Naga Markets



Author: Antana
Creative Commons Attribution License

Zdecydowana część branży Forex boryka się z wieloletnim spadkiem zmienności rynkowej. Brokerzy starają się podejmować innowacyjne kroki, aby wprowadzić do swojej oferty produkty zapewniające im poszerzenie bazy klientów i wyższe zarobki w tych trudnych czasach.

O ile miniona dekada obfitowała w zmienność i praktycznie każdy market maker mógł uszczknąć kawałek dochodowego tortu dla siebie, obecna aktywność handlowa stworzyła zdecydowanie trudniejsze środowisko dla brokerów. Bycie MM nadal uważane jest za bardzo dochodowy biznes, coraz częściej z dealing desków dobiegają jednak głosy, że sukces uzależniony jest od dwóch lub trzech dobrych dni tradingowych w przeciągu miesiąca, a nie od stałych i regularnych zysków. Powoduje to, że brokerów podzielić możemy na dwie klasy – tych, których obecność na rynku jest silnie uzależniona od zmienności oraz tych, którzy szukają cały czas alternatywnych źródeł przychodu.

Świetnym przykładem braku zmienności, który ostatecznie wrzuca brokerów w środek śmiertelnego wiru po latach efektywnej działalności jest GFT oraz MIG Bank. Oba podmioty zostały wyprzedane po relatywnie niewysokich stawkach. Inne przedsiębiorstwa chcąc się przed tym bronić rozszerzają swoją ofertę o handel społecznościowy, opcje binarne, produkty technologiczne i sprzedaż B2B. Oprócz tego wielu brokerom pomogło rozszerzenie zakresu swojej działalności na Chiny, Azję, środkową i wschodnią Europę.

Podążając za tym trendem i chcąc zdobyć jak największą popularność na rynku azjatyckim brokerzy FX (i giełd kontraktów futures) od ostatnich dwóch lat oferują sporą ilość par z chińskim juanem. Od początku 2013 roku swoją ofertę o CNH zdecydowało się uzupełnić Saxo Bank, LMAX, CME i wielu innych dużych graczy. FXall na początku tego roku twierdził, że jest to najlepiej rozwijająca się waluta w zakresie jego działalności.

Działania chińskiego rządu oraz próby blokowania obrotu na Forex zarówno w zakresie juana CNY jak i CNH spowodowały jednak, że brokerzy po raz ponownie szukają nowej alternatywy. Coraz więcej przedsiębiorstw inwestuje w Bitcoiny – rozwijające się aktywa, które mają ogromny potencjał jeżeli chodzi o przyciąganie nowych klientów.

O ile brokerów tak naprawdę nie interesuje czy BTC posiada prawdziwą wartość czy też nie, to wykresy cenowe z wieloprocentowymi swingami na pewno przyciągają uwagę – tak duża zmienność pozwala liczyć na napływ wielu zainteresowanych traderów. W sektorze detalicznym FX – przedsiębiorstwa takie jak Plus500, FXOpen, AvaTrade, Anyoption oraz InstaForex już od jakiegoś czasu oferują pary walutowe z BTC. Oprócz samego FX spekulacyjny potencjał sprawił, że Bitcoiny spotkały się z zainteresowaniem ze strony Wall Street – funduszy hedge, wielo-aktywowych MM, i tak dalej.

Jak na razie wyniki generowane z tytułu dodania do oferty Bitcoina przez poszczególnych brokerów są silnie mieszane. Większość przedsiębiorstw jest zgodna i twierdzi, że wśród stałych klientów zainteresowanie wirtualnymi walutami nie było zbyt wysokie. Jednocześnie niektórym udało się dzięki BTC (podobnie jak wcześniej dzięki CNH) przyciągnąć do siebie wielu nowych użytkowników oraz partnerów.

CFD czy prawdziwe Bitcoiny?

Za wyjątkiem FXOpen oraz brokerów partnerskich, BTC oraz LTC oferowany jest w formie kontraktów CFD. Kontakty te oddają realne ceny BTC nie pozwalają jednak na bezpośrednie nabycie wirtualnej waluty. Z drugiej strony zapewniają bardzo dużą elastyczność warunków handlowych i pozwalają brokerowi oferować wiele rozwiązań klientom. CFD na BTC przypominają dokładnie te na indeksy akcji. W odróżnieniu od innych aktywów Bitcoina ciężko jest jednak zabezpieczyć. W przypadku brokerów może oznaczać to spore kłopoty jeżeli ich ekspozycja na wirtualne monety zacznie się zwiększać. Chcąc zachować konkurencyjność broker musi jednak utrzymać ofertę kontaktów CFD na BTC zbliżoną do CFD na inne aktywa – zbyt duża różnica lewaru lub innych czynników mogłaby odstraszyć klientów.

Bitcoin coraz częściej zaczyna zyskiwać popularność na rynku opcji binarnych. O ile opcje binarne to raczej krótkoterminowe i hazardowe produkty, to brokerzy OB zachowują dosyć konserwatywne stanowisko odnośnie swojej oferty wirtualnych monet. Nie musi to mieć oczywiście wiele wspólnego z awersją do Bitcoinów – może być po prostu próbą zwyczajnego ograniczania ryzyka.

Czy Bitcoiny to nowy chiński juan? Pod wieloma względami możemy dopatrywać się podobieństw. Są przede wszystkim narzędziem marketingowym pozwalającym dotrzeć do nowych grup odbiorców. Jednak jak w przypadku każdego innego aktywa, przyszłość BTC na liście produktów kolejnych brokerów będzie uzależniona głównie od dziennych wahań cenowych, a nie od samych rozwiązań technologicznych.

Za forexmagnates.com



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here