Naga Markets



Craigh Wright, nazywa siebie Satoshi Nakamoto a Bitcoin SV jedynym słusznym Bitcoinem

Craig Wright, osoba stojąca za projektem Bitcoin SV (BSV), który promuje jako jedynego prawdziego Bitcoina i samozwańczo nazywająca siebie prawdziwym Satoshim Nakamoto (twórcą BTC), stwierdził w najnowszym wpisie na swoim blogu, że Bitcoin pomimo oczekiwań wielu osób nie jest instrumentem antyrządowym, podobnie jak oryginalny blockchain, na którym oparta jest najstarsza z kryptowalut.


Obecny Bitcoin różni się od tego, który stworzył Nakamoto?

„Pierwszą rzeczą do zrozumienia, dlaczego ludzie atakują mnie i próbują uczyć fałszywych mitologii na temat Bitcoina jest fakt, że nigdy nie chcieli wersji Bitcoina, którą stworzyłem. Bitcoin nie jest antyrządowy, podobnie jak nigdy nie będzie nim żaden pochodny łańcuch blokowy. Wielu ludzi doświadczy tego na własnej skórze i straci dużo pieniędzy w całym procesie. Ostrzegałem ich i jeśli zdecydują się zignorować to, co mówię, niewiele mogę zrobić”komentuje Craig Wright.

Wright po raz pierwszy mówił o sobie jako twórcy Bitcoina jeszcze w maju 2016 roku. Podczas spotkania z dziennikarzami miał podpisać cyfrowo wiadomości korzystając z kluczy kryptograficznych stworzonych w pierwszych dniach rozwoju BTC. Chociaż jego wiarygodność została wielokrotnie podważona to nadal utrzymuje, że to właśnie on jest Satoshim Nakamoto, legendarnym twórcą najstarszej z kryptowalut, którego tożsamość do dzisiaj nie została ujawniona. Wright po raz kolejny trafił na usta społeczności cyfrowych aktywów w maju bieżącego roku, kiedy zgłosił wniosek o przyznanie sobie praw autorskich do oryginalnego kodu BTC. Chociaż news był długo tematem numer jeden mediów kryptowalutowych to jak się okazało, rejestracja wniosku w Urzędzie Praw Autorskich USA nie oznacza nadania prawa własności, ani oficjalnych patentów – całe zagranie było jedynie krokiem czysto marketingowym.

Zobacz również: Blockchain – (prawie) wszystko co należy o nim wiedzieć

Bitcoin nie jest zagrożeniem dla rządów

Samozwańczy Satoshi stwierdza w najnowszej publikacji, że przez lata na rynku narastał mit mówiący: „Bitcoin powinien działać w oparciu o nody rozproszonej sieci poszczególnych użytkowników”. Wyjaśnia jednak, że nigdy nie było to celem, tak samo jak unikanie prawa oraz regulacji rządowy. Zamiast tego Bitcoin miał stać się uczciwym systemem wymiany pieniężnej pozwalającym przyspieszać transakcje.

„Bitcoin nie jest zaprojektowany tak, aby rządy odbierały go jako zagrożenie, jest zaprojektowany do pracy w globalnych systemach prawnych. Zawiera wiele wymagań procesów legislacyjnych, narzucanych między innymi przez FINRA” – dodaje Wright.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here