Naga Markets



Author: Antana
Creative Commons Attribution License

Już jakiś czas temu informowaliśmy Was o pomyśle uruchomienia giełdy kryptowalut, która oferowała będzie zabezpieczenie Bitcoina złotem. O ile pomysł wydawał się naprawdę ciekawy, to o projekcie dawno nie słyszeliśmy. Na jego miejsce pojawiły się jednak dwa, całkowicie nowe, bazujące na podobnych założeniach koncepcje.

Bitcoin to waluta, której wartość opiera się jedynie na siłach popytu oraz podaży. Z tego powodu wielu inwestorów boi się nagłych wahań cenowych i chciałoby, aby wirtualne monety posiadały dodatkowe, zewnętrzne zabezpieczenie. BTC to innowacyjna forma płatności, gdyby jednak została wsparta fizycznym i wartościowymi aktywami, wtedy zainteresowanie nią z pewnością byłoby większe.

Nic więc dziwnego, że cały czas pojawiają się propozycje wsparcia krytpowalut złotym kruszcem. O dwóch najnowszych projektach łączących złoto i BTC chcielibyśmy pomówić w dzisiejszym artykule.

Minacoin

Minacoin to nowa, wirtualna waluta posiadająca gwarancję wartości, do której prawa możemy nabyć poprzez zakup udziałów w dwóch 400-uncjowych sztabkach złota. Udziały te mogą być wymieniane w formie Minacoinów a nad całością nie czuwa żaden centralny organ, który zajmuje się dystrybucją monet po ich emisji. Mina Financial – przedsiębiorstwo odpowiedzialne za stworzenie Minacoina, pobiera 0,8% prowizji od każdej powstałej monety w skali rocznej.

Jest to podobny rodzaj opłat, który zazwyczaj związany jest z ETF na złocie. Jako, że jest to waluta posiadająca gwarancję określonej wartości, właściciele Minacoinów będą zarabiali na opłatach transakcyjnych w formie dywidend. W rzeczywistości mamy tutaj do czynienia z e-złotem, którego fizyczny odpowiednik przetrzymywany jest w depozytach Mina Financial znajdujących się w Kanadzie. Jedyna różnica to zdecentralizowany blockchain Minacoina, który kontroluje sposób przeprowadzania i potwierdzania transakcji.

NoFiatCoin

NoFiatCoin (XNF), to kolejny projekt wprowadzenia wirtualnych monet wspartych złotem. Całość wykorzystuje protokół Ripple – coraz popularniejszy w świecie kryptowalut. Jako, że monety dystrybuowane są w zamkniętej sieci Ripple, konieczne jest założenie konta i posiadanie w niej indywidualnego portfela. Wszystkie XNF dostępne na rynku mają 100% pokrycia w złotych oraz srebrnych monetach. Co ciekawe, użytkownicy mogą nawet wymienić swoje XNF na jeden z tych dwóch cennych kruszców w przypadku gdy posiadają monety o wartości co najmniej trzech tysięcy dolarów.

Nowa moneta pokazuje prawdziwe możliwości sieci Ripple, będącej świetnym narzędziem do obsługi płatności. Wszystko wskazuje na to, że w przeciągu najbliższych miesięcy powstanie w niej wiele nowych monet wspartych innymi aktywami.

Nic nie jest tak dobre jak Bitcoin

W przypadku powstających w ostatnim czasie jak grzyby po deszczu nowych kryptowalut musimy pamiętać, że nie są one odporne na regulacje prawne oraz ruchy cenzorskie. Musimy pamiętać, że obietnica podparcia złotem nie zawsze jest tak dobra jak rzeczywiste złoto. Przewaga wirtualnych monet – przykładowo Bitcoinów – polega na tym, że są tworem całkowicie cyfrowym. W przypadku gdy nagle pojawia się jakaś fizyczna, namacalna część, wtedy lokalni regulatorzy posiadają o wiele więcej możliwości, aby zablokować obrót takim pieniądzem.

Minacoin już teraz musi radzić sobie z szerokim zakresem problemów prawnych – a giełda nowych monet jeszcze tak naprawdę nie wystartowała. Bitcoin był w stanie uniknąć tych problemów, gdyż działał w świecie cyfrowym. To właśnie brak regulacji i ingerencji z zewnątrz budował i nadal buduje popularność Bitcoina. W przypadku walut wirtualnych zabezpieczonych aktywami koncepcja ta może się nie sprawdzić.

Za cryptocoinsnews.com



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here