Naga Markets



Blok po 22 – 5 listopada 2020: EUR/USD, GBP/USDNowa rzeczywistość po wyborach w USA, mimo że ich wynik nie jest jeszcze przesądzony, przyniosła falę osłabienia dolara i wzrosty na rynkach akcji. Skąd taki optymizm? Wydaje się, że rynki liczą na dwie ważne rzeczy dzięki spodziewanej wygranej Joe Bidena. Po pierwsze, może on nieco uspokoić relacje z Chinami, które często przeszkadzały giełdom. Po drugie, wstępne wyniki mówią o tym, że jednak Republikanie zachowają Senat, a to wystarczy aby hamować niedobre dla giełdy pomysły Joe Bidena np. dotyczące podatków dla korporacji.

  • Rynki zadowolone ze wstępnych wyników wyborów w USA
  • Biden to szansa na uspokojenie relacji z Chinami, republikański Senat zablokuje podwyżki podatków
  • BoE wyklucza ujemne stopy procentowe

Po za tym, już po wyborach może być łatwiej o kompromis w sprawie kolejnego pakietu fiskalnego. Wszystko wygląda nieźle, pod warunkiem, że proces wyborczy się zakończy.

EUR/USD narusza linię korekty

Tu jest jedyny ryzykowny punkt, gdyż rynki mogą bać się procesów sądowych i nie uznania porażki przez urzędującego prezydenta, a to może oznaczać powrót do mocnego dolara. Na razie rządzi optymizm i na EUR/USD kurs w szybkim tempie odrabia straty.

eurusd

Zobacz także: Złoto będzie dalej rosło, a akcje spadną do marcowego dołka? “Król obligacji” nie byłby tym zaskoczony

Funt zyskuje po posiedzeniu BoE

Wydaje się, że po za kwestia wyborów, rynki nie zwracają uwagi na inne sprawy. Chodzi o nadal słabe statystyki odnośnie pandemii, mgliste perspektywy nowej szczepionki czy też ostatnie dane gospodarcze, także z USA, które nie były już tak optymistyczne jak wcześniej. Optymizm i słabość dolara mogą więc szybko wyparować. Dzisiejsza sesja to posiedzenia dwóch banków centralnych. Po FOMC nie było się czego spodziewać i cała uwaga skupiła się na Banku Anglii. Stopy procentowe pozostały na dotychczasowym poziomie ale zwiększono skalę skupu aktywów o 150 mld funtów.

gbpusd

Pozytywem dla funta jest kolejna negatywna wypowiedź o ujemnych stopach procentowych. Kurs GBP/USD rośnie odbijając od linii trendu. Jest to jednak większa zasługa słabego dolara. Warto mieć na uwadze, że negatywne czynniki ryzyka mogą dość szybko się zmaterializować. Komplikacje przy wyborach w USA oraz zbliżający się termin 15 listopada w kontekście umowy handlowej (nadal brak przełomu) to dwa potężne argumenty dla strony podażowej. Na razie jednak na rynku panuje optymizm.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here