Naga Markets



Blok po 22 – 13 listopada 2020: EUR/USD, Ropa WTIOstatnia sesja tygodnia przyniosła umiarkowane osłabienie amerykańskiej waluty. Z pozoru może to zaskakiwać, gdyż temat wyborów został już chyba przez rynki zdyskontowany. Z kolei statystyki zachorowań na koronawirusa nadal są złe, a Europa już wprowadziła nowe restrykcje. Rynek powinien więc wyceniać nowe obostrzenia grożące Stanom Zjednoczonym (np. Nowy Jork rozważa zamknięcie szkół). W tę samą retorykę wpisują się kolejne informacje o próbie zablokowania amerykańskim firmom współpracy z chińskimi partnerami, którzy są powiązane z chińską armią.

  • Sporo złych danych z USA, także w kwestii pandemii
  • Słaby dolar to efekt oczekiwania na działania FED
  • Zaskakujące dane o zapasach paliw w USA

Coraz trudniej także w kwestii kolejnego pakietu fiskalnego, a dotychczasowy wynik wyborów wcale tego nie przyspieszy. Mamy więc całą masę złych danych, które powinny umocnić dolara jako bezpieczną przystań. Skąd więc taka słabość tej waluty? Odpowiedz płynie z wczorajszego wystąpienia szefa FED, który na konferencji wspomniał, że gospodarka USA nadal wymaga silnego wsparcia.

Nudny koniec tygodnia na EUR/USD

Jego zdaniem, po początkowym odbiciu, sytuacja zaczyna się pogarszać. To ewidentny powód do kolejnych działań ze strony banku centralnego. Słabość dolara może więc wynikać z faktu, że rynki zaczną wyceniać kolejną interwencję FED, a to mocno uderza w dolara. Na EUR/USD mamy więc równowagę, gdyż podobna interwencja już została zapowiedziana przez EBC. Wydaje się więc, że trwający od kilku miesięcy ruch boczny może się nadal utrzymywać.

eurusd

Zobacz także: Złoto będzie dalej rosło, a akcje spadną do marcowego dołka? “Król obligacji” nie byłby tym zaskoczony

Rozbieżne dane o zapasach paliw

Słabość amerykańskiej waluty sprzyja notowaniom surowców, w tym ropy naftowej. Wczoraj jednak zwyżka na wykresie ropy została zatrzymana po zaskakująco słabych danych o zapasach paliw w USA. Oficjalne dane Departamentu Energii były jednymi z najsłabszych od wielu miesięcy. Wzrost zapasów sięgnął aż 4,28 mln baryłek, podczas gdy oczekiwano ich delikatnego spadku. Co jeszcze bardziej zaskakujące, tydzień wcześniej Instytut Paliw w USA podał zupełnie inne dane, wskazując na spadek zapasów o ponad 5 ml baryłek.

ropa

Mimo wszystko, tak negatywne zaskoczenie nie wywołało panicznej przeceny. Raczej można mówić o korekcie i nadal temat wybicia z konsolidacji jest otwarty. Słabość podaży może wynikać z faktu, że cały czas rosną oczekiwania na interwencję kartelu OPEC i powrocie do limitów wydobycia. Gotowość do tego zgłaszają bowiem kluczowi gracze na rynku ropy, więc nie powinno problemów z wprowadzeniem solidarnych cięć wydobycia.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here