Naga Markets



Blok po 22 – 4 stycznia 2021: EUR/USD, GBP/AUD Pierwsza sesja nowego roku przyniosła kontynuację dotychczasowych trendów. Nadal doskonale radzą sobie rynki akcyjne, a na walutach wciąż największym przegranym jest amerykański dolar. Drożeją także surowce w tym ropa naftowa, co jest pełnym obrazem trybu risk-on – czyli sytuacji, gdzie inwestorzy chcą nabywać bardziej ryzykowne aktywa, a uciekają od tych bezpieczniejszych. Wydaje się, że na razie schemat ten nie jest zagrożony.

  • Optymistyczne otwarcie nowego roku na rynkach
  • Popołudniu optymizm zaczął spadać
  • Nie najlepsze odczyty PMI

Patrząc na kurs EUR/USD na wykresie tygodniowym, technika sugeruje spora przestrzeń do wzrostów. Dzisiaj pękał poziom 1,23. Bez znaczenia okazały się odczyty gospodarcze. PMI przemysłowy z Niemiec spadł do poziomu 58,3 pkt. Podobnie wypadł odczyt w Chinach.

Te artykuły również Cię zainteresują




Próba wybicia 1,23

Wskaźniki PMI mają charakter wyprzedzający i jeżeli kolejne odczyty będą słabsze, to może to sugerować wyhamowanie gospodarczego odbicia. Na razie jednak inwestorzy się tym nie przejmują. Ciekawiej może zrobić się od środy, gdyż wtedy poznamy zapiski z ostatniego posiedzenia FOMC oraz dane z amerykańskiego rynku pracy.

eurusd

Zobacz także: USD najsłabszą walutą G8! Kurs dolara będzie spadać dalej w 2021 r. – prognozuje Mogran Stanley

Tendencja spadkowa

We wspomnianym trybie zwiększonego apetytu na ryzykowniejsze aktywa, wśród głównych walut świata, względem dolara, najmocniej zyskuje waluta Australii, a najsłabiej Wielkiej Brytanii. Siła dolara australijskiego nie dziwi, gdyż właśnie ten region najlepiej radzi sobie z pandemią i także odbicie gospodarcze jest najsilniejsze w tym regionie świata. Z kolei Wielka Brytania mimo podpisania umowy handlowej z UE, pozostaje w słabej sytuacji pandemicznej, jednej z gorszych w Europie.

gbpaud

Cały czas pogarszają się statystyki zachorowań i zanim szczepienia przyniosą zbiorowy efekt, może okazać się, że potrzebne będzie wydłużenie restrykcji, a to uderzy w gospodarkę. Zestawiając te dwie waluty ze sobą, mamy ciekawą technikę sugerującą dalsze spadki. Na wykresie D1 GBP/AUD widać, że celem podaży może być dołek przy 1,7430. Oznaczałoby to kolejne naruszenie w ostatnim czasie niemal 8 letniej linii hossy, łączącej kilka ważnych dołków.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here