Naga Markets



Blok po 22 – 5 sierpnia 2020: USD/JPY, Ropa WTI Środa była sesją zdominowaną przez słabość amerykańskiej waluty. Korekta w tym temacie trwała zaledwie kilka sesji. Z jednej strony słabość dolara może zaskakiwać, gdyż dotąd sprawdzał się schemat, że im gorzej na świecie w kontekście pandemii, tym dolar zyskiwał jako bezpieczna przystań. Dlaczego więc teraz dolar jest taki słaby, skoro statystyki zachorowań każą oczekiwać kolejnej fali? Być może chodzi tu o duży dodruk jaki prowadzi FED, a to zdecydowanie osłabia walutę. Co więcej, być może rynki grają pod scenariusz dalszej interwencji Banku Centralnego.

  • Koniec korekty na dolarowych parach
  • Notowania ropy przełamują ważny opór. Powodem dane o zapasach
  • Prezydent Trump zapowiada mocny odczyt z rynku pracy w piątek

Nawet nowy pakiet fiskalny, który może być zatwierdzony jeszcze w tym tygodniu, także może być odbierany jako czynnik osłabiający dolara. Możliwe więc, że rynki przyzwyczaiły się do tego, że FED zawsze zainterweniuje, a powodów może mu nie zabraknąć, stąd stała słabość dolara. W tym tygodniu kluczowe dla dolara mogą być dane z rynku pracy. Prezydent Trump wspomniał na tweeterze, że należy szykować się na niespodziankę. Dzisiejszy odczyt ADP wypadł słabo, jutro mamy informacje o wstępnych bezrobotnych.

USD/JPY wraca do spadków

Wydaje się więc, że najbardziej medialnie wypadłby np. piątkowy spadek bezrobocia poniżej 10% (prognoza zakłada odczyt na poziomie 10,5%). Powrót słabości dolara po korekcie doskonale widoczny jest na USD/JPY, gdzie korekta dotarła tylko do poprzedniego dołka. Wykres tygodniowy oddaje szerszy trend spadkowy i perspektywy dalszych spadków.

usdjpy

Zobacz także: Powell (Fed): Niska inflacja i bezrobocie możliwe bez ujemnych stóp procentowych

Opór w końcu pokonany!

Wyjątkowa moc surowców, szczególnie złota, przełożyła się w końcu także na notowania ropy naftowej. Kurs WTI wybił dzisiaj czytelny opór, pod którym cena pełzała od ponad miesiąca. Od strony technicznej otworzyła się droga do kolejnego opory w rejonie 49 USD za baryłkę. Kluczowym czynnikiem dla strony popytowej okazały się odczyty Amerykańskiego Instytutu Paliw. Według danych, w ubiegłym tygodniu zapasy ropy w USA spadły o 8,6 mln baryłek. Dzisiaj podobną niespodziankę sprawił odczyt Departamentu Energii, który wskazał na silny spadek zapasów, znacznie większy od prognoz.

wti

Wygląda więc na to, że sytuacja na rynku ropy nie jest tak zła jak się jeszcze do niedawna wydawało. Dodając do tego słabego dolara i perspektywy kolejnego wsparcia gospodarki (program fiskalny), a także pośrednio zapowiadaną niespodziankę na rynku pracy, otrzymujemy obraz odbudowy gospodarki i wspierania tego procesu przez rządzących, to z kolei może sprzyjać odbudowie popytu na paliwa w dłuższym okresie czasu.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here