Naga Markets



bitcoin goldOszuści wykorzystują jedną z mocnych stron bitcoina, którą kiedyś wychwalał Satoshi Nakamoto. Okazuje się, że przestępcy przechodzą z kart kredytowych na kryptowaluty. Zauważa to firma MyChargeBack. O co chodzi?

  • Główna zaleta bitcoina staje się ogromnym plusem dla przestępców.
  • Wskazuje na to firma MyChargeBack.

Bitcoin pomaga przestępcom?

Oszuści wykorzystują nieodwracalny charakter transakcji kryptograficznych – zauważa wiceprezes MyChargeBack ds. operacji globalnych, Michael Cohen.

Chodzi o to, że Nakamoto, kiedy projektował BTC, chciał zaoferować lepszą ochronę sprzedawcom detalicznym, niż dają im karty kredytowe. W jednym ze swoich najwcześniejszych e-maili Satoshi pisał o tym, że transakcje w sieci bitcoina są “nieodwracalne”. I tak w istocie jest. Dotyczy to zresztą wszystkich zapisów na blockchainie.

Według Cohena w niektórych przypadkach obciążenia zwrotne kart kredytowych są możliwe 18 miesięcy od daty transakcji. Istnieją dwie klasyfikacje obciążeń zwrotnych kart kredytowych: nieautoryzowane użycie (gdy przestępca uzyska dostęp do nieswojej karty kredytowej) i autoryzowane (gdy posiadacz karty autoryzował transakcję, ale nie jest zadowolony z efektu). Cohen powiedział, że jeśli chodzi o kryptowaluty, konsumenci mogą mieć szansę na odzyskanie środków tylko w przypadku nieautoryzowanych transakcji, ponieważ firmy kredytowe, takie jak MasterCard i Visa, wykluczają niektóre branże, takie jak kryptowaluty i hazard, z drugiej kategorii. Dodaje, że ​​wszechobecność oszustów używających kryptowalut jako narzędzia utrudnia masową adopcję.

– Niestety to bardzo przydatne narzędzie dla oszusta jako sposób na zbieranie funduszy. (…) Jest to swego rodzaju przeszkoda ze względu na wszystkie osoby, które zostały oszukane. To znaczy, nie będą tymi, którzy będą promować użycie [BTC] – dodał.

Cohen powiedział, że jednym z najbardziej typowych działań oszustów jest oferowanie przez nich jakiegoś produktu lub usługi (najczęściej związanego z handlem na rynku Forex) niczego nie podejrzewającemu klientowi. Następnie w ostatniej chwili oszust przekonuje niczego niepodejrzewającą ofiarę do zapłaty za usługę lub zasilenia jej rzekomego konta za pomocą kryptowaluty. Tych środków nie da się potem odzyskać.

Na tropie scamerów

Firma Cohena pomaga ofiarom identyfikować potem takich oszustów, śledząc ich ruchy w łańcuchu bloków. Zwykle prowadzi to do giełd kryptowalut, na których przestępcy deponują dochody ze swoich przestępstw przed wypłaceniem pieniędzy. Cohen powiedział, że wiele giełd kryptowalut jest otwartych i naprawdę chętnie eliminuje użytkowników, którzy korzystają z ich usług w nikczemnych celach.

Niedawno dwa biura Departamentu Skarbu USA wydały ostrzeżenia dla firm giełd BTC. Chodziło o wypłaty środków, które pochodzą z ataków hakerskich.

Autor poleca też:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here