Naga Markets



“Gdy emocje już opadły jak po wielkiej bitwie kurz… na pole walki przybywają nietypowi gracze, oceniają oni straty walczących stron, aby przewidzieć kto ma większe szanse w bitwie, która za kilka godzin rozpocznie się na nowo…”



Witam na nocnej zmianie 🙂

W dzisiejszy, prawie weekendowy wieczór przyglądanie się parom walutowym rozpocząłem od tej głównej, choć wcale nie najfajniejszej do grania – EUR/USD bo o nim mowa, na dziennym interwale tworzy się świeca pin bar. Świeca tworzy się po wczorajszych wzrostach, które dotarły do dość istotnej strefy oporu. Dzisiaj opór został naruszony lecz kurs zaczął spadać i wygląda na to, że świeca zamknie się poniżej omawianej strefy.


Na wykresie powyżej cała sytuacja. Nie otworzę tutaj pozycji, nie tylko dlatego, że nie przepadam za EUR/USD, nie tylko dlatego, że w piątek wieczorem otworzyć mogę jedynie zlecenie pod świecą W1. Główne problemy są dwa, po pierwsze do widocznej linii trendu jest zaledwie 80-90 pipsów, prawie tyle samo ma sama świeca. Drugi problem jest jednak poważniejszy – są to sprzeczne sygnały na tej parze, na interwale tygodniowym – ostatnie kilka świec W1 to naprzemiennie objęcia hossy i bessy. Ostatnie jest prowzrostowe i być może spadek do linii trendu będzie tylko spadkiem korekcyjnym i dopiero tam, niżej będzie lepsza okazja do zajęcia pozycji długiej. O ile oczywiście znowu się coś nie wydarzy, bo jest to najbardziej nieprzewidywalna para, m.in. dlatego, że danych makro dotyczących Euro, a zwłaszcza USD jest najwięcej.

Trochę podobnie jest na GBP/USD – niby trend wzrostowy, choć ostatnio przyhamował, dzisiaj świeca spadkowa – formacja objęcia bessy. Myślę, że jednak warto na tej parze rozpatrywać tylko sygnały kupna. Funt jest mocny i taki jeszcze będzie przez jakiś czas. Tak samo jak na “Edku” warto poczekać i otworzyć longa po niższej cenie. Jeżeli chodzi o świece tygodniowe – tutaj także jest pewne podobieństwo do głównej pary walutowej – na przemian pin bary, raz w jedna, raz w drugą stronę – tak od 4 tygodni. Ta, która jeszcze się tworzy jest duża w porównaniu z tamtymi i być może będą spadki, może znowu do głównego wsparcia:


USD/JPY dotarł do długoterminowej linii trendu – na razie brakuje jednak sygnału. Nie wiadomo czy sentyment do Jena nie zmienił się i teraz będziemy obserwować umacnianie się japońskiej waluty przez dłuższy okres. Podobnie na innych parach z Jenem – jaiś czas temu wspominałem o GBP/JPY, że na szczycie tworzy się coś na kształt RGR, dzisiaj kurs spadł do potencjalnej linii szyi, której przełamanie będzie oznaczało mocniejsze i głębsze spadki.


Omawiane wczoraj przełamanie wsparcia na AUD/JPY – sprawdziło się, spadki przyspieszyły. Niestety otworzyć pozycję dało się jedynie w ciągu dnia np. na H4. Wykres dzienny nie dał takiej możliwości.
Gwałtowne spadki po okresie zastoju na szczycie miały miejsce na parze NZD/JPY. Siła spadków jest tak duża, że może dojść do testu długoterminowej linii trendu.
AUD/NZD tworzy się pin bar i myślę, że należy na jakiś czas odstawić tę parę, aż nie wyjaśni się sytuacja przy tym historycznym wsparciu.GBP/AUD i GBP/CAD – dzisiaj spadki, dzięki temu pojawia się szansa na korektę i wejście zgodnie z trendem.
EUR/AUD – powstaje coś na kształt pin bara, aczkolwiek trend jest wzrostowy i tylko sygnały kupna mnie interesują. Być może korekta jest wskazana w tym miejscu, gdyż na wykresie miesięcznym widać, że kurs dotarł do strefy długoterminowego oporu:


Nie widzę dzisiaj sygnałów do zajęcia pozycji. Dziękuję za drugi już nieprzespany tydzień, za wszelkie komentarze i propozycje zagrań. Jest już po 22 więc można uznać, że mamy już weekend czyli można odespać zaległości 🙂

Dyskusja na temat analiz z “Bloku po 22” toczy się w moim dzienniku na forum: Gra długoterminowa

Dobranoc.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here