycie. Sprawdziłem wszystko i wychodzi, że pozostałe korekty w tym trendzie, a było ich 8 – średnio trwają właśnie 470 pipsów. I co psipadek 🙂

Teraz na poważnie, zwolennicy metody overbalance, czyli odmierzania wielkości korekt byliby zachwyceni i na pewno zagraliby pozycję krótką. Ja jestem sceptyczny do tej metody choć czasem się sprawdza. Ciekawie wyglądają właśnie te 3 zaznaczone korekty, gdyż są po prostu identyczne. Jedynie jedna rzecz jest inna, ostatnia korekta zaczęła się od kluczowego, ponad 20 letniego wsparcia.

Czy teoria spiskowa się sprawdzi, przekonamy się już niebawem, a ja i Ci, którzy także mają tutaj pozycje krótkie m.in. Pan redaktor naczelny Comparica, przekonają się o tym na własnej skórze 🙂

EUR/AUD – wczoraj rozważane było wejście long pod pin bara. Dzisiaj niewiele się zmieniło i rozważę ponownie otwarcie pozycji w przyszłym tygodniu.

EUR/CAD – wczoraj pozycja zamknięta SL, ale zyskowna. Gdybym nie przestawił SL, dziś być może miałbym stratę. Widać pewne niezdecydowanie na tym wsparciu, potwierdza to świeca doji na W1. Moim zdaniem lepiej jakby wsparcie upadło bo już niedaleko do przyspieszonej TL i może tam po głębszej, dwufazowej korekcie znalazłoby się lepsze miejsce dla pozycji długiej. Nie mierzyłem, ale na oko, licząc od wczorajszego szczytu do tej TL jest chyba mniej więcej tyle co od szczytu do dołka wśród tych 4 długich cieni u dołu.

GBP/CAD – także bez zmian, pozostajemy z tym co było na przyszły tydzień. Trend wzrostowy obowiązuje i należy każdy spadek traktować jako okazję. Widać w ostatnich świecach reakcję popytu ale także pewne niezdecydowanie. Można zaryzykować albo poczekać, ja chwilowo się wstrzymam.

Myślę, że przyszły tydzień przyniesie wiele rozstrzygnięć. Dziękuję za kolejny (chyba już 3 albo 4) tydzień przy blasku gwiazd (nie tylko tych spadających) i zapraszam na następne spotkania. Chciałbym też podziękować osobie, która dokona jubileuszowego, 500-nego wpisu w moim dzienniku 🙂

Dyskusja na temat analiz z “Bloku po 22” toczy się w moim dzienniku na forum: Gra długoterminowa

Dobranoc.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here