Naga Markets



Blok po 22 – 17 września 2020: EUR/USD, GBP/USD Wczorajsze posiedzenie FED rozczarowało rynki finansowe. Pierwszy raz od dłuższego czasu FED nie przyczynił się do poprawy nastrojów i wzrostu apetytu na ryzykowniejsze aktywa. Zgodnie z oczekiwaniami, nie pojawiły się zmiany w parametrach polityki monetarnej. Projekcje gospodarcze wypadły mieszanie, gdyż z jednej strony podniesiono prognozy PKB, a z drugiej stwierdzono, że ożywienie w gospodarce może spowolnić, jeżeli pandemia nie zostanie powstrzymana. Rynki nie otrzymały więc niczego nowego i chwilowo widać rozczarowanie na wykresach. Czy tak jednak będzie w dłuższym okresie? Wydaje się, że niekoniecznie.

  • Poranek pod znakiem rozczarowania wczorajszym posiedzeniem FED
  • Mieszane dane z amerykańskiej gospodarki
  • BoE zbada potencjalne efekty ujemnych stóp procentowych

Polityka FED się nie zmieniła, a kluczowe pozostają wcześniejsze zapowiedzi pozwalania a okresowo wyższą inflację. To zapewnia niskie stopy procentowa w długim okresie czasu, co sprzyja rynkom akcyjnym. Na dolara działają jednak też inne czynniki. Tu często obwiązuje schemat, że im gorzej tym dolar staje się silniejszy. Takimi czynnikami mogą być relacje z Chinami, szczególnie w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich. Dzisiaj poznaliśmy też mieszane dane z amerykańskiej gospodarki. Liczba Amerykanów ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych spadła ale o mniej niż oczekiwano.

Nadal standardowa korekta na EUR/USD

Z kolei łączna liczba osób pobierających świadczenia dla bezrobotnych, spadła do poziomu 12,628 mln, co jest najlepszym wynikiem od czasu wybuchu pandemii. Średnio wypadły dane z rynku nieruchomości, wskazując na spowalniające obicie. Wykres EUR/USD nie wygląda jednak źle. Mimo porannych spadków, od samego rana budowane jest odbicie. Korekta trwa już dość długo i nadal osiąga zaledwie niewielki zasięg często powtarzającej się korekty. Jak na skalę wcześniejszych wzrostów to bardzo mało, co może świadczyć o słabości strony podażowej.

eurusd

Zobacz także: Złoto będzie dalej rosło, a akcje spadną do marcowego dołka? “Król obligacji” nie byłby tym zaskoczony

Wraca temat ujemnych stóp procentowych

Dużo słabiej wobec dolara zachowywał się dzisiaj funt. Po kilku dniach wzrostowego odbicia, dzisiaj przyszedł moment zawahania. Dotąd brytyjska waluta traciła przede wszystkim za sprawą poczynań premiera Johnsona, który zaostrzył retorykę w negocjacjach nad nową umowa handlową z Unią Europejską. Kiedy temat ten przycichł, dzisiejsze posiedzenie Banku Anglii przyniosło nowy powód do przeceny funta. Jest nim powrót koncepcji ujemnych stóp procentowych, czyli pomysł, który już wcześniej krążył w spekulacjach lecz BoE twierdził, że nie ma możliwości wprowadzenia takich stóp procentowych.

gbpusd

W dzisiejszym dokumencie podsumowującym posiedzenie znalazły się jednak informacje, że są plany przeprowadzenia badań, jak ujemne stopy procentowe mogą wpłynąć na pobudzenie gospodarki. Zejście poniżej zera w oprocentowaniu, byłby historycznym krokiem, który na pewno osłabiłby walutę. Na razie do tego daleka droga, jednak jest to kolejny potencjalny czynnik, do którego odniesienia rynki mogą obawiać się przed kolejnym posiedzeniem BoE. Po reakcji GBP/USD widać, że na razie temat ten pozostaje nieco z boku, gdyż szybko odrobiono straty po tej informacji.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here