Naga Markets



Blok po 22 – 25 czerwca 2020: EUR/USD, Ropa WTI Kluczowym punktem czwartkowej sesji były odczyty danych z amerykańskiej gospodarki. Chodzi o PKB, zamówienia środków trwałych ale przede wszystkim o budzące największe emocje dane o bezrobociu. Te potrafiły już wcześniej zaskoczyć, jednak dzisiejszy odczyt był lepszy niż poprzedni, aczkolwiek nieco poniżej oczekiwań. Świat inwestorów żyje obawami, że prognozowana druga fala pandemii koronawirusa, która miała zacząć się na jesieni, zaczyna się już teraz. Wydaje się i także na rynkach nie ma paniki, że obawy te uwzględniają fakt, że świat jest lepiej przygotowany niż za pierwszym razem.

  • Mieszane dane z USA bez dużego wpływu na dolara
  • Euro nadal z nadziejami na fundusz odbudowy
  • Ropa WTI w trzecim dniu korekty

Już trwają prace nad lekami i szczepionkami, a także ewentualne zamrożenie gospodarki może być dokonane jedynie w lokalnej formie, tak jak pokazuje to przykład Chin. Niewielkie jest więc ryzyko ponownego zamrożenia całych krajów, stąd też pogorszenie nastrojów nie wywołuje jak na razie paniki na rynkach. Także umocnienie dolara odbywa się w dość spokojnej formie. Nieznacznie na rynki wpływa powrót tematu małej wojny handlowej między USA a UE. Nie jest to nowa kwestia, a być może tylko polityczna zagrywka wpisująca się w kampanię wyborczą w USA.

Te artykuły również Cię zainteresują




EUR/USD między obawami o pandemię, a nadziejami na fundusz odbudowy UE

Na wykresie EUR/USD mamy jednak kontynuację spadków i para dość szybko oddaje dwudniowe odbicie. Najbliższe wsparcie mamy przy 1,1140 w przypadku kontynuowania spadków, a na tę chwilę wydaje się to być bazowym scenariuszem.

eurusd

Zobacz także: Powell (Fed): Niska inflacja i bezrobocie możliwe bez ujemnych stóp procentowych

Ropa trzeci dzień w korekcie

Notowania ropy naftowej podlegają od kilku sesji korekcie. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, gdyż wiele dobrego co zrobiono dla odbudowy popytu na ropę może być już zawarte w cenach. Po za tym, mieliśmy duży rajd wzrostowy i korekta nie powinna zaskakiwać, tym bardziej po domknięciu wcześniejszej luki spadkowej oraz w okresie wzrostu awersji do ryzyka poprzez ponowny wzrost zachorowań na koronawirusa, także w krajach, gdzie sytuacja wydawała się być już opanowana. To rodzi obawy o ponowny, choćby lokalny lockdown, a ten przeradza się bezpośrednio na spadek zapotrzebowania na paliwa. Wczoraj informacje o wzroście zapasów ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych nie poprawiła nastrojów stronie kupujących.

ropa wti

Jedynym czynnikiem wpływającym na cenę jest obecnie sytuacja pandemiczna. Rynek potrzebuje jakiś pozytywnych informacji w tej kwestii, a na to przyjdzie poczekać. Korekta na razie nie jest specjalnie dynamiczna na tle trendu i jeżeli linia łącząca ostatnie dołki nie wytrzyma, możliwe że szansa na kolejne odbicie pojawi się przy czytelnej strefie wsparcia okolic 35 USD za baryłkę.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here