Naga Markets



Blok po 22 – 26 czerwca 2020: EUR/USD, GBP/USD Ostatnia sesja kończącego się tygodnia minęła w dość spokojnych nastrojach. Możliwe, że przyczynił się do tego bardzo ubogi kalendarz gospodarczy. Jeżeli chodzi o dolara, to zdaje się on reagować i to niezbyt silnie, jedynie na globalną awersją do ryzyka. Temat relacji USA – Chiny, zszedł na dalszy plan, gdyż reakcja rynków na kolejne doniesienia jest coraz słabsza. Wydaje się, że świat finansów rozumie, że jest to część kampanii wyborczej w USA. Podobnie z rzekomymi cłami na UE, które mogą być czynnikiem, którym ma skłonić do współpracy z amerykańskimi firmami na rzecz rozwoju technologii 5G, kosztem Huawei. Głównym tematem, szczególnie przed weekendem jest kwestia powrotu pandemii. Dość oczywiste było, że poluzowanie dyscypliny będzie oznaczało jakiś wzrost zachorowań, jednak słabo zaczyna wyglądać sytuacja w USA.

  • Słabe dane o nowych zakażeniach COVID-19 lekko umacniają dolara
  • Nastroje poprawia prezydent Trump, zapowiadając niespodziankę dotyczącą szczepionki
  • W poniedziałek ruszają rozmowy Wielka Brytania – UE. Funt pod presją podaży

Stany Texas i Floryda zadecydowały o spowolnieniu odmrażania gospodarek i trudno dopatrywać się tu jakiejś walki politycznej, gdyż obaj gubernatorzy należą do Partii Republikańskiej. Prezydent Trump zaprzecza powrotowi obostrzeń, gdyż to wpłynie na gospodarkę i miejsca pracy, a to będzie dla niego niekorzystne przed zbliżającymi się wyborami. Względny spokój na rynkach może więc wynikać z faktu, że niemal pewne jest, że w USA jakieś formy lockdownu mogą mieć jedynie lokalny charakter.

Kurs EUR/USD blisko ważnego wsparcia

Wczoraj wieczorem mieliśmy lekkie podbicie na EUR/USD jednak bez większego znaczenia. Euro żyje nadziejami na fundusz odbudowy, jednak ten temat ruszy się dopiero w połowie lipca. Wydaje się, że jeżeli nie napłyną lepsze dane z frontu wali z pandemią, to kurs może się powoli osuwać do wsparcia przy 1,1140.

eurusd

Zobacz także: Powell (Fed): Niska inflacja i bezrobocie możliwe bez ujemnych stóp procentowych

Kurs GBP/USD w kanale spadkowym

Jeszcze większą słabość względem dolara można zaobserwować na notowaniach funta. Kurs GBP/USD od 10 czerwca systematycznie spada, a na niższych interwałach czasowych niż dzienny, można wyznaczyć całkiem nieźle respektowany kanał spadkowy. O ile euro ma na co czekać czyli wspólny, europejski program gospodarczy, to po stronie funta mamy więcej obaw niż nadziei.

Premier Johnson odrzucił możliwość wydłużenia okresu przejściowego, w związku z czy już w poniedziałek mają ruszyć negocjacje nad nową umową handlową z UE. Jest to temat długi i pracochłonny i historia pokazała, że jest wiele punktów spornych. Szybko nie dojdzie raczej do porozumienia i przed każdą kolejną turą rozmów, funt może znajdować się pod presją podaży.

gbpusd

Na wykresie widać, że sentyment jest słaby, gdyż kurs szybko wraca do spadków nawet przy chwilowych podbiciach po lepszych danych. Możliwe są dobre komentarze po rozmowach ze stroną unijną, jednak rynki mogą to odczytywać jak mało znaczące gesty. Kurs GBP/USD ma szansę na większe wzrosty jedynie w przypadku słabości dolara.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here