Naga Markets



Blok po 22 – 10 czerwca 2021: EUR/USD, Ropa WTI Czwartkowa sesja na rynku walutowym była najbardziej wyczekiwanym dniem w tym tygodniu. Powody są dwa. Po pierwsze posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, a po drugie odczyty inflacyjne ze Stanów Zjednoczonych. Prognozy ekspertów były zgodne, że EBC raczej ma niewielkie szanse i chęci aby czymś zaskoczyć, tym bardziej, że seria odczytów gospodarczych z Europy wypadała całkiem nieźle o to mimo wpływu lockdownów w wielu krajach. Tak też się stało i retoryka EBC została podtrzymana zgodnie z planem. Ciekawiej, przynajmniej na początku tygodnia, zapowiadały się odczyty inflacji z USA. Powód jest prosty, w przyszłym tygodniu mamy posiedzenie FED i mocno odbiegający od prognoz odczyt mógłby znacznie wpłynąć na retorykę FED.

Kolejne sesje tego tygodnia pokazały jednak, że rynki chyba z dużym spokojem podchodzą do tych danych. Wysoka inflacja jest czymś spodziewanym i było to widać choćby na rynku długu, gdzie 10 letnie obligacje zeszły poniżej minimów z ostatnich miesięcy. Bazowy scenariusz, że wzrost inflacji jest chwilowo ignorowany, gdyż nadrzędnym celem jest wyjście gospodarki z kryzysu, został utrzymany także po dzisiejszych danych, które znacząco nie odbiegały od oczekiwań analityków (wyższy od prognoz, niższy niż poprzedni odczyt).

Te artykuły również Cię zainteresują




Bez reakcji w najważniejszym dniu tygodnia

Do tego dostaliśmy słabszy odczyt z rynku pracy. Względny spokój może wynikać też z faktu, że w przyszłym tygodniu, jeszcze przed posiedzeniem FED mamy kolejne odczyty inflacji, a także sprzedaży detalicznej. Na EUR/USD spadki trwające od 25 maja nie mają dużego zasięgu, ani dynamiki. W pierwszej kolejności należy więc ten ruch rozpatrywać w kategoriach korekty.

eurusd

Zobacz także: Prognozy EBC: poprawa wzrostu i niska inflacja. EUR/USD spadnie do 1,15

Ropa już przy 70 USD za baryłkę

Wczorajsze umiarkowanie dobre dane o zapasach ropy naftowej nie specjalnie wypłynęły na kurs ropy WTI. Na wykresie widać, że cena stabilnie wzrasta choć w dość wolnym tempie. Rynek więc cały czas dyskontuje lepszą przyszłość w transporcie, która zwiększy zapotrzebowanie na paliwa już po wygaszeniu pandemii w ujęciu globalnym. Wracając do wczorajszych odczytów.

ropa wti

Główny wskaźnik przyniósł spadek o ponad 5 mln baryłek zapasów ropy naftowej. Jeżeli jednak zajrzeć w szczegóły, to zapasy benzyny wzrosły aż o 7 mln baryłek, podobnie jak zapasy destylatów, który wzrosły o 4 mln baryłek. Taka mieszanka sugeruje, że rafinerie zwiększają przerób ropy, jednak popyt na paliwa za nimi nie nadąża. To wszystko w kontekście tzw. Memorial Day, po którym w USA zaczyna się sezon wakacyjnych wyjazdów. Rynki zachowują spokój, jednak kolejny odczyt zapasów może być bacznie obserwowany. W ostatnich dniach kurs narusza barierę 70 USD za baryłkę.

invest

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here