Naga Markets



Blok po 22 – 30 lipca 2020: EUR/USD, Ropa WTI Czwartkowa sesja na rynkach należała do tych o podwyższonej zmienności. Było to widoczne szczególnie na rykach akcji, gdzie korekta od dłuższego czasu wisiała w powietrzu. Także dostępne dane fundamentalne w postaci choćby doniesień o problemach w negocjacjach partyjnych w USA nad nowym pakietem fiskalnym, uderzają bardziej w rynki akcyjne niż na rynek dolara. Amerykańska waluta nadal pozostaje w okresie słabości i na EUR/USD wciąż trwa wzrostowy rajd. Wykres miesięczny wskazuje na przełamywanie 12 letniej linii trendu.

  • Mocne spadki na rynkach akcyjnych podczas czwartkowej sesji
  • Na walutach spokojnie, dolar nadal słaby
  • Mocniejsza reakcja podażowa na ropie

Możliwe więc, że po tylu latach szerokiego trendu spadkowego, teraz euro odrobi część strat. W krótkim okresie zaskakiwać może jednak brak korekty już bardzo dojrzałego ruchu. Także wczorajsze komentarze z FED bardziej szkodziły giełdom niż dolarowi, mowa tu o podkreśleniu, że wyjście z recesji może zająć dużo czasu. Specjalnie na rynki nie wpłynęły dane gospodarcze.

EUR/USD przełamuje 12 letnią linią trendu

PKB z Niemiec negatywnie zaskoczyło, jednak dotyczy to przeszłości. Za to rynek pracy jak na okres pandemii trzyma się całkiem dobrze, także w USA, gzie wczoraj odnotowano kolejny spadek liczby zadeklarowanych wstępnych bezrobotnych.

eurusd

Zobacz także: Powell (Fed): Niska inflacja i bezrobocie możliwe bez ujemnych stóp procentowych

Kurs ropy testuje wzrostowy układ ekstremów

W końcu pojawiła się także większa reakcja podaży na rynku ropy naftowej. Od kilku tygodni notowania zawężały zakres ruchu i korekta wisiała w powietrzu. Na razie nie odstaje ona zasięgiem od wcześniejszych w dotychczasowym trendzie. Problemy zaczną się po przełamaniu poziomu 38,70 USD za baryłkę.

Jest to bowiem poziom ostatniego czytelnego dołka, a na wykresie mamy układ coraz wyżej położonych ekstremów. To co może zaskakiwać to fakt, że spadki pojawiają się po publikacji o zapasach ropy w USA, które wskazały na duży spadek. Departament Energii podał, że w minionym tygodniu zapasy ropy w USA spadły o prawie 11 mln baryłek.

ropa

Może to wskazywać na odbudowywanie się popytu na paliwa, jednak to za mało aby kurs ropy miał wybić na nowe maksima. Możliwe, że potrzebne będą kolejne tak dobre odczyty, aby rynek uwierzył w stały trend, Na razie bowiem zaczynają dominować obawy o zaczynającą się drugą falę pandemii, gdyż coraz więcej krajów przywraca restrykcje sanitarne, a to może spowolnić proces odbudowy popytu na paliwa w gospodarkach.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here