Naga Markets



Bitcoin, złoto i srebro silnie w dół: szkodzi im rosnący kurs dolaraNa wielu rynkach, w tym metali szlachetnych i kryptowalut, doszło do silnej korekty wcześniejszych wzrostów. Największa część całego ruchu miała miejsce w piątek, gdy pojawiły się dane z amerykańskiego rynku pracy i w konsekwencji zapowiedzi przez Joe Bidena kolejnych programów pomocowych. Cena złota od lokalnego szczytu ustanowionego 6 stycznia w okolicach 1960 USD spadła do dzisiejszego poranka o prawie 7,5 proc. Srebro zniżkowało łącznie o ok. 13 proc., a z kolei bitcoin został przeceniony o ok. 18 proc., a ETH o ponad 20 proc.

Na wielu rynkach, w tym metali szlachetnych i kryptowalut, doszło do silnej korekty wcześniejszych wzrostów

Wydaje się zatem, że na rynku w dość krótkim czasie pojawił się istotny apetyt na gotówkę, co spowodowało istotne tąpnięcie na opisanych klasach aktywów.

Te artykuły również Cię zainteresują




Sytuacja na rynku pracy USA wskazuje na problemy w gospodarce, co może przyczyniać się do powrotu do gotówki. Wzrosły też rentowności amerykańskiego długu. Dziesięcioletnie obligacje USA wskazały na rentowność powyżej 1,1 proc. Stąd część kapitału mogła przepłynąć ze wspomnianych rynków do rynku obligacji, ponieważ ich ceny spadły i mogły stać się bardziej atrakcyjne dla inwestorów, którzy chcą bardzo bezpiecznie lokować swój kapitał.

Wzrost rentowności obligacji USA wraz z zapowiedzią Joe Bidena o kolejnym planie pomocowym dla amerykańskiej gospodarki wartym biliony dolarów, może również spowodować umocnienie USD. Tymczasem silniejszy dolar może powodować obniżenie cen wszystkiego, co jest w nim wyrażone. W tym złota, srebra czy bitcoina. Dlatego też najbliższe tygodnie mogą być istotnym testem dla wielu rynków. Wydaje się bowiem, że na rynku dolara amerykańskiego może pojawić się większa korekta. Kurs głównej pary walutowej EUR/USD wskazuje na możliwość cofnięcia w stronę 1,16-1,17. Gdyby tak się stało, to w teorii rynek surowców czy akcji mógłby spadać. Jednak jeśli mimo korekty na USD, pozostałe rynki wykażą się relatywną siłą, to otrzymamy informację, że o większe korekty może być bardzo trudno, ponieważ na rynkach jest mnóstwo kapitału, który musi być gdzieś ulokowany.

Jednak obecnie zarówno indeksy giełdowe w USA, jak i w Europie wskazują na spadki. DAX 30 zakończył serię trzech sesji wzrostowych z rzędu i zdaje się spadać o 0,9 proc. z rekordu wszech czasów ustanowionego w piątek. Inwestorzy mogą być także zaniepokojeni dalszymi rekordami infekcji COVID-19 i skalą hospitalizacji, przy czym większość Europy podlegała najsurowszym ograniczeniom. W Wielkiej Brytanii restrykcje mają być jeszcze bardziej zaostrzone. W Chinach odnotowano największy wzrost liczby nowych przypadków od ponad pięciu miesięcy. Nasiliły się też napięcia między Pekinem a Waszyngtonem, ponieważ USA poinformowały, że znoszą ograniczenia dotyczące Tajwanu.

W USA rusza sezon kwartalnych wyników spółek. W tym tygodniu raporty opublikuje Citigroup, Wells Fargo i JPMorgan. Wyniki spółek z S&P 500 miały spaść o 12 proc. w ciągu ostatnich trzech miesięcy 2020 r., wynika z danych Bloomberga. Stąd kluczowe będą komunikaty dotyczące kolejnych kwartałów, ponieważ rynek zdaje się wyceniać zdecydowaną poprawę wyników.

Autor poleca również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here