Naga Markets



Blok po 22 – 16 września 2020: EUR/USD, USD/JPY Głównym wydarzeniem nie tylko środowej sesji, ale być może i całego miesiąca, było długo wyczekiwane posiedzenie FED, a szczególnie konferencja jaka po nim następowała. Od rana mnożyły się analizy próbujące przewidzieć jaki ruch wykona szef FED. Wydarzenie to jest tak istotne, że rynki ignorowały nawet doniesienia ze Światowej Organizacji Handlu, która przyznała rację Chinom, wskazując że administracja prezydenta Trumpa złamała prawo rozpoczynając wojnę handlową.

Rynki zignorowały także kolejne doniesienia o pracach nad szczepionka na koronawirusa. Wydaje się bowiem, że wszyscy zdają już sobie sprawę, że zarówno temat chiński jak i kwestia szczepionki to dwa filary, na których oparta jest kampania wyborcza urzędującego prezydenta.

  • Spokojna sesja w oczekiwaniu na wieczorne posiedzenie FED
  • Konferencja po posiedzeniu bez większych niespodzianek
  • Dolar reaguje osłabieniem

Trzecim filarem ma być dynamiczna poprawa w gospodarce oraz utrzymanie koniunktury na rynkach akcyjnych, stąd też presja na FED aby zrobił coś co przywróci optymizm na giełdach po ostatnich spadkach. Aby to zrobić trzeba powiedzieć coś co osłabi własną walutę, a na tym zależy także szefowi FED, który jakiś czas temu zredefiniował cel inflacyjny. Zgodnie z nową strategią, nie będzie reakcji przez jakiś czas na wyższą inflację.

EUR/USD próbuje wrócić do głównego trendu

Słabsza waluta powinna sprzyjać pobudzeniu gospodarki i właśnie wzrostowi inflacji. To co otrzymaliśmy na konferencji potwierdziło wcześniejsze prognozy. Nie ma więc większego zaskoczenia, ale kontynuacja polityki osłabiającej dolara. Na EUR/USD trwa próba zakończenia korekty, jednak problemy mogą pojawić się przy próbie ataku na 1,20.

eurusd

Zobacz także: Złoto będzie dalej rosło, a akcje spadną do marcowego dołka? “Król obligacji” nie byłby tym zaskoczony

Ponad 3 letni trend spadkowy

Mocniejsze ruchy już od samego rana obserwowaliśmy na parze USD/JPY. Tu w przeciwieństwie do wielu aktywów nie było oczekiwania na FED, a kontynuacja spadków z ostatnich dni. Wydaje się, że warto spojrzeć na szerszy kontekst np. na wykresie tygodniowym, gdzie widać, że ostatnie umocnienie dolara praktycznie nic nie zmieniło. Patrząc na wykres można zrozumieć, że długoterminowe trendy nie zmieniły się i nadal za słabością amerykańskiej waluty stoi polityka banku centralnego.

usdjpy

Na wykresie W1 niemal nie widać umocnienia dolara, a za to mamy bardzo szybki zwrot na południe. Szerszy trend od końca 2016 roku pozostaje spadkowy i kurs nadal może osuwać się na coraz niższe rejony. Najbliższym celem podaży jest dołek z końca lipca przy 104,20.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here