Naga Markets



Blok po 22 – 18 czerwca 2021: EUR/USD, GBP/USD Ostatnia sesja, a w zasadzie tylko pierwsza jej część, burzliwego tygodnia przyniosła lekkie odreagowanie na EUR/USD. Tutaj sytuacja jest obok notowań złota, najbardziej dramatyczna. Zaskakująco spokojnie po posiedzeniu FED jest zarówno na rynku amerykańskiego długu jak i na rynkach akcyjnych. Niestety euro nadal też nie ma wsparcia ze struny EBC. W ostatnich dniach wprawdzie pojawiła się wypowiedź jednego z członków banku, że należy szybciej zacząć ograniczać program skupu aktywów, jednak jest to jak dotąd odosobniona wypowiedź. Częściej pojawiają się za to sygnały o niepewnym odbiciu w gospodarce.

W takiej sytuacji wydaje się, że dolar powinien nadal dominować, tym bardziej, że rynki dużo bardziej skupiały się zawsze na dolarze niż na euro. Patrząc na wykres, wydaje się, że podaż ma otwartą drogę przynajmniej do 1,1750. Dzisiaj rano pojawiła się korekta przy 1,19 i wierzchołkach z jesieni ubiegłego roku.



Teraz celem 1,1750

Nie trwała jednak ona zbyt długo, gdyż już w godzinach popołudniowych podaż znowu zaatakowała. Na dalsze spadki wskazuje także najnowszy raport Credit Suisse. Eksperci banku także sugerują okolice 1,1750 jako docelowy poziom. W raporcie wskazuje się na „twardą podłogę” okolice 1,1695 – 1,1717, a więc rejon dołka z końca marca.

eurusd

Zobacz także: Cena złota runęła! To największa tygodniowa przecena od marca 2020 roku!

Przerwana linia trendu

Wydaje się, że większe szanse na szybsze i mocniejsze odbicie ma w starciu z dolarem, brytyjski funt. Na wykresie GBP/USD sytuacja jest w prawdzie dość podobna, jednak szerszy trend wzrostowy jest zdecydowanie stabilniejszy. Ostatnia słabość funta to efekt starć z Brukselą oraz spowolnienia tempa ostatniego etapu odmrażania gospodarki ze względu na wzrost liczby zakażeń COVID-19. Są to jednak przejściowe problemy, a w przeciwieństwie do euro, funt ma duże wsparcie ze strony Banku Anglii.

gbpusd

Ten temat powinien być grany już od poniedziałku, gdyż w czwartek mamy posiedzenie BoE. Biorąc pod uwagę dotychczasową retorykę i działania banku, wydaje się, że możemy mieć pewne podobieństwo z ostatnim posiedzeniem FED, choć tu zaskoczenie nie będzie aż takiej skali. Posiedzenie BoE odbędzie się w czasie, kiedy opadnie kurz po posiedzeniu FED, a więc powinno pojawić się pole do odbicia na „kablu”.

Autor poleca również:



Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas

Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here