Naga Markets



Ray DalioRay Dalio nadal pozostaje sceptykiem, jeśli chodzi o bitcoina. I to mimo tego, że wczoraj kryptowaluta przebiła już poziom 17 000 USD, a teraz kosztuje ok. 18 000 USD. We wtorek ponownie stwierdził, że BTC to nie safe haven. Powodem ma być… właśnie wzrost kursu.

  • Dalio od dawna wyraża publicznie swój sceptycyzm dot. BTC.
  • Teraz jest zdania, że inwestowanie w BTC jako safe haven mija się z celem, bowiem kryptowaluta zaczęła drożeć.

Bitcoin to żadne safe haven!

Bitcoin obecnie kosztuje 17 800 USD. Jeszcze wczoraj “chodził” po 17 000 USD, zaś parę godzin temu po 18 000 USD. W skali doby zdrożał o 5 proc., zaś tygodnia aż 14 proc. W tle trwa szalony dodruk walut fiat i trwa kryzys gospodarczy, który rozpoczął się m.in. od pandemii COVID-19. To, że BTC rośnie w takich okolicznościach, powinno być zaletą tego aktywa. Dalio jest innego zdania.

– Nie jest to [tj. BTC] dobre aktywo na magazynowanie bogactwa, ponieważ jego zmienność jest duża i ma niewielką korelację z cenami tego, co chcę kupić – powiedział miliarder i założyciel Bridgewater Associates. Dodał, że rządy mogą ostatecznie zakazać BTC, jeśli kryptowaluta zacznie konkurować z walutami, które kontrolują politycy. – Nie wyobrażam sobie banków centralnych, dużych inwestorów instytucjonalnych, biznesów lub międzynarodowych firm, które tego używają – dodał.

Dalio jest w błędzie?

Zastanawiające, że nie oburzał go fakt, że złoto także dynamicznie rosło w czasie kryzysu. Mało tego, ignoruje chyba fakt, że w BTC inwestują już takie spółki z Wall Street jak np. Square czy Microstrategy.

Dziś okazało się zaś, że aż 10 proc. swojego płynnego kapitały w BTC zainwestował Ricardo Salinas Pliego, drugi najbogatszy człowiek w Meksyku i jeden z najzamożniejszych ludzi na świecie.

Autor poleca też:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here