Naga Markets



Blok po 22 – 23 września 2020: EUR/USD, Ropa WTIPandemia i obawy o powrót obostrzeń w gospodarkach, relacje USA – Chiny oraz zbliżające się wybory w Stanach Zjednoczonych – to trzy główne tematy na rynkach. Numerem jeden obecnie jest pandemia, za sprawą nowych rekordów zachorowań i problemów w badaniach nad szczepionkami. Niepewność podsycana jest wznawianiem części restrykcji jak np. w Wielkiej Brytanii czy powrotem lockdownu jak w Izraelu. Tego najbardziej obawiają się rynki akcyjne, gdyż zamknięcie gospodarki to straty dla większości firm. Za umocnieniem dolara stoją więc także spadki na Wall Street.

  • Spadki na Wall Street przyczyniają się do umocnienia dolara
  • Obawy o powrót lockdownu w gospodarkach włącza try risk-off
  • EUR/USD przekracza kluczowe wsparcie

Wczoraj prezydent Trump kolejny raz oskarżył Chiny o wypuszczenie koronawirusa na świat. Rynki jednak nadal ignorują ten temat (w skład którego wchodzi też kwestia Tik Toka czy czarnej listy amerykańskich firm działających w Chinach) zdając sobie sprawę, że częściowo jest to strategia wyborcza obecnego prezydenta.

EUR/USD spada poniżej 1,17

Z kolei euro nie pomagają kolejne wypowiedzi z EBC o tym aby bliżej przyjrzeć się kursowi. Jest to werbalna kontynuacja interwencji, po wcześniejszych wypowiedziach, że kurs EUR/USD jest zbyt wysoki. Na wykresie naruszamy już kluczowy poziom 1,17.

eurusd

Zobacz także: Złoto będzie dalej rosło, a akcje spadną do marcowego dołka? “Król obligacji” nie byłby tym zaskoczony

Libia wraca na rynek ropy

Głównie umocnienie dolara odpowiedzialne jest za spadki notowań wielu surowców, w tym także ropy naftowej. Po słabym poniedziałku, kolejne sesje upływają pod znakiem korekty. Jesteśmy więc w połowie drogi między sierpniowymi maksimami, a dołkami z września. Wydaje się, że szans dla strony popytowej można upatrywać tylko w zakończeniu procesu aprecjacji dolara. Ciężko bowiem znaleźć pozytywne fundamenty dla rynku ropy. W ostatnich dniach napłynęły dane o wzroście zapasów w USA, mimo że oczekiwany był ich spadek.

Drugim problemem może być znowu Bliski Wschód i Libia, która zapowiedziała wzrost wydobycia. Warto mieć na uwadze, że ten kraj po licznych problemach wraca na rynek ropy, co sprawia, że surowca będzie jeszcze więcej, a obawy o popyt na niego wciąż pozostają zasadne. Jeżeli optymizm na rynki nie powróci, wydaje się, że to strona podażowa powinna być faworyzowana na rynku ropy naftowej.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here